Elana Toruń bez szans z Polonią Środa Wielkopolska. Stałe fragmenty gry rozstrzygnęły mecz w 27 minut [zdjęcia]

Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
Piłkarze Elany bardzo szybko stracili szanse na wygraną z Polonią Środa Wielkopolska. Nie minęło nawet pół godziny pierwszego w tym sezonie meczu III ligi w Toruniu, a gospodarze już przegrywali 0:3. Skończyło się na 2:4.

Bolączką Elany okazały się stałe fragmenty gry wykonywane przez Polonię. W pierwszych 30 minutach wystarczyło, by goście mieli rzut rożny lub rzut wolny, a w ciemno można było zakładać, że taka sytuacja przyniesie wielkie zagrożenie dla torunian. Mecz rozstrzygnął się w niespełna pół godziny, bo piłka aż trzykrotnie wpadała do siatki gospodarzy. Tuż po przerwie nie było lepiej - Elana straciła czwartego gola... 25 sekund po wznowieniu gry, a niewiele brakowało, by po kolejnej minucie przegrywała już 0:5.

Warto przeczytać

Ostatecznie licznik strat zatrzymał się na czwórce, a w dalszej części spotkania toruńscy piłkarze sami zaliczyli jeszcze dwa trafienia, oba autorstwa Dominika Pisarka, w tym jedno w ostatniej akcji meczu. Nie zmienia to jednak faktu, że Polonia zaprezentowała się zdecydowanie lepiej i wygrała zasłużenie.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z MECZU I TRYBUN:

Elana Toruń bez szans z Polonią Środa Wielkopolska. Stałe fr...

- W swojej przygodzie z piłką nożną nie widziałem jeszcze czegoś takiego, by przeciwnik tak łatwo strzelił trzy gole ze stałych fragmentów gry - przyznał Piotr Kieruzel, szkoleniowiec Elany. - Piłka toczyła się po naszym pierwszym metrze i wpadała do bramki. Możemy sobie zakładać różne rzeczy, możemy ustalać plany taktyczne, ale jeśli nie potrafimy wybronić stałych fragmentów gry... Jedyny plus jest taki, że wygraliśmy drugą połowę, a w przerwie właśnie tego wymagałem od chłopaków. Wprawdzie zaczęliśmy ją znowu od "dzwona", ale później chłopaki pokazali, że im zależy. Czasem może nam zabraknąć umiejętności, ale nie może nam zabraknąć umiejętności i serducha. To nie jest nic miłego stracić u siebie cztery bramki, zwłaszcza gdy na trybunach znów pojawili się kibice. Przyjęliśmy kilka ciosów, ale trzeba wstać i iść dalej. Najłatwiej byłoby schować głowę w piasek. Po zwycięstwach cieszymy się razem, a teraz musimy wziąć na klaty także taką porażkę - powiedział Kieruzel.

W środę o 18 Elana zagra na wyjeździe z KP Starogard Gdański.

Elana Toruń - Polonia Środa Wielkopolska 2:4 (0:3)
Dominik Pisarek (66, 92) - Luis Henriquez (8), Adam Borucki (18, 46), Piotr Skrobosiński (22)
Elana: Kuchnicki - Kowalski, Pawlicki, Świeciński, Karbowiński (46 Mucha) - Lenkiewicz, Rygielski (46 Dybizbański), Włodyka (83 Szczyrba), Rybacki (63 Pisarek), Stawski (59 Niemiec) - Witucki

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Pomorek spadł,a łajzy dalej wiochę robią i wstyd przynoszą...
G
Gość
kupa...
Dodaj ogłoszenie