Dzięki Stanom Zjednoczonym i Niemcom prezydent Władimir Putin dokończy budowę Nord Stream 2

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
AP/Associated Press/East News
Miały być amerykańskie sankcje, by powstrzymać budowę kontrowersyjnego gazociągu, jest jednak porozumienie Waszyngtonu z Berlinem, które dało zielone światło Nord Strem 2.

Zamiast amerykańskich sankcji, które miały powstrzymać budowę kontrowersyjnego gazociągu Nord Stream 2, Waszyngton zawarł z Berlinem porozumienie, które dało inwestycji omijającej Ukrainę i Polskę zielone światło. Niezadowolony jest Kijów i Warszawa.

A Komisja Europejska (oficjalnie przeciwna budowie) musi wytłumaczyć krajom członkowskim, dlaczego to Ameryka i Niemcy prowadziły politykę energetyczną wspólnoty. Z trójki najbardziej zainteresowanych gazociągiem: Władimir Putin, Joe Biden i Angela Merkel, ten pierwszy może być najbardziej zadowolony.

Tłumaczenia Victorii Nuland, asystentki sekretarza stanu USA, że Nord Stream 2, to „zły rurociąg”, ale umowa zakłada sankcje wobec Moskwy, gdyby doszło do próby szantażowania Ukrainę, nie przekonują. Nie trafiły do Kijowa, który mówi wprost: projekt zagraża naszemu bezpieczeństwu.

Krym, potem Nord Stream 2
Głos zabrali też szefowie MSZ Polski i Ukrainy. Zbigniew Rau oraz Dmytro Kuleba. Przypomnieli, że decyzję o budowie Nord Stream 2 podjęto w 2015 r., ledwie kilka miesięcy po aneksji Krymu przez Rosję,. „Decyzja o zbudowaniu rurociągu (...) doprowadziła do kryzysu bezpieczeństwa, wiarygodności i politycznego w Europie”.

„Obecnie, ten kryzys jest znacząco pogłębiony wskutek rezygnacji z prób zatrzymania uruchomienia rurociągu NS2. Ta decyzja stworzyła zagrożenie dla Ukrainy i Europy Środkowej w wymiarach politycznym, militarnym i energetycznym, jednocześnie wzmacniając potencjał Rosji do destabilizacji sytuacji bezpieczeństwa w Europie oraz utrwalając podziały w gronie państw członkowskich NATO i Unii Europejskiej” –zawarli w oświadczeniu.

Zdaniem ministrów powinno się przeprowadzić rozmowy z wszystkimi państwami, które negatywnie odczują efekty uruchomienia Nord Stream 2. „Niestety, dotychczasowe propozycje skompensowania tego deficytu są powierzchowne i nie mogą być uznane za wystarczające do tego, by w sposób efektywny ograniczyć zagrożenia stworzone przez NS2. Wzywamy USA i Niemcy do podjęcia kroków w celu znalezienia adekwatnej odpowiedzi na rodzący się kryzys bezpieczeństwa w naszym regionie, którego jedynym beneficjentem jest Rosja” – zawarli w komunikacie.

„Polska i Ukraina będą współpracować ze swoimi sojusznikami i partnerami, aby przeciwstawiać się NS2 do czasu wypracowania rozwiązań kryzysu bezpieczeństwa przezeń wywołanego, w celu zapewnienia wsparcia państwom aspirują-cym do członkostwa w zachodnich instytucjach demokratycznych oraz zredukowania zagrożenia dla pokoju i bezpieczeństwa energetycznego” – dodali.

Amerykańsko-niemieckie porozumienie kończy spór w sprawie budowy wartej 10 miliardów dolarów inwestycji. Do jej zakończenia pozostało niewiele. Ameryka wstrzymała sankcje wobec firm budujących gazociąg, Niemcy zapowiadają, że zrobią wszystko, aby przedłużyć rosyjsko-ukraińską umowę o tranzycie gazu do 10 lat. Obecna wygasa w 2024, a wedle porozumienia, USA i Niemcy mają zapewnić, żeby Ukraina nie straciła 3 mld dol. rocznie z tytułu opłat za tranzyt rosyjskiego surowca przez swoje terytorium.

Stany Zjednoczona oraz Niemcy zainwestują 50 mln dol. w zieloną infrastrukturę związaną z energetyką na Ukrainie, a Niemcy udzielą wsparcia "rozmowom na temat energetyki" w ramach Inicjatywy Trójmorza. Wreszcie USA zachowają sobie prawo do przywrócenia sankcji, gdyby Rosja stosowała energetyczny szantaż. Kiedy jednak gaz popłynie rurą, trudno będzie wpływać na Rosję.

Groźny gazociąg
Warszawa i Kijów od dawna były przeciwne Nord Stream 2. Dlaczego? Bo w pamięci jest jeszcze efekt napiętych relacji Gazpromu z Kijowem , który doprowadził w styczniu 2009 w wielu krajach europejskich do całkowitego odcięcia dostaw gazu z rurociągu przechodzącego przez terytorium Ukrainy. W stolicach europejskich zapaliła się czerwona lampka, postanowiono bronić się przed takimi działaniami i zaczął powstawać bardziej zintegrowany, odporny i przejrzysty rynek gazu ziemnego.

Ale Moskwa nie próżnowała, szykowała się do wzmocnienia swej kontroli nad dostawami gazu do Europy i oddzieliła Ukrainę od reszty kontynentu. Stało się to możliwe dzięki Nord Stream 1, rurociągowi, który biegł po dnie Bałtyku z Rosji do Niemiec z pominięciem Europy. Gdy w roku 2011 Rosja ukończyła budowę, ogłosiła, że pozwoli on dywersyfikować dostawy gazu do Europy. Prawdziwy zamysł Kremla był inny, chodziło o sabotowanie bezpieczeństwa energetycznego Starego Kontynentu, dzielenie wspólnoty. Podobną rolę, dekadę po uruchomieniu Nord Stream 1, będzie pełnić Nord Stream 2, który narusza suwerenność i integralność Ukrainy i za nic ma prawo międzynarodowe.

Zdani na rosyjski gaz
Jest również groźny dla nas, bo wzmocni pozycję Gazpromu. Miliardy metrów sześciennych surowca tłoczone do Niemiec, których nasz sąsiad nie wykorzysta, prześle do innych krajów, do Czech, Rumunii i do Polski. Co z tego, że nastąpi zmiana kierunku dostaw surowca ze wschodniego na zachodni, skoro nadal będziemy zdani gaz rosyjski, co zagraża naszemu bezpieczeństwu energetycznemu.

Wiadomo również, że cenę gazu będzie ustalał rosyjski Gazprom, od niego też będzie zależała terminowość dostaw. A gdyby komuś na Kremlu przyszło do głowy wstrzymać dostawy surowca, co wtedy?. Europa już to poznała. Nord Stream 2 poróżni kraje wspólnoty, Austria chce współpracować z Gazpromem, licząc na niższe ceny. Niemcy nie mówiły „Nie” gazociągowi, nie protestowała Bruksela, choć wiedziała, że jedna firma (Gazprom) nie może odpowiadać za wydobycie surowca i jego dostawę.

Wielkie nadzieje pokładano w Ameryce. Wydawało się, że ze strony Waszyngtony będą stanowcze reakcje. Ale po zmianie warty w Białym Domu, Biden odszedł od polityki Donalda Trumpa, który był Nord Stream 2 przeciwny. Czy sprawa jest przegrana? Wszystko na to wskazuje, choć pojawiają się głosy, że nadzieję daje możliwa zmiana rządów po wrześniowych wyborach w Niemczach, gdyby następca Merkel nie byłby już tak przychylny Putinowi. Możliwa jest też reakcja republikańskich polityków w Kongresie USA.

Polska i Ukraina od dawna walczyły o zatrzymanie inwestycji, która staje się orężem w rękach Moskwy i już poróżniła wspólnotę europejską. Warto przypomnieć, co mówili wcześniej o gazociągu ministrowie, Rau i Kułeba. Nord Stream 2 już dostatecznie zniszczył Zachód – napisali w artykule, zamieszczonym w lutym 2021 na portalu Politico. Apelowali o zablokowanie projektu, widzieli w tym ważną rolę Stanów Zjednoczonych. Łączy nas wizja, do której dążą wszyscy prezydenci USA od zakończenia II wojny światowej, wolnej, zjednoczonej Europy, dostatniej i pokojowej. Jako ministrowie spraw zagranicznych musimy jednak dostrzec przeszkody dla prawdziwie zjednoczonej Europy. Najważniejsza wśród nich to fałszywe przekonanie, że wolny świat jest elitarnym klubem, którego narodowe interesy członków są nadrzędne w stosunku do kolektywu. To przekonanie ośmiela drapieżne autokratyczne mocarstwa i stwarza zagrożenia dla międzynarodowej stabilności i pokoju na świecie – piszą obaj ministrowie.

Powstrzymać zapędy Rosji
Dodali, że gdy Europa Środkowa związała się z Zachodem, Rosja pociągnęła za dźwignie, aby odwrócić, lub przynajmniej zakłócić ten proces. Przypominają, że jednym z narządzi po które sięgał Kreml był gaz ziemny, od dostaw których są uzależnieni sąsiedzi Rosji. Dodają, że Polska i Ukraina od dawna ostrzegają przed niebezpieczeństwami związanymi z budową gazociągu Nord Stream 2.

Ministrowie stwierdzili wtedy, że jeśli projekt się powiedzie, Rosja mogłaby spróbować przekonać ukraińską opinię publiczną, że Zachód nie dba o własne zasady, a ostatecznie o bezpieczeństwo i dobrobyt Ukrainy.

Na zdjęciach udostępnionych przez NASA widać kurczącą się pokrywę śnieżną, topniejące lodowce i wysychające jeziora. Globalne ocieplenie to nie teoria - to fakt. Naukowcy już teraz mówią o trwającym obecnie wielkim wymieraniu. Przejdź dalej, by zobaczyć kolejne zdjęcia. Użyj suwaka, by je porównać.

Zdjęcia NASA pokazują, jak zmieniła się Ziemia. Wysychają zb...

Materiał oryginalny: Dzięki Stanom Zjednoczonym i Niemcom prezydent Władimir Putin dokończy budowę Nord Stream 2 - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antyryży
A ryży król czemu nie zapobiegł ?
K
Karol
zęby bolą jak czytam takie artykuły. Polskie mocarstwo nie będzie kontrolować przepływu gazu z Rosji do Europy Zach. Biedna Ukraina będzie musiała płacić za gaz i nie da się go już ukraść. Będą mieli polski gaz z USA, drogi, ale amerykański, a nie jakiś tam ruski dla biedaków.

Rosja zachowuje się bardzo bezczelnie wobec polskiego rządu i całkowicie ignoruje potęgę III RP i jej świetlanych przywódców z PiS, traktują ich jak papierzaki w lesie.

Biedni Norwedzy nie budowali rurociągu gazowego bo stwierdzili, że jest to nie opłacalne, ale bogatej Polsce kto zabroni ?

Ciemny lud wszystko kupi co mu się wciśnie medialnie, jak to określił Jacuś Kurski . Mylicie się towarzysze z POPiS, Polacy mają swój rozum i tylko znikoma część społeczeństwa jest ruso i germanofobami.
Dodaj ogłoszenie