Emocje kuszą jak narkotyk

Robert Małecki
Mechanizm jest zawsze ten sam. Chcę przeżywać moment, w którym jest mi dobrze. Gdy ciągnę za wajchę jednorękiego bandyty, oglądam porno albo gram w sieci.

Mechanizm jest zawsze ten sam. Chcę przeżywać moment, w którym jest mi dobrze. Gdy ciągnę za wajchę jednorękiego bandyty, oglądam porno albo gram w sieci.

<!** Image 2 align=none alt="Image 172171" sub="Jeszcze niedawno trafiało do mnie dosłownie dwóch, trzech hazardzistów. Teraz zabraknie pary rąk, by ich policzyć - mówi Urszula Woźniak Fot. Robert Małecki
">Zdaniem terapeutów, nie ma większej różnicy w tym co zrobię, bo ważniejszy jest mechanizm, który do tego zmusza. - Niestety, to prawda. Gubi nas chęć przeżywania określonych emocji, których w inny sposób osiągnąć nie umiemy - mówi Urszula Woźniak, psychoterapeuta uzależnień i kierownik poradni odwykowej przy ulicy Mickiewicza w Grudziądzu. - Praktycznie nie ma znaczenia, czy jesteśmy uzależnieni od narkotyków, alkoholu, zakupów czy jedzenia. Liczy się tylko przymus, szansa dostarczenia organizmowi tej - nazwijmy to - „przyjemności”.

Ale z przyjemnością niewiele ma to wspólnego. Na odwiedzających internetową witrynę grudziądzkiego Ośrodka Terapii Uzależnień Dzieci i Młodzieży czeka długi wierszyk zaczynający się od słów: „Braliśmy dla szczęścia, a staliśmy się nieszczęśliwi...” Bo uzależnienie ma bardzo poważne konsekwencje. Jak rzucona kula z hukiem rozbija kręgle, tak uzależnienie demoluje człowieka i więzi rodzinne. - Rodzina ma często bardzo dobre intencje, ale w przypadku osób uzależnionych liczy się efekt końcowy - mówi Urszula Woźniak. - Najlepiej, jeśli ktoś zwyczajnie za rękę przyprowadzi do ośrodka taką osobę. Bo z uzależnionym jest inaczej niż z chorymi. Chory u lekarza od progu mówi, co mu dolega. Osoba uzależniona w takiej samej sytuacji zaprzeczy i powie, że nic jej nie jest.

<!** reklama>Dlatego tak ważne jest profesjonalne podejście do terapii. Uzależniony musi zdać sobie sprawę, że wymaga pomocy. Musi dokładnie poznać swoją chorobę i stanąć z nią oko w oko. Najlepiej w grupach terapeutycznych. Jak wygląda praktyka w przypadku uzależnienia od alkoholu?

- W pierwszej grupie budujemy motywację uczestnika do walki z uzależnieniem. W drugiej wyjaśniamy mu na czym polega jego choroba. W trzeciej skupiamy się na wskazaniu, jak środek wpływa na życie uzależnionego i że jest wobec alkoholu zupełnie bezsilny. Bo zawsze alkohol będzie silniejszy i każde z nim zetknięcie będzie porażką - wskazuje terapeutka. - To powinno zaowocować przeświadczeniem uzależnionego, że nie chce już więcej mieć do czynienia z alkoholem.

W kolejnych grupach pracuje się nad głodem alkoholowym i nad praktycznymi umiejętnościami radzenia sobie z problemem. O co chodzi? Np. o technikę zatrzymywania myśli albo pozytywnego myślenia, które mają pomóc w radzeniu sobie z pokusą. Ostatnia grupa pracuje nad umiejętnościami społecznymi, budowaniem wartości, znoszeniem krytyki i umiejętnym krytykowaniem. Przejście takiej terapii może i powinno być zbawienne. Warto dodać, że uzależnieni się zmieniają. Alkoholikiem nie jest już tylko menel. Od lat to także problem właścicieli drogich samochodów. I dotyczy to każdego rodzaju nałogu. - Bo każdy z nas może być podatny na uzależnienie - dodaje Urszula Woźniak. - Jak to rozpoznać? To proste. Jeśli umiem postawić sobie barierę i wytrzymać w postanowieniu, dostosować się do tego, to jest dobrze. Gorzej, jeśli bariery stawiam, ale za każdym razem znajduję wytłumaczenia na ich pokonanie.

A nałogowcy tak właśnie robią. Od rana potrafią układać plan dnia w sposób, który umożliwi im krótką wizytę w barze lub na stacji benzynowej, gdzie znajduje się automat o tzw. niskich wygranych. Obiecują sobie jedną jedyną grę. A bywa tak, że późną nocą wyprasza ich obsługa zamykająca obiekt. W ten sposób przegrywają też pieniądze. Nie tylko własne, ale i cudze. Jeden z mężczyzn otrzymał dużą sumę od swojego szefa na załatwienie bardzo pilnej sprawy. Coś pognało go jednak do automatu, gdzie przegrał wszystko. Praca wisiała na włosku, rodzina też. On sam chciał ze sobą skończyć.

Mimo że dostępność w obecnych czasach do terapeutów jest większa, to, niestety, liczba uzależnionych nie tylko od alkoholu rośnie. - Jeszcze niedawno trafiało do mnie dosłownie dwóch, trzech hazardzistów. Teraz zabraknie pary rąk, by ich policzyć - mówi Urszula Woźniak.

Dla zainteresowanych

Dokąd można udać się po pomoc?

  • Poradnia Terapii Uzależnienia od Alkoholu i Innych Uzależnień, ul. Mickiewicza 19 (tel. 56 461 23 92.
  • Centrum Profilaktyki i Terapii, Ośrodek Terapii Uzależnień Dzieci i Młodzieży, ul. Mikołaja z Ryńska 10 (tel. 56 462 22 63).

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
z Wrześni.

Chodzę do centrum seksuologii z powodu seksoholizmu (agencje).
Terapia bez współpracy z partnerką jest bardzo trudna.

Dodaj ogłoszenie