Dobra wiadomość dla Leo Beenhakkera - Ebi i "žŻuraw" znów strzelają

Radosław Kowalski
Polscy napastnicy, grający w europejskich klubach, powoli dają znać o sobie. W miniony weekend strzelili cztery bramki.

Polscy napastnicy, grający w europejskich klubach, powoli dają znać o sobie. W miniony weekend strzelili cztery bramki.

Najważniejsze, że dwa z tych goli zdobyli zawodnicy, którzy mają odgrywać czołowe role w naszej reprezentacji podczas finałów Euro 2008.

Mają po trzy gole

Maciej Żurawski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach AÉ Lárissas. Wpisał się na listę strzelców w wygranym przez jego zespół spotkaniu z ÓFI 5:1. Dodajmy, że były piłkarz Wisły Kraków na boisku przebywał przez 78 minut.

<!** reklama>Także trzeciego gola w tym sezonie, w barwach Real Racing Club de Santander, uzyskał Euzebiusz Smolarek. Polak wpisał się na listę strzelców w przegranym spotkaniu 28. kolejki Primera División z Getafe CF 1:2. Smolarek na boisku przebywał przez pełne 90 minut.

W ekstraklasie cypryjskiej dał znać o sobie Łukasz Sosin, którzy strzelił swojego dwunastego i trzynastego ligowego gola w obecnym sezonie, w wygranym 5:0 meczu z AS Néa Salamís Ammochóstos.

W Bundeslidze, w meczu VfL Bochum - VfB Stuttgart (1:1) z dobrej strony, w ekipie gospodarzy, zaprezentował się Tomasz Zdebel. Przez ostatnie pół godziny na boisku przebywał także Marcin Mięciel, jednak niczym szczególnym się nie wyróżnił.

Drugą asystę w rozgrywkach zaliczył Artur Wichniarek. Jego Arminia Bielefeld podzieliła się punktami z Hannoverem 96 (było 2:2), a Polak wypracował bramkę, którą strzelił Christian Eigler.

Łukasz Piszczek, były zawodnik Zagłębia Lubin, występujący w Hercie Berlin grał od 75 minuty w remisowym (0:0) spotkaniu z Hansą Rostock. Z kolei niedzielne zwycięstwo swojej drużyny (VfL Wolfsburg wygrał na wyjeździe z Werderem Brema 1:0) Jacek Krzynówek oglądał z ławki rezerwowych.

Czwarta porażka

Na pierwszego gola w angielskiej Premiership nadal czeka Grzegorz Rasiak. Wczoraj jego Bolton Wanderers przegrał czwarty mecz z rzędu, tym razem 0:1 z Wigan Athletic i jest w coraz trudniejszej sytuacji w kontekście walki o utrzymanie w Premiership. Rasiak pojawił się na boisku tuż przed przerwą, zmieniając Tamira Cohena. W ostatnich minutach mógł doprowadzić do remisu, ale piłkę po jego strzale jeden z obrońców wybił z linii bramkowej.

W finale Pucharu Ligi Szkockiej drużyna Dundee United FC, w której występuje polski bramkarz Łukasz Załuska, przegrała w rzutach karnych z Rangers FC 2:3. W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1, po dogrywce było 2:2. Polski bramkarz w serii rzutów karnych obronił jeden strzał piłkarzy Rangers FC.(www.90minut.pl, www.onet.pl)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie