Dziwnie patrzył na dzieci, wybuchał

Joanna Pociżnicka
Udostępnij:
Jackowi U. zostały przedstawione trzy zarzuty: uprowadzenia dziewczynki, gwałtu ze szczególnym okrucieństwem oraz morderstwa.

Jackowi U. zostały przedstawione trzy zarzuty: uprowadzenia dziewczynki, gwałtu ze szczególnym okrucieństwem oraz morderstwa.

Teraz 26-latek znajduje się w areszcie, gdzie będzie czekał na wniesienie oskarżenia oraz proces sądowy. Za zarzucane mu czyny grozi kara od 8 lat więzienia do dożywotniego pozbawienia wolności.

- W czasie czwartkowej wizji lokalnej zatrzymany opisał całe zdarzenie, przyznał się również do winy - mówi Wojciech Fabisiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Włocławku.

<!** reklama>

Znane są także wstępne wyniki DNA. Badania potwierdziły, że ciało znalezione tydzień temu w Chlewiskach należy do Eweliny Skwary. Na wyniki sekcji zwłok trzeba będzie jeszcze poczekać. Jak mówi Wojciech Fabisiak, to kwestia dni.

Jacka U. (a nie, jak wstępnie podaliśmy Łukasza U.) udało się zatrzymać dzięki sprawnej pracy policjantów z Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy. Przełomem było odnalezienie zwłok Eweliny, sam mężczyzna zostawił wiele śladów, które pozwoliły funkcjonariuszom na jego zatrzymanie.

26-latek w dniu, kiedy brutalnie zgwałcił i zamordował Ewelinę, nie pojawił się w pracy w lokalnych zakładach mięsnych, wysłał również SMS do swojego kolegi, w którym pisał, że został porwany. W tym samym dniu we Włocławku doszło także do dziwnego zdarzenia. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji we Włocławku otrzymał informację o spalonym aucie, oraz o mężczyźnie, z którym nie można było nawiązać kontaktu. Okazał się nim właśnie Jacek U. Mężczyzna został przewieziony do włocławskiego szpitala, skąd odebrała go przerażona rodzina, która zdążyła już zgłosić zaginięcie syna. Wtedy jednak nikt nie połączył obu tych zdarzeń, a 26-latek bezkarnie przechadzał się po okolicy.

Opinie o tym, jaki jest Jacek U., są podzielone.

- Był bardzo spokojny, wydawał się nawet trochę opóźniony jak na swój wiek - przypomina sobie Mateusz, który mieszka w sąsiedniej wsi.

Pani Iwona z Walentynowa ma jednak zupełnie inne spostrzeżenie związane z mężczyzną. - Dziwnie patrzył się na dzieci, wybuchał bez powodu. Przebywając z nim czuło się, że może być nieobliczalny.

Rodzina oskarżonego na razie nie chce wiele mówić. Boi się wymierzenia sprawiedliwości przez okolicznych mieszkańców, którzy zapowiadają lincz.

Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że ciało Eweliny zostało już przewiezione do zakładu pogrzebowego w Aleksandrowie Kujawskim. W najbliższych dniach może więc odbyć się pogrzeb dziewczynki.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie