Elana Toruń od 0:3 do 3:3. Ależ to był powrót w doliczonym czasie

Dariusz Knopik
Dariusz Knopik
Elana po ciężkim boju wywalczyła punkt
Elana po ciężkim boju wywalczyła punkt Grzegorz Olkowski
W meczu 25. kolejki III ligi Elana Toruń zremisowała na wyjeździe z Radunią Stężyca 3:3 (0:3)

Zobacz wideo: Największe hity sezonu żużlowego na Pomorzu i Kujawach

RADUNIA - ELANA 3:3 (3:0)
Bramki: Sebastian Deja (3), Filip Burkhardt (16), Paweł Wojowski (29) - Hubert Antkowiak (90+1), Sebastian Rak (90+3), Łukasz Furtak (90+8 - karny).
ELANA: Haluch - Nogales, Pawlicki, Furtak, Kowalski - Świeciński, Jóźwicki, Wienczek, Pisarek, Lenkiewicz - Antkowiak.

To był niesamowity powrót torunian. Po niespełna pół godzinie przegrywali na boisku lidera 0:3 i zanosiło się na pogrom.
W 76. minucie z boiska wyleciał za drugą żółtą kartkę Sebastian Murawski i elanowcy zwietrzyli szansę. W doliczonym czasie rozpoczęła się pogoń za rywalami. Dramaturgii było aż za wiele. Najpierw Hubert Antkowiak nie wykorzystał rzutu karnego, ale zdążył z dobitką. Niespełna 120 sekund później kolejną akcję zespołu z Torunia sfinalizował Sebastian Rak. A w ósmej minucie doliczonego czasu gry remis zapewnił Łukasz Furtak, który wykorzystał jedenastkę.

POLECAMY

Torunianie po tym remisie zajmują piątą lokatę i mają na koncie 41 punktów. W kolejnym meczu podejmą Świt Skolwin.

Wideo

Materiał oryginalny: Elana Toruń od 0:3 do 3:3. Ależ to był powrót w doliczonym czasie - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

ewidentny wałek...ciekawe,jak tam u buka było?

Dodaj ogłoszenie