Dzielnicowy z bokserskim rodowodem

Maciej Hering
Kontynuujemy nasz cykl artykułów prezentujących sylwetki grudziądzkich dzielnicowych. Dziś mł. asp. Tomasz Kiczyński pełniący służbę w rejonie nr 5.

Kontynuujemy nasz cykl artykułów prezentujących sylwetki grudziądzkich dzielnicowych. Dziś mł. asp. Tomasz Kiczyński pełniący służbę w rejonie nr 5.

<!** Image 2 align=right alt="Image 81796" sub="Mimo, iż praca dzielnicowego daje asp. Kiczyńskiemu dużo satysfakcji, on sam myśli w przyszłości o służbie w wydziale dochodzeniowym / Fot. Maciej Hering">Asp. Kiczyński swą policyjną karierę rozpoczynał w warszawskich oddziałach prewencji. Przez prawie 7 lat patrolował stołeczne ulice, by z końcem 2003 roku trafić do komendy miejskiej w Grudziądzu.

Z patrolu do aresztu

- Początkowo w Grudziądzu również służyłem w ogniwie patrolowo-interwencyjnym - informuje funkcjonariusz. - Oprócz tego, przez pół roku zajmowałem się obsługą policyjnego aresztu. W charakterze dzielnicowego pracuję już 3 lata, cały czas w tym samym rejonie.

Fragment śródmieścia podległy asp. Kiczyńskiemu to ulice: Aleja Królowej Jadwigi (od wysokości ul. Tkackiej w kierunku ul. Fijewskiej, Jagiellończyka, Kosynierów Gdyńskich, Kościuszki, Legionów, Nadgórna, Piłsudskiego, Podgórna, Pułaskiego, Sienkiewicza, Sikorskiego, Solna, Stara, Tkacka, Wąska, Wędkarska, Wybickiego, Zamkowa. Jak sam przyznaje, najczęstszymi przyczynami policyjnych interwencji są tam przypadki dewastacji mienia, wybryki chuligańskie, drobne kradzieże i uliczne bójki.

Rodzice nie pilnują

- Wspomnianych wykroczeń dopuszczają się głównie osoby młode - podaje asp. Kiczyński. - To poniekąd skutek niedostatecznej kontroli rodzicielskiej oraz zbytniej pobłażliwości ze strony sądów. Wielu wandali ma wyroki, skazujące ich na pobyt w placówkach poprawczych. Niestety z powodu braku miejsc, nie trafiają tam gdzie powinni, tylko wracają z powrotem na ulicę. Nie zmienia to jednak faktu, że mam dobry kontakt z mieszkańcami podległego mi rejonu. Co prawda, kiedyś policjantów traktowano z większym szacunkiem, ale ja nie mogę narzekać. Nie muszę obawiać się o swoje zdrowie, kiedy wieczorami spaceruję po dzielnicy.

<!** reklama> Mimo, iż praca dzielnicowego daje asp. Kiczyńskiemu dużo satysfakcji, on sam myśli w przyszłości o pracy w dochodzeniówce.

- Trzeba mieć jakiś cel w życiu - mówi policjant. - Niektórzy uwielbiają pracę na dzielnicy i nie zamieniliby jej na nic innego. Ja owszem lubię swoje obecne zajęcie, ale chętnie spróbowałbym swoich sił gdzie indziej.

Z ringu do policji

W młodości asp. Kiczyński zawodowo trenował pięściarstwo. Do dziś pozostał mu sentyment do boksu, choć rękawice zamienił na mecze halowej piłki nożnej.

- W wolnych chwilach lubię grać w halówkę - przekonuje dzielnicowy. - Czasami biorę udział w turniejach. Czasu co prawda nie mam zbyt wiele, poza tym muszę go dzielić pomiędzy rozrywkę i rodzinę. Nie biorę już udziału w walkach bokserskich. Kiedyś sprawiało mi to wielką frajdę, teraz jedynie śledzę telewizyjne relacje pięściarskich pojedynków.

Kontakt z dzielnicowym

  • Mł. asp. Tomasz Kiczyński jako dzielnicowy obsługuje rejon nr 5 (Wschodnia część śródmieścia),
  • Kontakt z dzielnicowym pod nr tel. (056) 45 13 284

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie