Dziś Justyna wyścig zaczyna

Marek Fabiszewski
Justyna Kowalczyk, Adam Małysz i Kamil Stoch oraz drużyna skoczków, to medalowe nadzieje polskich kibiców na rozpoczętych wczoraj w norweskiej stolicy MŚ w narciarstwie klasycznym.

Justyna Kowalczyk, Adam Małysz i Kamil Stoch oraz drużyna skoczków, to medalowe nadzieje polskich kibiców na rozpoczętych wczoraj w norweskiej stolicy MŚ w narciarstwie klasycznym.

- Plan minimum, to od dwóch do czterech medali - powiedział w rozmowie z „Polska The Times” Apoloniusz Tajner, prezes PZN.

Kowalczyk kontra Bjoergen

Czempionat w Oslo często zapowiadany jest jako walka Justyny Kowalczyk z Marit Bjoergen. Polka zapewniła już sobie zwycięstwo w Pucharze Świata (Kryształową Kulę zdobyła po raz trzecie z rzędu), ale w bezpośredniej rywalizacji w tym sezonie zdecydowanie częściej górą była Norweżka.

<!** reklama>

- Ja wierzę, że tak. Wiem, że ostatnie przygotowania do mistrzostw przebiegły bardzo dobrze. Sądzę, że Justyna może być jeszcze mocniejsza niż w Vancouver. Ten sezon wbrew pozorom jest dla niej łatwiejszy. Miała dwie dłuższe przerwy w startach. No i trasy są tu ponoć bardzo ciężkie. A na dodatek podobno idzie odwilż. To będzie sprzyjało zawodniczkom, które opierają wyniki na tzw. końskim zdrowiu. A takie Justyna ma - stwierdził Apoloniusz Tajner.

Zawodniczka z Kasiny Wielkiej już dziś wystartuje w sprincie stylem dowolnym.

- To konkurencja, w której teoretycznie mam najmniejsze szanse, ale na starcie staję po to, by dać z siebie wszystko - podkreśliła Polka.

Małysz dwukrotnie najlepszy

Dziś będziemy trzymać kciuki za Justynę, a w sobotę kolejna szansa biało-czerwonych na medale - konkurs skoków na normalnej skoczni.

Adam Małysz już wczoraj pokazał rywalom swą moc. Na skoczni Midstubakken (HS 106) dwukrotnie poszybował na 103,5 m, co dało mu najwyższe noty w dwóch z trzech treningów. Kamil Stoch najdalej poleciał na odległość 102,5 m. Kwalifikacje odbędą się w piątek.

- Czuję się mocny i na pewno będę walczył o medale na każdej skoczni - zapowiedział nas „Orzeł” w rozmowie z „Super Expressem”.

Małysz często nazywany jest królem Oslo, gdyż skocznia w Holmenkollen wyjątkowo mu „leży”.

- Jest tam krótki próg, stromy rozbieg i zawsze mi to pasowało. Teraz skocznia jest troszkę przebudowana. Ale skocznia jak skocznia, na pewno będzie dobrze. Trudno mi powiedzieć, dlaczego akurat tam mi się tak dobrze skakało. Mnie udało się to pięć razy w Pucharze Świata, więc rzeczywiście lubię tu skakać - stwierdził Małysz.

Jak Polacy stoją u „buków”?

Ci, którzy potrzebują jeszcze więcej emocji, mogą wybrać się do punktów bukmacherskich. A tam np. za postawioną złotówkę na to, że biało-czerwoni wygrają klasyfikcję w złotych medalach, można będzie odebrać 25 zł (najlepiej stoją oczywiście Norwegowie - kurs 1,20). A kurs na to, że Polska w ogóle zdobędzie złoto wynosi 1,55.

No to sprawdżmy, co dziś można wygrać. Kowalczyk wygrywa sprint - kurs 30,00, jest na podium - 7,00, jest w „6” - 3,00, jest w „10” - 1,63. Top u „buków”, to Kikkan Randall i Marit Bjoergen - 3,50. Justyna ma kilka szans, gracze także. Na to, że Polka w ogóle zdobędzie złoto (bez rywalizacji drużynowej) - kurs 2,60.

No i typy na zwycięzcę sobotniego konkursu skoków: Gregor Schlierenzauer i Simon Ammann - 3,96 za postawioną złotówkę... Wygrywa Adam Małysz - do odebrania 7,34, Kamil Stoch - 13,19 zł.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie