Dwuletni Maciuś potrzebuje rodziców. Może wśród Państwa jest ktoś gotów adoptować chłopca?

Justyna Wojciechowska-Narloch
Sprawą 2-letniego chłopca zajmują się pracownicy toruńskiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Na zdjęciu panie Anna, Katarzyna i Katarzyna
Sprawą 2-letniego chłopca zajmują się pracownicy toruńskiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Na zdjęciu panie Anna, Katarzyna i Katarzyna Sławomir Kowalski
Jego mama nie żyje, ojca pozbawiono praw rodzicielskich, a sam Maciuś ma zespół Downa. Jak niczego na świecie pragnie miłości i domu na stałe. Tak samo jak wszystkie inne dzieci.

Są miejsca w Toruniu, w których można się natknąć na zadziwiający plakat. Na zdjęciu pięknie uśmiechające się dziecko w twarzowych okularkach, a poniżej napis wielkimi literami „Maciuś szuka domu”. Chodzi o rodzinę zastępczą albo adopcyjną. Ogłoszenie powstało w toruńskiej Fundacji „Dorotkowo”, z której pomocy na co dzień korzysta dwuletni Maciuś z zespołem Downa. Jest tam rehabilitowany i poddawany specjalistycznej terapii.
[break]
- Nie brakuje ludzi, którzy mają wielkie serca, ale kiedy idą do ośrodka adopcyjnego po raz pierwszy, oglądają tylko teczki, nie dzieci. Skrawki papieru niewiele im powiedzą, nie przekażą żadnych emocji - mówi pani Magdalena, prowadząca pogotowie rodzinne, w którym przebywa mały Maciuś. - Ten chłopiec jest wyjątkowy, bardzo inteligentny, mimo swoich ograniczeń. Szybko się uczy i jest ciekawy świata.
Zasługuje na miłość i własny dom.
Sytuacja prawna Maciusia jasna jest od maja ubiegłego roku. Dziecko może zostać adoptowane, ale problem w tym, że do tej pory nie udało się znaleźć kandydatów na rodziców.
- Adopcja dziecka chorego to ogromne wyzwanie, wymagające przemyślanej decyzji. Chcielibyśmy jednak bardzo, żeby dla tego chłopca znalazł się dom. On jest w bardzo dobrym wieku do adopcji. Tylko w takich warunkach jego rehabilitacja i rozwój przebiegać będą prawidłowo - mówi Marcin Cięgotura, kierownik Działu Wspierania Rodziny i Systemu Pieczy Zastępczej Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Toruniu.
Chłopiec urodził się w listopadzie 2012 roku. Jego biologiczni rodzice starali się nim zajmować najlepiej jak umieli. Niestety, kiedy maluch miał pół roku, zmarła jego mama. Ojciec nie uniósł ciężaru samotnego wychowywania niepełnosprawnego dziecka. W dalszej rodzinie nie było nikogo, kto mógłby poświęcić się Maciusiowi i należycie nim zająć. W efekcie w grudniu 2013 roku chłopiec znalazł się w pogotowiu rodzinnym prowadzonym przez panią Magdalenę. Dziś jest ona jego opiekunem prawnym.
- Kiedy Maciuś do nas przyjechał, był mocno opóźniony w rozwoju, potrzebował konsultacji ze specjalistami. Od tamtej pory zrobił olbrzymie postępy. Umie chodzić, jest komunikatywny, kocha książeczki i lubi tańczyć - opowiada pani Magdalena. - Co bardzo ważne, nie ma też innych wad, które często towarzyszą zespołowi Downa. Brakuje mu tylko rodziców.

Dokąd dzwonić?
- Sprawą Maciusia zajmują się toruński MOPR i ośrodek adopcyjny.
- 56-650-85-86 - to telefon do MOPR.
- 56-652-82-89 - telefon do Ośrodka Adopcyjnego.
- Obie instytucje mieszczą się przy ul. Konstytucji 3 Maja 40c w Toruniu.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie