Derby koszykarzy: Twarde Pierniki Toruń - Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz [zapis relacji na żywo]

Jakub Stykowski
Jakub Stykowski
Udostępnij:
Derby Twarde Pierniki Toruń - Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz to największe wydarzenie koszykarskiego weekendu w regionie. W derbach górą gospodarze!

IV KWARTA:
Czwarta kwarta rozpoczęła się od dwóch trafień Watsona (12 punktów, 17 asyst!) - 81:70. 3 punkty z wolnych Washpuna (był faulowany przy rzucie z dystansu, w dodatku faulem technicznym została ukarana ławka gospodarzy) pozwoliły bydgoszczanom zmniejszyć stratę do 8 punktów.

Torunianie jednak nie załamali głów, kolejna świetna asysta Watsona, wsad Thompsona i 83:73 dla torunian. Krasucki po wykorzystaniu trzech rzutów osobistych zniwelował stratę bydgoszczan do 8 punktów - 86:78 na nieco ponad 5 minut przed końcem meczu.

Po trafieniu z dystansu Nizioła zrobiło się tylko 86:81 . Strata Astorii do torunian po chwili mogła być jeszcze mniejsza, ale Čavars w prostej sytuacji popełnił faul w ataku pod koszem.

Diduszko wykorzystał dwa osobiste, po chwili błąd kroków bydgoszczan i punkty Watsona po kontrze. Na 4 minuty przed końcem Twarde Pierniki prowadziły 90:81. Trener Gronek poprosił o czas, a na trybunach słychać było śpiewy - Bydgoszcz już mamy, teraz na Anwil czekamy.

Po "trójce" Manigata było już niemal wszystko jasne. 93:81 i torunianie powoli rozpoczęli fetę w związku z derbowym zwycięstwem. Ostatecznie derby dla Torunia - 102:86.

III KWARTA:
Ta odsłona meczu rozpoczęła się od punktów Washpuna - 54:43. Po 3 minutach gry w tej kwarcie utrzymywała się przewaga Twardy Pierników - 60:46.

Akcja 2+1 Washpuna (już 16 punktów) i punkty Zębskiego po kontrze, pozwoliły "Aście" zniwelować stratę do 9 punktów. Przy wsparciu miejscowych kibiców, gospodarze zdobyli jednak cztery punkty z rzędu i znów przejęli w pełni kontrolę nad meczem. Przy stanie 69:53 trener gości poprosił o przerwę. Do końca kwarty były wtedy blisko 4 minuty gry.

Po 8. minutach gry w tej kwarcie było 71:61, co oznaczało, że Astoria prowadziła w niej 20:17. Czwarty faul złapał też James Eads. A na trybunach śpiewy: Kto nie skaczę ten z Bydgoszczy, z drugiej strony: Jazda z Toruniem, hej Asta jazda z Toruniem.

Camphor wykorzystał trzy rzuty osobiste i przewaga torunian zmalała do 7 "oczek". Ważny rzut z dystansu trafił jednak Diduszko, ale tym samym po chwili odpowiedział Pluta - 74:67. Ostatecznie kwarta dla Enea Abramczyk Astorii 29:23, w całym meczu było 77:70 dla Twardy Pierników. Zrobił się mecz!

II KWARTA:
Druga kwarta rozpoczęła się od celnej "trójki" Samsonowicza, ale tym samym odpowiedział Camphor i było 29:21. Na 7 minut przed końcem tej części gry, o czas poprosił szkoleniowiec Twardych Pierników. Wynik - 33:23.

Kibice gości skakali i śpiewali - tak się bawi, tak się bawi Astoria. Śpiewać zaczęli to jednak w momencie świetnej gry obu zespołów - po dwie "trójki" z rzędu obu ekip i na tablicy świetlnej zobaczyć można było wynik - 39:29. Miejscowych fanów jeszcze bardziej ożywił na 4 minuty przed końcem drugiej kwarty James Eads, który po kontrze, efektownie wpakował piłkę do kosza.

- Derby dla Torunia, Derby dla Torunia - słychać było na trybunach, a trener Gronek poprosił o czas. Torunianie jednak nakręcali się dalej i raz po raz przeprowadzali punktowe kontrataki. 50:33 było już na ponad 2 minuty przed końcem drugiej kwarty. Ostatecznie po dwóch kwartach 54:41 dla Twardych Pierników.

Punktowymi liderami swoich drużyn są Eads Iii i Washpun - po 11 "oczek". Świetnym osiągnięciem może popisać się Watson, który ma już 12 asyst! Torunianie są skuteczniejsi z gry - 61% - 40%. Astoria polepszyła procentowe dokonania z dystansu, w porównaniu z początkiem meczu - obecnie 8/20.

Kibice Enea Abramczyk Astorii Bydgoszcz podczas meczu w Toruniu.
Kibice Enea Abramczyk Astorii Bydgoszcz podczas meczu w Toruniu. Jakub Stykowski

I KWARTA:
Twarde Pierniki wyszły w składzie: Watson Cel, Eads Iii, Diduszko, Thompson, a Astoria: Camphor, Zębski, Washpun, Cavars, Herndon. Pierwsze punkty zdobył Eads Iii, ale "trójką" odpowiedział Washpun i było 2:3. Akcja 2+1 Diduszko i 5:3 dla Twardych Pierników.

Po niespełna czterech minutach gry był remis - 8:8. "Asta" objęła prowadzenie 11:8 po "trójce" Camphora, ale trzy kolejne akcje ofensywne były już udane dla torunian, przy nieskutecznej grze bydgoszczan. Na 4 minuty przed końcem kwarty, to Twarde Pierniki prowadziły 15:11.

Zdecydowanie skuteczniejsi z gry gospodarze (66%, 33%) powiększali swoją przewagę - w 8. minucie meczu było 23:15. Trener Astorii Artur Gronek w tej sytuacji poprosił o czas, bo jego ekipa nie miała pomysłu na przedarcie się przez defensywę miejscowych. Raziły przede wszystkim niecelne rzuty za trzy - 2/8.

Ostatecznie torunianie wygrali pierwszą kwartę 26:18. Obie drużyny starają się grać zespołowo - aż 10 asyst po stronie gospodarzy. Liderami punktowymi swoich ekip byli: B. Diduszko - 5 oraz Zębski - 4.

Przed meczem: Faworytem będą gospodarze, których atutem są wyróżniający się gracze w PLK. Maurice Watson, Aaron Cel czy Trevor Thompson to czołowi koszykarze na swoich pozycjach, ale też trener Ivica Skelin potrafi sprawić, że bardzo przydatni są niedoceniani rezerwowi. Goście takich gwiazd nie mają, ale ich atutem w derbach może być szersza rotacja. Artur Gronek musi także znaleźć sposób na zatrzymanie Watsona. Mecz dziś o 20.00.

Przed meczem: To drugie derby regionu w tym sezonie. Bydgoszczanie już mają na koncie wysoką porażkę we Włocławku, ale do Torunia przyjadą już po przebudowie składu. Nie ma w drużynie zawodzących Dominykasa Domarkasa, Paula Jorgensena i Markusa Loncara. W ostatnim meczu zdążył zadebiutować nowy rozgrywający Wes Washpun, a w Toruniu zagra sprawdzony wcześniej w PLK rzucający Rod Camphor. Przed sezonem to akcje Asty wyceniano wyżej, ale na parkiecie rządzą torunianie, a ekipa Artura Gronka z dziewięciu meczów wygrała cztery. W Arenie Toruń gościom trudno będzie poprawić ten bilans, bo Twarde Pierniki grają wybornie i mają na rozkładzie już wszystkich medalistów z poprzedniego sezonu.

Wideo

Materiał oryginalny: Derby koszykarzy: Twarde Pierniki Toruń - Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz [zapis relacji na żywo] - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie