Tylko u nas
nowosci.com.pl

Zobacz koniecznie!

Rozwiń
Czyja jest nasza spółdzielnia? - pytają mieszkańcy na...

Czyja jest nasza spółdzielnia? - pytają mieszkańcy na Skarpie

Małgorzata Oberlan

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Stowarzyszenie „Niezależni na Skarpie” zanalizowało opłaty w spółdzielni i wyniki przedstawiło na Facebooku. Nie są one optymistyczne

Stowarzyszenie „Niezależni na Skarpie” zanalizowało opłaty w spółdzielni i wyniki przedstawiło na Facebooku. Nie są one optymistyczne ©Jacek Smarz

Dlaczego powstało stowarzyszenie „Niezależni na Skarpie” i do czego zmierza? - Troszczymy się o dobro spółdzielni, która jest własnością wszystkich członków - mówi Renata Zybertowicz, szefowa „Niezależnych".
Stowarzyszenie „Niezależni na Skarpie” zanalizowało opłaty w spółdzielni i wyniki przedstawiło na Facebooku. Nie są one optymistyczne

Stowarzyszenie „Niezależni na Skarpie” zanalizowało opłaty w spółdzielni i wyniki przedstawiło na Facebooku. Nie są one optymistyczne ©Jacek Smarz

Takim jak oni łatwo przypiąć łatkę awanturników. Bo kto dokonuje zamachu na pensje spółdzielczych prezesów? Kto drobiazgowo pilnuje porządku obrad walnego zgromadzenia mieszkańców, skrupulatnie liczy głosujących, postuluje zmiany w spółdzielczym statucie? Kto zleca analizy opłat, które uiszczają członkowie spółdzielni i porównuje je ze stawkami na innych osiedlach?
[break]

Z myślą o mieszkańcach


Stowarzyszenie „Niezależni na Skarpie” powstało pod koniec 2014 roku. Zrzesza spółdzielców z największego toruńskiego osiedla, którzy opowiadają się za przejrzystością spółdzielni, dostępem do informacji, racjonalną polityka finansową i kadrową.

- Działamy z myślą o mieszkańcach spółdzielni - podkreśla Renata Zybertowicz, przewodnicząca stowarzyszenia.

„Niezależni” mają swój profil na Facebooku, na którym relacjonują podejmowane inicjatywy. Tutaj też publikują tak interesujące analizy - jak ta dotycząca opłat.

- Sprawdziliśmy składniki zależne i niezależne od lokatora. W obu tych grupach koszty funkcjonowania lokalu w naszej spółdzielni nie wyglądają korzystnie na tle opłat z innych spółdzielni i wspólnot. Zarząd spółdzielni otrzymał laur „Gazeli Biznesu” - powstaje jednak pytanie, za co jest ten tytuł. A dokładniej - czyim kosztem został on osiągnięty? - tak „Niezależni” podsumowują swoją analizę opłat.

Niewygodne projekty


W marcu w Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Skarpie” odbywało się walne zgromadzenie członków. Stowarzyszenie złożyło w spółdzielni dwa projekty uchwał.

Pierwszy mówił, by prezesowi spółdzielni płacić maksymalnie 8458 zł zamiast dotychczasowych co najmniej 15.000 zł, a pozostałym członkom zarządu nie więcej jak 90 proc. pensji prezesa, czyli maksymalnie 7612 zł.

Drugi projekt zakładał znaczące cięcia w wynagrodzeniach członków rady nadzorczej, która obecnie kosztuje spółdzielców 20.000 zł miesięcznie, bo działanie rady nie może służyć zarabianiu na spółdzielcach.

Oczywiście, nie były to miłe zarządowi spółdzielni projekty. I chociaż oba spełniały wymogi formalne, a nawet poparte zostały większą od wymaganej ilością podpisów członkowskich, tylko jeden stanął na obradach. Ten, który dotyczył wynagrodzeń rady nadzorczej.

- Projekt dotyczący zmiany zasad naliczania wynagrodzenia dla członków zarządu nie leży w kompetencjach walnego zgromadzenia, tylko rady nadzorczej - tłumaczyła radca prawny Maria Misiak w imieniu zarządu, powołując się na statut spółdzielni.

Tomasz Truszczyński, sekretarz „Niezależnych”, od razu ripostował: - W myśl tegoż statutu, a i nadrzędnej ustawy Prawo spółdzielcze (art. 36, par. 1), walne jest najwyższym organem spółdzielni. Opinia, że jest ograniczone w swoich decyzjach i ma określony zakres kompetencji, jest zasadniczo błędna i niezgodna z prawem.

Opinia spółdzielczej góry


Tak jak opisujemy na stronie pierwszej, stowarzyszenie postanowiło zasięgnąć opinii spółdzielczej wierchuszki, czyli Krajowej Rady Spółdzielczej. Cierpliwie czekało i się doczekało.
Stanowisko Alfreda Domagalskiego, prezesa zarządu KRS, jest korzystne dla „Niezależnych”.

Wskazuje na to, że walne zgromadzenie członków jest najwyższym organem spółdzielni. Dla skutecznego wniesienia pod jego obrady wniosków spółdzielczych wymaga się spełnienia wymogów formalnych. Tak przygotowane projekty powinny zostać uwzględnione w porządku walnego przez organ je zwołujący.

- Dokładnie 28 sierpnia przedstawiliśmy opinię prezesa Alfreda Domagalskiego Radzie Nadzorczej SM „Na Skarpie”, wyrażając oczekiwanie, że podejmie kroki w celu naprawienia naruszenia prawa przez zarząd spółdzielni. Czekamy na reakcję - mówi Renata Zybertowicz.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jest (gość)

Zgłoś naruszenie treści

nareszcie ktoś oprócz p. Ernesta próbuje walczyć polecam wywiad w "sieci" z p. staroń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

shadow (gość)

Zgłoś naruszenie treści

długo zajęło członkom spółdzielni stwierdzenie faktu czyja jest spółdzielnia, ale lepiej późno niż wcale

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo