Drwęca płynie razem z Adabetem

Maria Starosta
Niedawno wybrany nowy Zarząd MKS-u nie próżnuje. Ukonstytuował się i podjął kilka ważnych dla piłkarzy decyzji.

Niedawno wybrany nowy Zarząd MKS-u nie próżnuje.
Ukonstytuował się i podjął kilka ważnych dla piłkarzy decyzji.

Jak można było się spodziewać, wraz z włączeniem się w prace
klubu Kazimierza Adamskiego, dobrzyńskiego przedsiębiorcy poprawiła się
sytuacja finansowa Drwęcy. Właściciel Adabetu już wcześniej sponsorował sport w
mieście, między innymi męską drużynę siatkówki. Nie odmawiał również pomocy
piłkarzom MKS-u. Od tego jednakże sezonu wsparcie Kazimierza Adamskiego dla
piłkarskiego klubu będzie na tyle poważne, że postanowiono dotychczasową nazwę
MKS-u uzupełnić o słowo „Adabet”. Nazywa się on zatem obecnie: Miejski Klub
Sportowy Drwęca Adabet Golub-Dobrzyń. Osiem tysięcy złotych, które nowy zarząd pozyskał od sponsorów, nie pochodzą
jednakże jedynie od pana Kazimierza. Przekaże je także firma Hetman i Tar.

Poważni sponsorzy we władzach i od razu decyzje, na które od dawna czekali piłkarze. <!** reklama>

- Będziemy płacili za wygrane mecze i udział w treningach -
informuje Jerzy Ostrowski, nowy prezes Drwęcy. - Potrącać zamierzamy za
absencję, chodzi bowiem o wytworzenie współodpowiedzialność za osiągane wyniki.
Liczymy, że w miarę szybko uda nam się zintegrować zespół. Za spotkania
wyjazdowe piłkarze wszystkich roczników otrzymają diety. Kupimy sprzęt sportowy
oraz stroje dla najmłodszych zawodników. Seniorzy otrzymają dresy,  młodzież koszulki.

Jeszcze nie została uregulowana kwestia zwrotu kosztów
dojazdu dla studiujących piłkarzy. Wniosek w tej sprawie wpłynął, ale zarząd go
nie przedyskutował. Sporo kosztuje powrót do drużyny Miłosza Szponikowskiego.
Drwęca musiała zwrócić Lechowi Rypin otrzymane za niego wcześniej pieniądze.

W ukonstytuowanym zarządzie Drwęcy Kazimierz Adamski objął
stanowisko wiceprezesa. Drugim został Piotr Szczygliński, współwłaściciel
AGRO-Lidera Wąbrzeźno. To również sygnał, że atmosfery w drużynie seniorów nie będą już psuły nieuregulowane
kwestie finansowe i często nieakceptowane przez zawodników zasady nagradzanie
zawodników z zewnątrz. 

- Sprawę pozyskiwania zawodników i składu drużyny całkowicie
powierzamy trenerowi. My, jako zarząd, będziemy się pojawiać w momencie, gdy rozważane będą kwestie finansowe. Nie mamy
nic przeciw grze w Drwęcy piłkarzy z Lipna, Rypina czy innych miast, chociaż
oczywiście  chcielibyśmy drużynę oprzeć
głownie na swoich graczach.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie