Decydujący bój o półfinał

Krystian Góralski
Krystian Góralski
Dzisiaj o godz. 18 w Gorzowie miejscowy KSSSE AZS PWSZ zmierzy się z Energą Toruń w trzecim, decydującym spotkaniu ćwierćfinału fazy play off Ford Germaz Ekstraklasy.

Dzisiaj o godz. 18 w Gorzowie miejscowy KSSSE AZS PWSZ zmierzy się z Energą Toruń w trzecim, decydującym spotkaniu ćwierćfinału fazy play off Ford Germaz Ekstraklasy.

<!** Image 2 align=none alt="Image 168920" sub="Agata Gajda, kapitan toruńskiej Energi wierzy, że jej zespół pojedzie do Gorzowa po zwycięstwo i awans do czwórki / Fot. Adam Zakrzewski">Po dwóch meczach jest remis. W pierwszym spotkaniu rozegranym tydzień temu w Gorzowie triumfował AZS 81:77. Katarzynki swoje szanse przedłużyły w sobotę, triumfując w Toruniu 72:71.

Wielka loteria

- Play off do dwóch zwycięstw to jest wielka loteria, szczególnie, gdy spotykają się tak wyrównane zespoły - powiedział szkoleniowiec AZS-u Dariusz Maciejewski. - W drugim meczu wydawało się, że byliśmy już poza grą mając dwanaście czy trzynaście punktów straty. Udało nam się jednak dojść gospodynie. Iza Piekarska miała akcję meczową, ale nie trafiła „trójki”. Takie mecze będą cały czas. Pierwszy w Gorzowie był wielkim widowiskiem. W Toruniu spotkanie dostarczyło wiele nerwów kibicom i wszystkim dookoła. Dlatego, moim zdaniem, to były dwie różne potyczki. Mam nadzieję, że w Gorzowie będzie całkiem inna koszykówka. Że kibice zobaczą podobny mecz do pierwszego i będzie fantastyczne widowisko.

<!** reklama>Zapewne dzisiejsze spotkanie będzie bardzo emocjonujące i zacięte do samego końca, a o zwycięstwie jeden z ekip zadecydują detale. Sprawę zdaje sobie z tego trener Katarzynek. Tak było w dwóch poprzednich meczach.

Jadą powalczyć

- Dziewczyny były skoncentrowane przez całe spotkanie i cieszymy się ze zwycięstwa - stwierdził po sobotnim meczu Elmedin Omanić. - Myślę, że trzecie spotkanie będzie bardzo ciężkie, ale jedziemy powalczyć do Gorzowa.

Podobnego zdania jest kapitan toruńskiego zespołu.

- Momentami było bardzo ciężko, ale po raz kolejny pokazałyśmy, że dajemy sobie radę z lepszym zespołem - dodała Agata Gajda. - Wierzę, że jedziemy do Gorzowa po zwycięstwo.

Przypomnijmy, że gorzowianki w ub. sezonie wywalczyły wicemistrzostwo Polski, a torunianki brązowy medal. Dziś już wiadomo, że któraś z tych ekip nie znajdzie się na podium rozgrywek w tym roku.

Co dalej?

Na triumfatora tego spotkania czeka już w półfinale ekipa CCC Polkowice. Pierwsze dwa mecze odbędą się na jej parkiecie.

Przegrany w rywalizacji do dwóch zwycięstw będzie z kolei walczył o miejsca 5-8. Pierwszym rywalem będzie Tęcza Leszno.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie