Drogowców wyścig z czasem

Marcin Dutkowski
Wczoraj Zarząd Dróg Miejskich otrzymał wreszcie zgodę od Polskich Linii Kolejowych na przeprowadzenie prac pod torowiskiem kolejowym na ulicy Południowej.

Wczoraj Zarząd Dróg Miejskich otrzymał wreszcie zgodę od Polskich Linii Kolejowych na przeprowadzenie prac pod torowiskiem kolejowym na ulicy Południowej.

<!** Image 2 align=none alt="Image 173002" sub="Prace na ulicy Południowej muszą iść teraz pełną parą. Czas goni drogowców wyjątkowo / Fot. Marcin Dutkowski
">Prace na ulicy Południowej, związane z budową II podetapu Trasy Średnicowej, to jedno z najbardziej newralgicznych miejsc tej inwestycji. Odcinek ten został zamknięty już trzy miesiące temu, co w praktyce odcięło Rudnik i Jezioro Rudnickie od południowo-zachodniej części Grudziądza.

Sporo dalej

<!** reklama>Korzystanie z objazdu (wytyczonego ulicami Chełmińską, Kasprowicza, Solidarności, Hallera, Warszawską oraz Miłoleśną) oznacza nadłożenie prawie 9 kilometrów. Nic więc dziwnego, że wielu grudziądzan z niecierpliwością wyczekuje końca prac.

- Gdyby drogowcy uwinęli się w ciągu miesiąca lub dwóch, nie byłoby problemu - uważa nasz Czytelnik (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). - Prace jednak się przeciągają tak, że końca nie widać.

Tymczasem sezon kąpielowy na plaży miejskiej nad Jeziorem Rudnickim rozpocznie się już za półtora tygodnia - dokładnie 15 czerwca.

- Data rozpoczęcia sezonu została określona w uchwale Rady Miejskiej, którą podjęto na majowej sesji - tłumaczy Izabela Piwowarska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Rekreacji i Wypoczynku. - Od tego dnia kąpielisko będzie strzeżone przez ratowników WOPR-u. Będą także pobierane opłaty za wstęp. Czekamy na zatwierdzenie cennika przez prezydenta miasta. Gdy to nastąpi, będziemy mogli go upublicznić.

Czy 15 czerwca na plażę miejską dojechać będzie można ulicą Południową? Tego jeszcze nie wiadomo. Prace w tym miejscu przez długi czas były wstrzymane z powodu braku zgody Polskich Linii Kolejowych na przeprowadzenie robót związanych z ułożeniem instalacji przeciskiem pod torami kolejowymi. Załatwianie formalności zakończyło się dopiero wczoraj.

Wykonawca obiecuje

Wykonawca jednak zapewnia, że uwinie się przed rozpoczęciem wakacji. Zobowiązał się do tego już na spotkaniu z przedstawicielami Zarządu Dróg Miejskich i Urzędu Miejskiego, które miało miejsce w ubiegłym tygodniu.

Zostaną tory i przejazdy

Urzędnicy również przyjmują optymistyczny wariant. Planują, że linia „R” (dowożąca grudziądzan nad jezioro właśnie ulicą Południową) wykona swoje pierwsze kursy w weekend 18-19 czerwca.

- Natomiast od kolejnego weekendu, czyli od 25 czerwca, autobus będzie jeździł codziennie - zapowiada Magdalena Jaworska-Nizioł, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego. - Trwają prace nad rozkładem jazdy, który podany do wiadomości zostanie w przyszłym tygodniu.

Jednak nawet, jeśli drogowcy zdążą uczynić rozkoponaną obecnie ulicę przejezdną w ciągu najbliższych dwóch tygodni, nie będzie to oznaczało końca wszystkich utrudnień na ulicy Południowej.

- Osobną sprawą jest kwestia przebudowy torów i przejazdu kolejowego - podkreśla Jacek Bederski, kierownik Działu Inwestycji i Inżynierii Ruchu w Zarządzie Dróg Miejskich. - Do tych prac potrzebne są dokumenty, które są jeszcze w trakcie opracowywania. Ich realizacja również będzie wymagała zamknięcia ulicy Południowej - na szczęście na zdecydowanie krótszy okres.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec

Artykuł bardzo dużo wyjaśnia, ale zabrakło mi trochę dociekliwości redaktora. Spodziewałem się informacji na temat odpowidzialności urzędników za to, że na czas nie załatwili formalności z PKP (jak nie były załatwione formalności nie trzeba było zamykać ulicy), że przez około miesiąc był praktycznie zerowy postęp prac, że ci co musieli często jeździć do okolic miejskiej plaży musieli nie tylko zużywać więcej benzyny ale i też niszczyć zawieszenia swoich samochodów. Byłem ciekawy jakie konsekwencje prezydent naszego miast wyciągnął w stosunku do tych urzędników.

Dodaj ogłoszenie