Długi weekend na Barbarce

Magdalena Ratajczyk
Barbarka jest jednym z ulubionych miejsc rekreacyjnych torunian. W długi weekend czekają tu na nich dodatkowe atrakcje.

Barbarka jest jednym z ulubionych miejsc rekreacyjnych torunian. W długi weekend czekają tu na nich dodatkowe atrakcje.

<!** Image 2 align=none alt="Image 170991" sub="Barbarka jest miejscem, gdzie czas spędza się przede wszystkim aktywnie / Fot. Adam Zakrzewski">Właśnie zaczyna się sezon na Barbarce. Już wkrótce w Szkole Leśnej będzie można nie tylko aktywnie spędzić czas, ale też skosztować pyszności z grilla czy nauczyć się lepić garnki.

Oferta Szkoły Leśnej na Barbarce jest bogata. Torunianie do dyspozycji mają park linowy, minigolf, wypożyczalnię rowerów, sklepik i plac zabaw. Do tego dołączy grill i miejsce, gdzie będzie można spróbować swoich sił w lepieniu naczyń.

<!** reklama>- Na Barbarce stanie miniogródek, gdzie będzie można zakupić mięso z grilla. Do tej pory był jedynie sklepik. Piękna pogoda pozwala nam na przyrządzanie smakołyków na świeżym powietrzu. Znajdzie się także coś dla tych, którzy chcą zabrać ze sobą pamiątkę. Tak jak w zeszłym roku, na gości czekać będzie koło garncarskie. Nie tylko w najbliższą niedzielę, ale i każdą kolejną, można będzie skorzystać z tej atrakcji pod okiem osoby prowadzącej koło - mówi Monika Krauze, dyrektor Szkoły Leśnej na Barbarce.

Specjalne stanowisko z kołem garncarskim stanie przy leśniczówce. Każdy kto chce się sprawdzić w tej artystycznej rozrywce, może to zrobić od godz. 11 do 18. Cena jednego garnka, w zależności od techniki wykonania, to 7,5 zł lub 10 zł.

Barbarka jest miejscem gdzie czas spędza się przede wszystkim aktywnie. Warto się tam wybrać nie tylko na spacer. Można pojeździć na rowerze czy odwiedzić park linowy. Chętnie zjawiają się tam nie tylko dorośli, ale i dzieci.

- Gdy tylko pogoda sprzyja, wybieram się z dzieckiem na Barbarkę. Otoczenie zieleni drzew bardzo dobrze wpływa na nasze samopoczucie. Córeczka chętnie bawi się także na placu zabaw. Rozrywek dla dzieci tu nie brak. Poza tym, często są organizowane jakieś imprezy, w których mogą uczestniczyć maluchy. Ważna jest także edukacja. Poprzez zabawę latorośl może dowiedzieć się czegoś o zwierzętach leśnych czy drzewach - mówi pan Piotr, który bardzo często odwiedza Barbarkę.

Tak więc atrakcji w długi weekend z pewnością nie zabraknie. Równie interesująco zapowiadają się kolejne dni. Już 7 maja Toruńskie Stowarzyszenie Ekologiczne ,,Tilia”, które realizuje projekty między innymi w Szkole Leśnej na Barbarce, zaprasza wszystkich do Bierzgłowa. Zostanie tam poświęcony wiatrak, który od lat stoi w podtoruńskiej wsi. W niedalekiej przyszłości, wraz ze Szkołą Leśną, będzie można w tym miejscu nauczyć się wiele o mieleniu mąki czy wypieku chleba.

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
niestetytorunian

Szkoda, że firma tuningowa - Urząd Miasta Torunia -"wzięła na warsztat" Starą, cichą Barbarkę, próbując wycisnąć z niej show i "dobrą zabawę". Za dewastację, degradację środowiska naturalnego, pozbawienie ciszy i zniszczenie tego terenu, uzurpator Barbarki powinien stanąć przed sądem! Czy wg przedsiębiorców zarabiających na dewastacji przyrody, nawoływanie torunian do spędzania czasu przy grillu i innych "atrakcjach" jest propagowaniem wiedzy na temat fauny i flory. Fauna od tego hałasu i smrodu dawno przeniosła się bardziej pod Przysiek i Czarne Błota (można przecież poszerzyć działalność gospodarczą w tych kierunkach), a florę to i tak wkrótce wytnie się, zadepcze i pozrywa. Też znam Barbarkę z innych czasów i tęsknię za taką jaka była.

x
xdt

Zamiast ograniczyć wjazd na barbarkę dobudowali nowy parking.A można by było pościć szynobus z dworca płn. na barbarkę ,musieli by się trochę przejść wyszło by na zdrowie.Była fajna droga idealna na rolki ,ale na tej drodze ciągle są korki.
Rozumiem ,ze Barbarka i jej rozwój ma na celu uczulenie ludzisk na potrzeby natury i nauczenia obcowania z nią jako formy relaksu.Niestety nasze społeczeństwo nie dorosło do tego , te tłumy zagrażają przyrodzie i za chwilę zażądają więcej np. kawiarni ,ogródków piwnych a najlepiej myjni dla aut bo przecież kierowca znudzony to sobie chociaż auto obmyje.Cywilizowanie lasu kończy się z reguły tragicznie dla niego samego.Brak cywilizacji uczula ludzi, pozbawia ich pewności siebie i powoduje, że czują się w lesie jak goście i potrafią to docenić.

n
nn

Cha cha cha dobre!!!!

m
mm

Niestety, ma Pan racje. Dla mnie barbarka jest "spalona". Bydlo (przykro, ale tak jest) przenosi swoje chlewne zachowanie z miasta coraz bardziej poza, w efekcie normalny czlowiek ani nie odpocznie w miescie, ani poza. Ciagle i wszedzie halas i rozpychanie sie lokciami.

Ciekawe byloby policzenie na jaka odleglosc trzeba byloby wyjechac z miasta, aby w koncu liczebnosc prostakow spadla do zera. Czy to w ogole mozliwe? :-(

Czlowiek czlowiekowi wilkiem, niestety. A najgorsze, ze tego wlasnie chca wladze miasta. Tow. Zaleski z dziwnym uporem lansuje ruch samochodowy i samochodziarzy.

A rozjezdzanie lasu quadami i motocyklami, to temat sam w sobie, ale krotko - dramat!

m
mm

Trzeba bedzie podjechac samochodem i odetchnac swiezymi spalinami. Co jak co, ale lubie wjechac do lasu samochodem, zawsze to czlowiek troche odpocznie. Co do Barbarki jest bardzo zaniedbana. Mysle, ze wladze powinny stanowczo postawic na postep, wyciac wiecej drzew, zrobic duzy parking. No i przydalby sie postawic hipermarket, nie kazdy ma przeciez czas kupic kielbaski przed wyjazdem, a tak wszystko byloby na miejscu.
Aha, i naglosnienie koniecznie musi byc dobre, jakas dyskoteka czy cos, przeciez to bez sensu tak gapic sie w ten staw. Albo tez moze wyciag dla nart wodnych w tym stawie. Albo tez osuszyc ten staw i zrobic tam nowoczesny skatepark. Pomyslow dobrych jest sporo, ale wladze musza chciec. A nie tylko drzewa i drzewa, to nudne.

Musi byc z przytupem, czlowiek musi sie gdzies rozerwac.

l
leśnik

Znowu ta dzicz w blaszanych puszkach zastawi wszystko co się da.Do lasu to się idzie piechotą,jedzie rowerem lub autobusem.Jak można wypoczywać w hałasie od aut?,smrodzie od aut?.Byłem stałym bywalcem Barbarki w latach 1988-2005,zawsze rowerem,ludzi było b.mało,nikt nie zakłócał ciszy jak ma to miejsce teraz.Teraz to większość ludzi jedzie tam bo tak wypada,bo sąsiad pojechał.Obecnie na Barbarkę zaglądam w mieś,wrzesień-marzec.Latem człowiek tam nie odpocznie-niestety.No i uwaga na debili na quadach i krossach pędzących po drodze dla pieszych i rowerzystów.

Dodaj ogłoszenie