Dyplomatyczne unikanie tematu

kam, PAP
Prezydent zaprosił Sikorskiego do Pałacu Prezydenckiego. Spotkanie dotyczyło koordynacji działań na polu polityki zagranicznej, ze szczególnym uwzględnieniem misji w Gruzji.

Prezydent zaprosił Sikorskiego do Pałacu Prezydenckiego. Spotkanie dotyczyło koordynacji działań na polu polityki zagranicznej, ze szczególnym uwzględnieniem misji w Gruzji.

Przed spotkaniem spekulowano, że zostało ono sprowokowane rezygnacją ambasadora Zdzisława Ryna w Argentynie z pełnionej funkcji. Jego odwołania chciał Radosław Sikorski. - Podjąłem decyzję, aby mu tę rezygnację w praktyce umożliwić - powiedział minister.

<!** reklama>Na pytanie, czy konsultował z prezydentem Lechem Kaczyńskim odwołanie Ryna, Sikorski odpowiedział, że - w związku ze złożeniem przez ambasadora rezygnacji - nastąpił normalny przepływ papierów.

Szef MSZ poinformował, że złożył wniosek do premiera o zgodę na odwołanie ambasadora, a także trzykrotnie wniosek do prezydenta o formalne odwołanie Ryna, ale - jak zaznaczył - nie otrzymał odpowiedzi.

Tymczasem, to właśnie Lech Kaczyński - zgodnie z konstytucją - powinien podpisywać odwołania ambasadorów. Prasa spekulowała, że ruch ministra wywoła kolejny konflikt.

Ryn po powrocie do Polski - jeśli prezydent nie podpisze jego odwołania - formalnie nadal będzie ambasadorem z pensją i dodatkiem dewizowym. Ale będzie musiał zwrócić paszport dyplomatyczny, gdyż tego pewnie zażąda od niego szef MSZ. Ryna rekomendowali na stanowisko ambasadora o. Tadeusz Rydzyk i Jan Kobylański, biznesmen z Urugwaju, sponsor toruńskiego radia.

Odwołanie Ryna, to nie wszystko. Minister spraw zagranicznych zdecydował o likwidacji 11 polskich ambasad oraz czterech konsulatów generalnych. Szefostwo MSZ przewiduje też przekształcenie siedmiu konsulatów generalnych na terenie Europy w wydziały konsularne. Decyzja została podpisana w środę, ale jeszcze nie weszła w życie. Likwidowane placówki znajdują się głównie w Azji, Afryce i Ameryce Południowej. Do końca roku do Polski wróci wielu dyplomatów, kilkunastu ambasadorów i konsulów.

Na wczorajszym spotkaniu u prezydenta rozmawiano o koordynacji działań na polu polityki zagranicznej, wschodniej polityce Polski oraz UE ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji w Gruzji. - Nie ma między nami konfliktu - powiedział Sikorski.

Spotkanie trwało około 50 minut, i - jak powiedział dziennikarzom Sikorski po opuszczeniu Pałacu Prezydenckiego - odbyło się ono w dobrej atmosferze. Dodał, że Lech Kaczyński przyjął go na jego prośbę.

Według Sikorskiego, podczas rozmowy nie poruszono kwestii likwidacji polskich ambasad i konsulatów. Minister zdementował informacje, jakoby istniał konflikt między nim a prezydentem. - Pytanie o konflikt jest zbędnym pytaniem, moja obecność tutaj jest na nie wystarczającą odpowiedzią - mówił dziennikarzom.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie