Długa lista skarg Japończyków z Ostaszewa

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Niedokończone drogi, opóźnione o rok doprowadzenie kanalizacji, ciągłe kłopoty z napięciem prądu - to tylko wierzchołek góry lodowej. Japońskie fabryki z Crystal Parku mają powody do narzekań.

Niedokończone drogi, opóźnione o rok doprowadzenie kanalizacji, ciągłe kłopoty z napięciem prądu - to tylko wierzchołek góry lodowej. Japońskie fabryki z Crystal Parku mają powody do narzekań.

Wszyscy inwestorzy z Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Ostaszewie z niecierpliwością czekają na podłączenie ich zakładów do wodociągu. Wynikające z pierwotnej umowy memorandum, które ogłoszono we wrześniu 2006 roku, zakończenie inwestycji przewidywało w maju 2007 roku. Niestety, opóźnia się ono już prawie rok.

Dziś Władysław Majewski, szef toruńskich wodociągów, może zapewnić, że dziesięć japońskich fabryk czerpać będzie doprowadzaną przez niego wodę najpóźniej od 1 czerwca. Skąd takie opóźnienie?

- Obawiam się, że podpisane ze stroną rządową w 2006 roku memorandum zakładało zbyt optymistyczne terminy. Najpierw zapowiedziano, że cały system wodno-kanalizacyjny dla Crystal Parku zbuduje gmina Łysomice, która dość szybko się z tego wycofała. Zwrócono się do naszej spółki. Rozmowy trwały kilka miesięcy. Sama budowa poszła szybko. Trwała osiem miesięcy. I PSSE, i ówczesny marszałek zbyt późno się do tego zabrali - mówi prezes Majewski.

<!** reklama>Kolejny problem w strefie to energia elektryczna. Japończycy skarżą się na powtarzające się w każdym miesiącu zaniki napięcia. Parametry dostarczanej energii odbiegają, ich zdaniem, od oczekiwanych i powodują przestoje w produkcji. Poza tym, liczą na to, że o przerwach w dostarczaniu prądu będą informowani z wyprzedzeniem.

Fabryki Sumika i Kimoto, zlokalizowane we wschodniej części strefy, nie mogą doczekać się dróg serwisowych i dojazdów do zakładów. Obie mają też kłopot z deszczówką. Zakomunikowano im, że będą za nią płacić. Firmy tymczasem przypominają, że w warunkach zakupu działek nie było o tym mowy. Poza tym, po wschodniej stronie Crystal Parku nie podłączono jeszcze instalacji wody deszczowej do głównych cieków odpływowych.

Udręką, i to nie tylko dla przedsiębiorców, są korki, regularnie tworzące się na krajowej „jedynce”. Brakuje świateł na skrzyżowaniu między wschodnią i zachodnią częścią strefy. Zastrzeżenia wciąż budzi sygnalizacja przy przejeździe kolejowym w Łysomicach. Potrzebne są chodniki i lampy drogowe.

Kolejna bolączka to bezpieczeństwo. Począwszy od napadu, który miał miejsce jesienią zeszłego roku, kiedy pracownik jednej z fabryk zaatakował przełożonych z bronią gazową w ręku, w Crystal Parku regularnie dochodzi do kradzieży, na większą i mniejszą skalę. Japończycy oczekują, że zgodnie z „Regulaminem PSSE” zapewniona zostanie im ochrona w ramach kosztów administracyjnych.

Lista skarg jest znacznie dłuższa. Znajdują się na niej jeszcze takie kwestie, jak podatek odrolnieniowy (Zarząd Województwa oczekuje, że zapłacą go wszyscy kooperanci Sharpa), nierówności w obciążeniu podatkiem od nieruchomości, opóźniona budowa przepompowni ścieków, zbyt mała liczba połączeń kolejowych, brak przystanku autobusowego przy Crystal Parku i wiele innych.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie