Do NFZ w Berdyczowie. Sądząc po liczbie skarg, polski system ochrony zdrowia działa... fenomenalnie

Ryszard Warta
Ryszard Warta
Polska Press
Najliczniejszych skarg do NFZ na trudności w dostępie do świadczeń było przez cały rok tylko 85,a np. skarg na zbyt długi czas oczekiwania na wizytę - zaledwie 6. Sądząc po tych liczbach, żyjemy w kraju niemal idealnie działającego systemu ochrony zdrowia

Nie tylko na medycynie wszyscy nad Wisłą znamy się świetnie, ale na temat organizacji służby zdrowia też każdy z nas ma coś do powiedzenia.

Najczęściej zresztą coś złego, bo narzekania na długość kolejek dla oczekujących na specjalistyczne zabiegi, w których tkwić trzeba wiele miesięcy, a czasami i lat, utyskiwania na dostępność i jakość świadczeń medycznych, na warunki leczenia - wszystko to stało się już nową, świecką tradycją. Dekady lecą, rządy się zmieniają, kolejni ministrowie obiecują kolejne cudowne reformy, a szeroko rozumiana służba zdrowia niezmiennie pozostaje wdzięcznym tematem do narzekań. Podkreślmy wyraźnie: zazwyczaj jak najbardziej słusznych. Jest też - i to jest prawdziwy dramat - powodem narastającej społecznej frustracji, tym bardziej że żyjemy od protestu do protestu w służbie zdrowia.

Polecamy

W "Nowościach" pisaliśmy o skargach, jakie w ciągu ostatniego roku wpłynęły do regionalnego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. To, co uderza, to ich zaskakująco mała liczba. Najliczniejszych skarg na trudności w dostępie do świadczeń było przez cały rok tylko 85,a np. skarg na zbyt długi czas oczekiwania na wizytę - zaledwie 6. Sądząc po tych liczbach, żyjemy w kraju niemal idealnie działającego systemu ochrony zdrowia, bo przecież jeden tylko wojewódzki oddział NFZ „przerabia” rocznie miliony świadczeń.

Oczywiście, liczba skarg to jedno, a liczba niezadowolonych pacjentów to drugie i te wielkości na pewno się nie pokrywają. Niemniej ta dysproporcja między złą oceną systemu a liczbą wniesionych zastrzeżeń jest zastanawiająca.

Obawiam się, że to efekt powszechnego przekonania, że pisanie skarg na polską opiekę zdrowotną to coś w rodzaju pisania na Berdyczów - działania beznadziejnego, bez szans na pożądany efekt. Skarżymy się na system, ale co gorsza, przyzwyczajamy się do myśli, że tak musi być. I że nic się nie da zrobić.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie