Energa Manekin grała w Lidze Mistrzów [GALERIA Z TRYBUN]

CZ, PB
Tym razem Arena Toruń nie okazała się łaskawa dla zespołu Energi Manekina Toruń. Torunianie w spotkaniu rewanżowym Ligi Mistrzów ulegli we własnej hali francuskiemu ASTT Chartres 0:3. W pierwszym meczu we Francji także lepsi byli nasi rywale, wygrywając 3:1.

Zwycięski bój rozpoczął Robert Gardos, który gładko ograł Cazuo Matsumoto 3:0. Świeżo upieczony wicemistrz Brazylii tylko w dwóch setach nawiązał walkę z Austriakiem, doprowadzając do remisu w drugim po 10, a w trzecim po 6, aby ostatecznie przegrać je do 11 i do 7.

W podobnym stylu Pawel Sirucek musiał uznać wyższość Szweda Para Gerella, przegrywając także w trzech setach.

W trzecim pojedynku, jak się później okazało, tego dnia ostatnim, Alexandre Robinot wziął srogi rewanż za porażkę 2:3 z podparyskiego Chartres i zwyciężył Tomasza Kotowskiego 3:0. Cały mecz przebiegł zdecydowanie pod dyktando gości i trwał zaledwie 1,5 godziny.

- Niestety, w tym spotkaniu byliśmy tylko tłem dla dobrze dysponowanych tego dnia Francuzów – powiedział trener Energi Manekina Kazimierz Wiszowaty. – Bywają takie mecze, kiedy „nic nie idzie” i taki właśnie nam się przytrafił. Nawet przez chwilę zwycięstwo gości nie było zagrożone.


Energa Manekin Toruń – ASTT Chartres 0:3

Cazuo Matsumoto – Robert Gardos 0:3 (7:11, 11:13, 7:11)
Pavel Sirucek – Par Gerell 0:3 (7:11, 6:11, 9:11)
Tomasz Kotowski – Alexandre Robinot 0:3 (8:11, 7:11, 7:11)

Niebawem, po blisko trzytygodniowej przewie, torunianie rozegrają szóstą kolejkę ligową. W niedzielę zmierzą się w meczu wyjazdowym z Dekorglassem w Działdowie. Gospodarze tego pojedynku z dziewięcioma punktami zajmują aktualnie czwarte miejsce w tabeli, natomiast drużyna Energi Manekina siódmą pozycję, mając w swoim dorobku tylko jeden punkt mniej. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, torunianie swoją szansę na wygranie meczu niedzielnego upatrują w tym, że miejscowi desygnują do gry Piotra Kołacińskiego, Patryka Chojnowskiego i Jiri Vrablika. Na pewno zabraknie w ich składzie „siódmej” rakiety w rankingu światowym Chun Tinga Wonga, zdecydowanego lidera działdowian.

- Po cichu liczymy na zwycięstwo, a na pewno na minimum jeden punkcik – dodał trener Energi Manekina. – Jak wieść niesie, gospodarze nie wystąpią w swoim najsilniejszym składzie, w czym widzimy swoją szansę. Jednak wszyscy muszą zagrać na swoim wysokim poziomie, bo i bez swojego lidera Dekorglass zawsze jest mocnym zespołem.

W pozostałych meczach spotkają się: KS Unia AZS AWFiS Gdańsk – ZKS Palmiarnia Zielona Góra, 3S Polonia Bytom - Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki, Dojlidy Białystok - PKS Kolping Frac Jarosław, Poltarex Pogoń Lębork - Zooleszcz Gwiazda Bydgoszcz, Fibraine AZS Politechnika Rzeszów - Morliny Ostróda.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie