Drogowcy wymiatają zimę

Joanna Pociżnicka
Od 1 lutego MZD wraz z MPO zabrały się za zbieranie zalegającego na chodnikach i ulicach piasku. Ich działania są o tyle dziwne, że za oknem znów prószy śnieg.

Od 1 lutego MZD wraz z MPO zabrały się za zbieranie zalegającego na chodnikach i ulicach piasku. Ich działania są o tyle dziwne, że za oknem znów prószy śnieg.

<!** Image 2 align=none alt="Image 166826" sub="Za porządki zabrały się także niektóre toruńskie spółdzielnie mieszkaniowe / Fot. Adam Zakrzewski">- Fakt, na ulicach jest czysto, ale czy to nie jest niepotrzebna robota, skoro ulice znowu są białe? - dopytują nasi czytelnicy.

Jak jednak tłumaczy Piotr Rozwadowski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, usuwanie piasku ma sens.

<!** reklama>- Na drogach były nawet półmetrowe pasy piasku, które utrudniały poruszanie się kierowcom. Bezwzględnie trzeba było rozpocząć ich usuwanie.

Dlatego już od prawie dwóch tygodni MPO piach konsekwentnie zbiera. Do tej pory nazbierało się już 1046 ton piachu. Dużo? Nie bardzo, jeśli przyjąć, że w tym sezonie w akcji „Zima” wysypano już około 6 tysięcy ton.

<!** Image 3 align=none alt="Image 166826" sub="Na zdjęciu: na zlecenie SM „Geofizyka” pracownicy firmy Taxlas uprzątają piasek z chodników przy ulicy Batorego / Fot. Adam Zakrzewski">- Tu rachunek nigdy się nie zrówna, ponieważ część piasku spływa wraz z deszczem czy topniejącym śniegiem do studzienek ściekowych - tłumaczy Piotr Rozwadowski.

Według dyrektora MPO, piasek zalegający na chodnikach w niczym nie pomaga, a jedynie utrudnia życie. - Piasek, który już leży na chodnikach i ulicach, jest zbyteczny, bo w żaden sposób nie działa na padający śnieg. Taki piach dużo bardziej przeszkadza, ponieważ kiedy na piasek napada śnieg, a potem to wszystko zamarznie, kierowcy będą musieli się bardzo gimnastykować, żeby przeszkody ominąć.

Do tej pory służby porządkowe usunęły piach m.in. z obszaru Starego Miasta, a także z alei Jana Pawła II, placu Niepodległości, Szosy Bydgoskiej, Czerwonej Drogi, Grudziądzkiej czy mostu drogowego. Na razie nie została natomiast oczyszczona lewa strona Torunia. Wszystko przez pogodę, która w ostatnich dniach pokrzyżowała drogowcom szyki.

- Musieliśmy przerwać wstępne oczyszczanie ulic, ponieważ przyszedł mróz. I nasze zamiatarki nie mogły tego pousuwać, nie dawały rady. Ponadto z powodu opadów śniegu musieliśmy zająć się sypaniem piasku i soli. Wczoraj wszystkie solarki ponownie wyjechały w teren. Znów jesteśmy w pełnym pogotowiu.

MPO przygotowuje się również do porządków wiosennych. Wtedy to usunięte zostaną wszystkie pozostałości po akcji „Zima”.

- Na razie sprzątnęliśmy główne ulice i most, żeby chociaż z grubsza pozbierać ten piasek i żeby szerokość jezdni była prawidłowa. Tak naprawdę na razie usunęliśmy jedynie nadmiar piachu. A jest go tyle, że trzeba zamiatać konsekwentnie, ponieważ na jeden raz żaden sprzęt nie dałby rady. Zaczęliśmy sprzątać już teraz, żeby mniej do roboty było na wiosnę. Mieszkańcy narzekają wtedy, że wszędzie jest piach i brud, a my nie nadążamy z ich usuwaniem. Dlatego teraz zabieramy się za porządki dużo wcześniej - dodaje prezes toruńskiego MPO.

Główna akcja sprzątania toruńskich ulic i chodników zaplanowana jest na przełomie marca i kwietnia.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie