Delfiny na razie zastępują kosmitów

Tadeusz Oszubski
Najnowsze zdjęcia z kosmicznego teleskopu Kepler ujawniły istnienie kolejnych planet. Nic więc dziwnego, że naukowcy coraz głośniej mówią o tym, że być może wkrótce czeka nas spotkanie z obcą inteligencją.

Najnowsze zdjęcia z kosmicznego teleskopu Kepler ujawniły istnienie kolejnych planet. Nic więc dziwnego, że naukowcy coraz głośniej mówią o tym, że być może wkrótce czeka nas spotkanie z obcą inteligencją.

<!** Image 2 align=right alt="Image 167704" sub="Naukowcy realizujący niezwykły projekt: dr Laurance R. Doyle z SETI oraz
dr Denise Herzing (na zdjęciu po prawej w naturalnym środowisku delfinów).">Uczeni związani z NASA coraz poważniej myślą o możliwości kontaktu z inteligentnymi istotami, które mogą żyć na jednej z odległych planet. Jak jednak porozumieć się ze stworzeniami, które co prawda myślą, ale inaczej niż człowiek? Rozwiązaniem tego problemu jest program badawczy Wild Dolphin Project, który na początku tego roku wdrożono w Jupiter na Florydzie. Jest to forma szkolenia naukowców w nawiązywaniu kontaktu z obcą inteligencją poprzez rozmowy z delfinami. Projektem tym kieruje biolog behawioralny, dr Denise Herzing, od 20 lat zajmująca się językiem delfinów.

Bardzo inteligentne ssaki

- Uznaliśmy, że to fascynująca możliwość - oświadczyła dr Herzing w wypowiedzi dla amerykańskich mediów. - Od lat prowadzone są badania nad komunikowaniem się z delfinami, w szczególności z osobnikami znajdującymi się w niewoli. To jednak proces na poziomie podstawowym - delfiny są namawiane do wykonania określonych zadań, za co dostają ryby jako nagrodę. Chcemy teraz nawiązać bardziej złożoną komunikację, na przykład dowiedzieć się, w jakich celach delfiny chcą komunikować się z nami.

<!** reklama>To, że do symulowania kosmitów wybrano delfiny, nie jest przypadkiem. Te wodne ssaki tworzą złożone struktury społeczne, mają też duże, skomplikowane mózgi, z rozwiniętymi obszarami związanymi z inteligentnym działaniem, językiem i uczuciami wyższymi. Są stworzeniami świadomymi, czego dowiodły rozmaite testy. Przykładowo, gdy umieści się lustro w zbiorniku, to delfiny w nim się przeglądają rozpoznając siebie.

Na pomysł roboczego zastąpienia kosmitów delfinami wpadł dr Laurance R. Doyle z SETI Institute w Mountain View w Kalifornii. Dr Doyle chce powiązać te kwestie z matematyczną analizą struktur i relacji informacji. Wyniki badań mają być wykorzystane do analizy sygnałów radiowych w celu wykrywania inteligencji w kosmosie.

Decyzje grupowe pszczół

Jak wskazują uczeni z SETI, dotychczasowe próby komunikacji z delfinami obejmowały nauczanie ich „mówienia” naszym językiem. Teraz chodzi o to, aby dwie inteligencje mogły spotkać się w pół drogi. W tym celu dr Herzing stworzyła otwarty system do przekazywania informacji za pomocą dźwięków, symboli i rekwizytów. Cel roboczy to stworzenie wspólnego i na razie prymitywnego języka ludzko-delfiniego.

Pierwszymi „roboczymi” kosmitami w pracach zespołu dr Herzing jest sześć młodych delfinic, które wykazały największe zainteresowanie systemem komunikacji.

Charakterystyczne okazały się pierwsze formy kontaktu. W ramach podstaw projektu dr Herzing i dr. Doyle’a, naukowcy i delfiny pływali razem powoli i synchronicznie, naśladując swoje ruchy oraz utrzymując kontakt wzrokowy. Obserwując wcześniej zachowania delfinów ustalono, że są to przejawy etykiety, powszechnie stosowane przez te wodne ssaki. Co istotne, także ludzie wysyłają sygnał zainteresowania drugim osobnikiem, utrzymując kontakt wzrokowy i stosując język ciała.

Wykorzystanie języka delfinów do symulowania kontaktu z obcą inteligencją to dopiero początek. Zespół dr. Doyle’a wykorzystuje teorię informacji także do analizy języka innych waleni, ogromnych humbaków. Ustalono już, że w języku humbaków występują zasady gramatyki i składni.

- Na spotkaniach z członkami SETI ludzie zawsze zadają pytanie, czy jesteśmy sami w kosmosie - mówi dr Doyle. - Odpowiadam wtedy, że nie, nie jesteśmy sami. Bo nawet na Ziemi są stworzenia, które potrafią się komunikować, a my tych form komunikacji nie rozumiemy.

Kolejnym obiektem badań Doyla są pszczoły, które są w stanie podejmować złożone decyzje grupowe, a ich inteligencja roju jest jeszcze bardziej odmienna od ludzkiej, bo to „produkt ula”. Teoria informacji pozwala również na badania komunikacji między drzewami, a naukowcy ustalili już, że między roślinami faktycznie zachodzi przepływ informacji, choćby na temat zagrożeń przez szkodniki i chemikalia. Zdaniem wielu uczonych, poważne traktowanie „języka roślin” nie jest zbyt daleko idącym działaniem.

- Nie wiemy, jakie formy inteligencji mogą rozwijać się na innych planetach - dodaje dr Doyle. - Bardzo możliwe, że do istnienia inteligentnej formy życia mózg nie jest potrzebny.

Pierwsze wnioski dr Doyle opublikował już wraz z innymi uczonymi na łamach najnowszego numeru „Acta Astronautica”. Jak widać, przygotowania do bliskiego kontaktu z kosmitami nabrały rozmachu.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie