Dach będzie w środę

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Najdroższy dach Torunia, czyli zadaszenie toru żużlowego, ostatecznie ma być gotowy na środę. Robotnicy pracują od 6.00 rano do wieczora.

Najdroższy dach Torunia, czyli zadaszenie toru żużlowego, ostatecznie ma być gotowy na środę. Robotnicy pracują od 6.00 rano do wieczora.

<!** Image 2 align=none alt="Image 170544" sub="Pracownicy Sport Halls na dachu Motoareny śpieszą się, by zdążyć wykonać pracę do środy 20 kwietnia / Fot. Jacek Smarz">Wart blisko 9 mln zł netto dach spółka Sport Halls miała wykonać do 31 marca. Nie udało jej się i teraz robi wszystko, aby dotrzymać kolejnego terminu, mającego być już ostatecznym, czyli 20 kwietnia.

- Robotnicy pracują od wczesnych godzin rannych do wieczora, nie tylko w dni robocze. Widać efekty. Część konstrukcji pokryli już poliwęglanem. Zostają im kolejne powierzchnie do pokrycia oraz łatanie otworów technologicznych - relacjonuje Marian Filipiak, kierownik Motoareny.

<!** reklama>Sygnalizując niedawno na łamach opóźnienie wrocławskiej spółki, pisaliśmy, że nie wiadomo jeszcze, czy zapłaci ona karę za niedotrzymanie terminu. Naraziło ono na kłopoty choćby żużlowców Unibaksu Toruń, którzy w utrudnionych warunkach przygotowywali się do sezonu i co najważniejsze, musieli przesunąć rozegranie pierwszych zawodów ligowych u siebie na 23 kwietnia.

Rozczarowani są także i kibice, bo wszystkie dotychczasowe sparingi w tym sezonie z konieczności odbywały bez udziału publiczności.

Decyzję w sprawie ewentualnej kary miał podjąć Aleksander Dybiński, dyrektor MOSiR-u Toruń. Na czym stanęło?

- Nie ma jeszcze decyzji. Na wtorek zaplanowana jest narada z wykonawcą. Przygotowywany jest aneks do umowy - mówi Jarosław Więckowski, dyrektor Wydziału Sportu i Turystyki UMT. - Codziennie jeżdżę na stadion i sprawdzam, jak posuwają się prace wrocławian. Pracują do godziny 20, a rozważają nawet pracę na trzy zmiany. Moim zdaniem z takim tempem mają szanse dotrzymać terminu 20 kwietnia.

W niedzielę, na którą zaplanowano punktowany trening zawodników Unibaksu z udziałem pierwszoligowych żużlowców z Poznania (oczywiście bez udziału publiczności), robotnicy też pracowali. Zaraz po zawodach na stadionie znów pojawili się pracownicy Sport Halls.

Myli się ten, kto myśli, że to koniec remontów na Motoarenie. Okazuje się, że jeszcze poważniejsze niż podawaliśmy są problemy z pierwszym dachem nad obiektem, który położyła rok temu firma Alstal z Inowrocławia.

Jak pisaliśmy, zadaszenie przeciekało, szkodząc ścianom kawiarni. To jednak nie wszystkie niedoróbki.

- Alstal cały czas jeszcze usuwa usterki. Chodzi przede wszystkim o elewację - mówi kierownik Marian Filipiak. - Trzeba chociażby usunąć zacieki, który pojawiły się od tej strony, gdzie widnieje napis z nazwą stadionu.

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomik

dach nie będzie gotowy nawet na niedzielę i turniej "Złotego Kasku" zostanie przełożony. TVP Sport jak na razie nie planuje transmisji z tych zawodów. A szkoda....

x
x

problem dróg ogólnopolski może i owszem. ale nie rozumiem budowy dróg tanim kosztem, które nie wytrzymują dwóch, trzech zim.. chełmińska, grudziądzka, odnawiane co roku, co roku ta sama tania robota.. może w końcu czas coś zmienić, może czas wywalić dziadka michała?

d
deszczowy

jak przed niczym nie uchroni?

k
kibic2

Prosze mi wytlumaczyc, dlaczego firma za trzytygodniowe opoznienie nie placi kary? cwierc kary poszla do prywatnych kieszeni?

d
duda

~mm napisal(a):
----------------------

> A czy to oznacza, ze mamy sie cieszyc, bo w Bangladeszu to juz w ogole jest tragedia z drogami? Pieniadze drogowcy wzieli wiec nie widze powodu, aby odpuszczac -- kasa wydana, chcemy EFEKTOW.

EFEKTÓW nie będzie, bo inaczej NIE DA SIĘ i już. Dla nich liczy się wydana kasa, jakaś pochwała, premia i nic poza tym.

m
mm

A czy to oznacza, ze mamy sie cieszyc, bo w Bangladeszu to juz w ogole jest tragedia z drogami? Pieniadze drogowcy wzieli wiec nie widze powodu, aby odpuszczac -- kasa wydana, chcemy EFEKTOW.

J
Jan III

Skrzypek Michał...na dachu...chyba się popłaczę ze szczęścia...

m
mm

Rzetelnosc przede wszystkim, czyli coraz wiecej ostatecznych terminow. I co, firma zaplaci kare? Czy po prostu ktos tam pogrozi paluszkiem?

Nie mowiac juz o tym, ze finansowanie takiego obiektu z publicznych funduszy, to niezly przewal, no ale coz, Torunianie sa tak bogaci, ze ich stac. Igrzyska musza byc!

j
jurij_trn

Ojoj problem dróg jest ogólnopolski a nie toruński. Akurat w Toruniu drogi są nie najgorsze. Mógłbyś się przejechać do Włocławka czy Elbląga a nienarzekasz

t
torunianka

Naszemu prezydentowi widać ważniejszy jest dach nad niewykorzystywanym stadionem niż bezpieczeństwo kierowców - mieszkańców.
Działania pod" publiczkę"jak widać opanował perfekcyjnie.
Szkoda ,że tylko to i nic więcej !!!

t
torunianin

czy będzie tak samo nieudany, jak reszta stadionu? będzie pasował w sam raz do pękających ścian taniego stadionu. ważne, że dach będzie, my torunianie, możemy jeździć po dziurawych ulicach. pluję zaleskiemu w twarz i wszystkim głosującym na tego przekręta ludziom

Dodaj ogłoszenie