Dziś w urzędzie pocztowym trzeba być listonoszem, akwizytorem i naganiaczem - twierdzą pracownicy

Joanna Posadzy
Listy i awiza które nie dotarły do swoich adresatów
Listy i awiza które nie dotarły do swoich adresatów Grzegorz Olkowski
Za mało pracowników, za dużo obowiązków, praca po 14 godzin dziennie - to codzienność pracowników toruńskich urzędów pocztowych.

Na początku roku dyrektorzy regionalni Poczty Polskiej otrzymali wytyczne w postaci planów zatrudnienia oraz planów sprzedażowych na rok 2014. Zalecenia są proste - zredukowanie etatów do minimum oraz osiągnięcie jak największych zysków.

- Pracownik okienka pocztowego już nie tylko zajmuje się obowiązkami pocztowymi, ale ma również zachęcać do kupowania określonych gazet, zakładania kont w banku pocztowym czy podpisywania polis ubezpieczeniowych - wylicza jedna z pracownic.

Teoretycznie od każdej upolowanej głowy liczona jest prowizja. W praktyce jednak pracownicy bardziej odczuwają kary. - Jeżeli w danym miesiącu nie wyrobimy norm, to dostajemy ostrzeżenie od naczelnika, a potem to już po kieszeni.

Sytuację na poczcie potwierdza przewodniczący związków zawodowych „Solidarność”. - Widzimy ogromny chaos w zarządzaniu spółką, co jest przykre - mówi Janusz Szabowski. - Czasami mam wrażenie, że nam bardziej zależy na dobrej kondycji tej spółki, niż zarządzającym nią osobom. Polityka firmy z pewnością zmierza w złą stronę.

Problemem stają się również braki kadrowe, a co za tym idzie praca ponad normę. - Skoro są cięcia etatów, to wykorzystuje się pracowników poprzez np. nadgodziny czy braki przerw - dodaje Szabowski.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gosia

"dwa okienka czynne na 6 okienek"
No bo właśnie obcięli etaty - na co panie w okienku nie mają wpływu - czy to tak trudno pojąć?! I to one - zamiast swoich szefów, którzy nic sobie z tego nie robią - muszą znosić niezadowolenie klientów. To przecież normalna praktyka w wielkich firmach - zrzucić odpowiedzialność na szarego pracownika. A proszę mi wierzyć - moja koleżanka pracuje tam w soboty, w tzw "nadgodzinach" których nigdy nie będzie w stanie sobie odebrać nie mówiąc już o wynagrodzeniu. Odnoszę wrażenie, że pomimo Pana słów jednak ona "wyrywa rękawy" w pracy, więc proszę nie obrażać ludzi nie znając faktów.

K
Krzysztof

Wczoraj dostałem duży list polecony z Inspostu , jest o 1 zł droższy niż na Poczcie bo policzyłem znaczki , list szedł 8 dni od wysłania , masakra . Na Pocztę wszyscy anrzekają ale list polecony idzie 3-4 dni a nie 8 !!!!!

D
Domel

przepraszam, które konkretnie usługi mają niższe ceny, bo ja jak dotąd rejestruję podwyżki???

Co do jakości usług, zależy bardzo wiele od placówki. Np. przy ul. Polnej cisza, spokój, niewiele ludzi.

J
Jan III

Kolejni, skretyniali szefowie Poczty, b. telekomunikacji i PKP zapomnieli (albo do dziś nie zrozumieli) komu i czemu mają służyć te firmy. Od transformacji kolejne partie bawią się bezkarnie firmami jak dziki w piaskownicy , klienci odpływają, oni...trwają. Dlaczego żaden szef partii nie walnął pięścią w stół i nie powiedział BASTA !...Może dlatego,że w repertuarze osobowym tych partyjek nie ma już ludzi mądrych...przecież tylu zacnych(a głupich) trzeba było oddelegować do pracy partyjnej w sejmie, senacie, PE...na ministerków...

W
Wojtek

Do Jerzy: Konkurencja może i pogoniła ale nie zauważyłem zmian cen.
Nadal są kolejki, nieuprzejma obsługa i wysokie opłaty. Pisze to na podstawie Poczty Głównej na Rynku Staromiejskim. Tam jest zawsze tłok, dwa okienka czynne na 6 okienek. No i specjalnie nikt tam sobie rekawów nie wyrywa w pracy.

r
rubi

Po prywatyzacji Poczty będzie działała jak Inpost. Nie doręczają w terminie , nie wrzucają awiz , nie wiadomo gdzie odebrać przesyłkę , a pracownicy są chyba desperatami którym nie chce się pracować za tak śmieszne pieniądze .

M
Malwina

To prawda , że pracownicy są zmuszani do zakładania kont Banku Pocztowego , ubezpieczeń , sprzedaży kolorowanek , gazet , długopisów . To nie zależy od pracownika tylko są to wytyczne od pani dyr z Włocławka która rządzi jak się jej podoba

L
Liberał

Razi mnie mówienie na Pocztę Polską urząd. Może na biedronkę zaczniemy mówić Urząd Spożywczy? Poczta to zwykłe przedsiębiorstwo zajmujące się usługą dostarczania przesyłek. Jak najszybciej powinna zastać sprywatyzowana, by nie robić nieuczciwej konkurencji na "wolnym" rynku.

J
Jerzy

Bardzo dobrze,że konkurencja pogoniła pocztowców do roboty i zmusiła do obniżenia cen świadczonych usług. Mnie urzędy pocztowe zawsze kojarzyły się z długimi kolejkami,nieuprzejmą obsługą i wysokimi opłatami.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3