Dzień truckera do innych niepodobny

Tekst: Tomasz Skory Zdjęcia: Tymon Markowski
Tygodnie poza domem, całe dnie na trasie i miliony przejechanych kilometrów. Kierowca ciężarówki nie ma łatwego życia. Ale jest to życie pełne przygód i godnej do pozazdroszczenia pasji.

Tygodnie poza domem, całe dnie na trasie i miliony przejechanych kilometrów. Kierowca ciężarówki nie ma łatwego życia. Ale jest to życie pełne przygód i godnej do pozazdroszczenia pasji.

Co skłania facetów do tego, że rezygnują z wygód osiadłego trybu życia i decydują się wyruszyć w świat za kierownicą pojazdów w rozmiarze XXL? Trudno wprost odpowiedzieć na to pytanie, gdyż każdy kierowca ma swoje ku temu powody. Miłość do wielkich maszyn, młodzieńcze hobby, chęć zasmakowania życia na walizkach, a nawet zwykły przypadek - o takich przyczynach mówią zwykle truckerzy. Wszystkich jednak łączy przekonanie, że nie chcieliby robić niczego innego. - Nie wyobrażam sobie, żebym miał teraz usiąść na przykład przy biurku lub pracować przy taśmie montażowej, i tak spędzić cały dzień. O ile zdrowie mi pozwoli, to zamierzam jeździć bardzo długo - zapowiada Adam „Żyła” Cybulski, kierowca z Kościerzyny. Za kierownicą ciężarówki usiadł po raz pierwszy, gdy był wojsku. Od tamtego czasu minęło już osiemnaście lat. - Kursuję pomiędzy Polską a Anglią, w domu bywam tylko raz na tydzień. Rodzina to zaakceptowała. Każdy dzień na trasie przynosi coś nowego.

<!** reklama>Adam Cybulski, jak kilkudziesięciu innych kierowców ciężarówek, pojawił się w miniony weekend na zorganizowanej w podbydgoskim Myślęcinku Wystawie Transportu i Logistyki Truck & Bus Show Poland 2011. W ciągu dwóch dni wystawę odwiedziło ponad 40 tysięcy osób. Największe emocje wśród zwiedzających wywoływały ogromne pojazdy.

- Jak dorosnę, też będę jeździć taką ciężarówką. Jest wielka! - wyznał nam mocno podekscytowany ośmioletni Dawid. Zanim jednak zasiądzie za kierownicą, będzie musiał zadowolić się zabawką, którą kupili mu rodzice. - To volvo. Takim chcę jeździć, tylko dużo większym.

Dziś ciężarówkę z prawdziwego zdarzenia charakteryzują nie tylko wielkie gabaryty, ale i atrakcyjny wygląd. Wśród przewoźników zapanowała moda na to, by upiększać pojazdy efektownymi malowidłami. Na kabinach kierowców coraz częściej można spotkać postaci z gier, filmów i egzotycznych wierzeń.

Ważne jest też oświetlenie. Niektórzy potrafią przeznaczyć tysiące złotych na tunning auta. Dlaczego? - To pasja! - odpowiadają chórem kierowcy.

Zobacz galerię: Dzień truckera do innych niepodobny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie