Dużo zdjęć, zero mandatów

Robert Małecki
Dziennie - tylko na jednej nitce - potrafi zrobić do 90 zdjęć! Tylu z nas codziennie przekracza tam prędkość. Ale możemy się czuć zupełnie bezkarni, bo nikt za taki rajd mandatu nie dostanie.

Dziennie - tylko na jednej nitce - potrafi zrobić do 90 zdjęć! Tylu z nas codziennie przekracza tam prędkość. Ale możemy się czuć zupełnie bezkarni, bo nikt za taki rajd mandatu nie dostanie.

<!** Image 2 align=none alt="Image 173260" sub="Fotoradar przy ul. Hallera na razie tylko może postraszyć, ale krzywdy nie zrobi. Fot. Robert Małecki">Szkoda tylko utraconych sporych wpływów do miejskiej kasy. Ale takie są przepisy. A raczej ich brak.

- Niemal co wieczór motocykliści urządzają tu sobie wyścigi - mówi Henryk Sternicki, mieszkający w pobliżu ul. Hallera. - Jak odkręcą manetkę gazu i zadudnią ich tłumiki, to nie można ani oglądać telewizji, ani spokojnie porozmawiać.

Nasz stały Czytelnik dziwił się, że uczestnicy tych rajdów pozostają bezkarni, skoro oko fotoradaru miało codziennie monitorować prędkość na tej drodze. Maszty dla tego urządzenia są dwa, ale maszyna jedna. I nie schodzi ona z posterunku. Dzień za dniem robi zdjęcie za zdjęciem. Jaki jest tego efekt?

<!** reklama>- Codziennie notujemy tam około 70-90 przekroczeń prędkości - mówi Jan Przeczewski, komendant Straży Miejskiej w Grudziądzu. - Co ciekawe, w ciągu dnia kierowcy potrafią tam jechać dwukrotnie szybciej niż nakazują przepisy. Ostatnio jeden z nich gnał 107 km/h tuż po godzinie 13.30. Szczerze mówiąc, sądziliśmy, że raczej wieczorami wysoka prędkość będzie tam normą.

Ile miasto zarobiło na piratach drogowych?

- Nic - mówi Jan Przeczewski. - Niestety, nadal nie ma odpowiedniego rozporządzenia Ministerstwa Infrastruktury, które umożliwiałoby naszej formacji wystawianie mandatów.

<!** Image 3 align=none alt="Image 173260" sub="Z kolei aparat przy skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego z Sikorskiego nie zna litości i będą wlepiane mandaty. Instaluje go Krzysztof Puszko (z prawej) i Chon Wai Chung. Fot. Robert Małecki">To informacja, po której można spaść z krzesła. I jeszcze trudniej będzie wstać, jeśli przeprowadzimy proste obliczenia. Skoro dziennie należałoby wystawić np. 80 mandatów, z których każdy opiewałby średnio na kwotę 100 zł, to od dnia zainstalowania fotoradaru do dziś można byłoby liczyć na 320 tysięcy złotych, które zasiliłby miejską kasę. Niestety, tracić pieniądze miasto może jeszcze przez miesiąc. Wszystko przez Cezarego Grabarczyka, ministra infrastruktury. To on musi wydać odpowiednie rozporządzenie w tej sprawie. Według różnych informacji ma to nastąpić w lipcu. Dopiero wtedy będzie można karać piratów. Nie wiadomo tylko, czy wpłynie to na bezpieczeństwo.

- Trudno przewidzieć. Na razie po oddaniu ulicy do użytku, liczba osób przekraczających przepisy ani nie wzrasta, ani nie maleje - dodaje szef Straży Miejskiej.

Można tylko liczyć na to, że większość piratów drogowych to mieszkańcy miasta. Skoro do tej pory nie otrzymali mandatów, to nie zmieniali swoich drogowych zachowań. Jeśli jednak od lipca zaczną płacić za przewinienia, może wówczas pójdą po rozum do głowy. Oczywiście, na żaden radykalny spadek tej liczby nie ma co liczyć. Pokazuje to również przykład innego urządzenia rejestrującego piratów. Mowa o radarze u zbiegu ul. Piłsudskiego i Sikorskiego. Tam urządzenie upamiętniało tych, którzy przekraczali skrzyżowanie na czerwonym świetle.

- Przez pierwsze miesiące nie odnotowaliśmy tam spadku liczby osób łamiących przepisy. Nastąpił on dopiero później i to aż o jedną trzecią - stwierdza Jan Przeczewski.

Czy tak samo będzie w związku z karaniem piratów drogowych na ul. Hallera, czas pokaże.

A co z piratującymi motocyklistami? Tu kłopot jest większy. Zdjęcie motocyklisty od przodu nic nie da, bo po pierwsze ma on kask, po drugie, motor z przodu nie ma tablicy rejestracyjnej. Można więc zrobić je wyłącznie od tyłu. Grudziądzki fotoradar ma możliwość wykonywania fotografii pojazdom oddalającym się. Na razie jednak, jak zapewniają strażnicy miejscy, poważnych problemów z motocyklistami na tej ulicy nie ma. Przynajmniej nie widać tego na zdjęciach z fotoradaru.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie