Dziś o godz. 19.00 Grand Prix Danii w Kopenhadze

Krzysztof Wypijewski
Rok temu na stadionie Parken wygrał Jarosław Hampel przed Tomaszem Gollobem. Powtórka tego scenariusza jest wielce prawdopodobna.

Rok temu na stadionie Parken wygrał Jarosław Hampel przed Tomaszem Gollobem. Powtórka tego scenariusza jest wielce prawdopodobna.

„Mały” i „Chudy” są ostatnio w bardzo dobrej formie. Imponuje zwłaszcza leszczynianin, który w niedzielnym meczu w Tarnowie zdobył dla Unii aż 20 punktów (w siedmiu biegach), z kolei we wtorek w Elitserien uzbierał komplet 18 oczek.<!** reklama>

- Jarek jeździ jak automat. Wydaje mi się, że jest nawet w lepszej formie niż rok temu - ocenia Krzysztof Cegielski, szef stowarzyszenia żużlowców „Metanol”, telewizyjny ekspert oraz menedżer Janusza Kołodzieja. - Ma bardzo szybkie motocykle, jest coraz bardziej pewny siebie. Jest zdeterminowany i może w tym roku powalczyć nawet o złoto. Na dziś jeździ najrówniej z całej światowej czołówki - dodaje „Cegła”.

Ostatnie wyniki każą upatrywać w Hampelu głównego kandydata do zwycięstwa w dzisiejszych zawodach. Warto przy okazji wspomnieć, że swoje jedyne w karierze zwycięstwo w zawodach Grand Prix, zawodnik „Byków” odniósł rok temu właśnie w Kopenhadze.

Na dobry występ na sztucznym torze stadionu Parken liczy też Janusz Kołodziej. Przesłanki ku temu są, bo team „Koldiego” znalazł wreszcie usterkę, która sprawiała, że jego motory nie były tak szybkie, jak w ubiegłym sezonie.

- Okazało się, że chodzi o małą zębatkę, która w połączeniu z nowym tłumikiem sprawiała, że sprzęt nie działał już tak perfekcyjnie - wyjaśnia Krzysztof Cegielski, ale od razu zastrzega, że więcej szczegółów nie poda, bo nie chce ułatwiać zadania konkurentom.

Ciekawostką jest fakt, że z dziką kartą pojedzie dziś zaledwie 16-letni Mikkel B. Jensen. Duński młokos zostanie tym samym najmłodszym w historii uczestnikiem cyklu Grand Prix.

- Jeszcze rok temu tak młody żużlowiec nie mógłby wystąpić. Teraz jednak zmieniono przepisy dotyczące dolnej granicy wieku - tłumaczy na łamach „Tygodnika Żużlowego” Andrzej Grodzki, który zasiada we władzach Międzynarodowej Federacji Motocyklowej. - Uważam, że duńska federacja postąpiła bardzo słusznie nominując Mikkela do dzikiej karty. Grand Prix potrzebuje nowych twarzy, bo środowisko jest bardzo hermetyczne. Na dodatek niektórych zawodników oglądało się co roku, a niewiele wnosili do cyklu.

Dodajmy jeszcze, że pierwszym rezerwowym będzie Michael Jepsen Jensen z Unibaksu Toruń.

Turniej o Wielką Nagrodę Danii będzie czwartą eliminacją tegorocznego cyklu Grand Prix. Stadion Parken, który może pomieścić 29 tysięcy widzów, ma zasuwany dach, a to oznacza, że zawody odbędą się bez względu na warunki atmosferyczne.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie