Droższe tankowanie już niedługo

Przemysław Łuczak
Udostępnij:
Jak twierdzą eksperci, już za kilka dni na stacjach benzynowych może być równie drogo jak na początku tego roku. Ceny mogłyby się ustabilizować tylko wtedy, gdyby w Egipcie zrobiło się spokojniej.

Jak twierdzą eksperci, już za kilka dni na stacjach benzynowych może być równie drogo jak na początku tego roku. Ceny mogłyby się ustabilizować tylko wtedy, gdyby w Egipcie zrobiło się spokojniej.

Na początku 2011 roku w Polsce została pokonana magiczna granica 5 zł za litr benzyny bezołowiowej 95. Podwyżkę tłumaczono wzrostem stawki podatku VAT z 22 do 23 proc. W kolejnych tygodniach przy dystrybutorze zrobiło się nieco taniej. Teraz wiele wskazuje na to, że na krótko, bo z powodu egipskiej rewolucji ceny ropy naftowej zaczęły szaleć.

<!** reklama>

A to prędzej czy później odczujemy we własnych kieszeniach. O ile jeszcze niedawno baryłka ropy na londyńskiej giełdzie kosztowała 80 dolarów, to wczoraj ponad 103 dolary. Od początku kryzysu egipskiego ropa podrożała o 8 dolarów.

Obecnie ropa jest najdroższa od września 2008 r. Tymczasem państwa zrzeszone w OPEC nie mogą się dogadać w sprawie zwiększenia wydobycia ropy naftowej. Zwłaszcza Libia i Iran na razie nie widzą takiej potrzeby. Ale decyzję o wzroście produkcji może podjąć na własną rękę Arabia Saudyjska. To mogłoby trochę uspokoić sytuację na paliwowym rynku.

Według portalu Money.pl, najbliższe kilkanaście tygodni będzie okresem drogiego tankowania. W kwietniu cena najpopularniejszej benzyny bezołowiowej PB 95 może dojść do 5,25 zł za litr, a oleju napędowego przekroczyć nawet 5 zł za litr. Analitycy BM Reflex spodziewają się, że do końca 2011 r. ceny mogą wzrosnąć w stosunku do obecnych o 20-30 groszy na litrze.

- Oznacza to, że średni poziom cen benzyny na stacjach utrzyma się powyżej poziomu 4,8 zł za litr
- prognozuje cytowany przez portal Rafał Zywert z BM Reflex. - Zmniejszyć się może różnica między cenami diesla i benzyny.

Opinia

Obecnie, mimo wydarzeń w Egipcie, ceny paliw na stacjach utrzymują się na dotychczasowym poziomie. I taka sytuacja prawdopodobnie potrwa do połowy przyszłego tygodnia. W tym tygodniu średnie ceny na polskich stacjach są o 3-4 grosze niższe niż tydzień wcześniej. Trochę tańsza jest benzyna Super Plus 98, ponieważ Orlen zdecydował o obniżkach cen na swoich stacjach, co jednak nie oznaczało, że inne koncerny postąpiły podobnie. W połowie przyszłego tygodnia mogą pojawiać się pewne wzrosty, ale cena benzyny bezołowiowej 95 nie będzie wyższa niż w pierwszym tygodniu stycznia, kiedy litr kosztował średnio 4,93 zł, a oleju napędowego 4,73 zł. Jeżeli napięcia w Egipcie nie zakończą się, cena ropy i paliw nadal będzie rosła. To możemy jednak odczuć nie wcześniej niż po 10 lutego. Mogą to być kilkugroszowe podwyżki, ale drożej niż na początku roku nie powinno być.

Urszula Cieślak,
analityk rynku paliw w BM Reflex

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie