Tylko u nas
zobacz

Polecamy!

Rozwiń
Fani wciąż kochają ich jak Irlandię

Fani wciąż kochają ich jak Irlandię

Mirosława Kruczkiewicz

Nowości Dziennik Toruński

Nowości Dziennik Toruński

W 2014 zespół Kobranocka odsłonił swoją katarzynkę w toruńskiej Piernikowej Alei Gwiazd. Na zdjęciu z uroczystości Andrzej "Kobra"

W 2014 zespół Kobranocka odsłonił swoją katarzynkę w toruńskiej Piernikowej Alei Gwiazd. Na zdjęciu z uroczystości Andrzej "Kobra" Kraiński z również uhonorowaną katarzynką aktorką Katarzyną Żak ©Jacek Smarz

Andrzej "Kobra" Kraiński, lider powstałej 32 lata temu w Toruniu Kobranocki, mówi o płytach, koncertach i planach zespołu
W 2014 zespół Kobranocka odsłonił swoją katarzynkę w toruńskiej Piernikowej Alei Gwiazd. Na zdjęciu z uroczystości Andrzej "Kobra"

W 2014 zespół Kobranocka odsłonił swoją katarzynkę w toruńskiej Piernikowej Alei Gwiazd. Na zdjęciu z uroczystości Andrzej "Kobra" Kraiński z również uhonorowaną katarzynką aktorką Katarzyną Żak ©Jacek Smarz

Najpierw był Latający Pisuar, który po roku, w 1985, przemianowany został na Kobranockę. Pod tą nazwą zespół z Torunia stał się jedną z najpopularniejszych polskich grup rockowych lat 80. zeszłego wieku. Mimo kłopotów z cenzurą utwory Kobranocki trafiały na szczyty radiowych list przebojów.

Grupa wydała dotąd siedem studyjnych płyt, jedną koncertową kilka kompilacji i DVD. Na drugim albumie, „Kwiaty na żywopłocie”, znalazł się jej największy przebój - „Kocham się jak Irlandię”.


Dziś Kobranockę tworzą: wokalista, gitarzysta, założyciel i lider Andrzej „Kobra” Kraiński, gitarzysta Jacek Moczadło, basista Jacek Bryndal i perkusista Piotr Wysocki.

- Ostatnia nasza studyjna płyta, „Spox!”, ukazała się w 2010 roku, na 25-lecie zespołu. Na razie, z różnych względów, o których nie chcę mówić, opóźnia się wydanie kolejnej - mówi Andrzej „Kobra” Kraiński.

Ale to nie znaczy, że pod szyldem Kobranocki nie są wydawane kolejne krążki.

Czytaj też: Dr Janusz Czarnecki wydaje nową książkę



- W zeszłym roku ukazała się dwupłytowa kompilacja utworów z naszych siedmiu płyt, zatytułowana „Prawdopodobnie najlepsze”. Często mawiam na koncertach, że „prawdopodobnie gramy ostatnią piosenkę”, że „to prawdopodobnie koniec”, więc kiedy szukaliśmy tytułu, od razu nasunęło się nam to „prawdopodobnie”. Od pół roku ten album jest dostępny w sklepach. Poza tym po trzydziestu latach grania okazało się, że nadspodziewanie dobrze wychodzą nam koncerty akustyczne. Jeden z nich został rok temu zarejestrowany.

Kiedy posłuchaliśmy tego nagrania, to stwierdziliśmy, że dobrze by było wydać je na płycie. To będzie nasz kolejny dwupłytowy album. A to nie koniec. W związku z tym, że śpiewało z nami wiele kobiet - i to jakich, były wśród nich Kasia Nosowska, Edyta Bartosiewicz, Kayah, Martyna Jakubowicz - postanowiliśmy wydać kolejną kompilację, tym razem utworów, które wykonywaliśmy z tymi wokalistkami. Oczywiście również będzie to wydawnictwo dwupłytowe.

Kalendarz koncertowy Kobranocka ma wypełniony. W najbliższym czasie wystąpi m.in. w Krakowie, Wrocławiu, Radomiu.
- Od trzech-czterech lat gramy tyle, ile nigdy wcześniej nie graliśmy - przyznaje „Kobra”. - Dwa lata temu na przykład daliśmy 96 koncertów. To chyba nasz rekord wszech czasów.

Torunianie pamiętają też lidera Kobranocki jako właściciela studia tatuażu. Ten kilkuletni epizod, jak mówi, to już jednak przeszłość. Od lat zajmuje się wyłącznie muzyką.

Kiedy Kobranocka wystąpi w rodzinnym mieście? W koncertowym kalendarzu zespołu na razie nie ma Torunia. Ale Andrzeja Kraińskiego będzie można usłyszeć już 14 lutego w Kujawsko-Pomorskim Teatrze Muzycznym. Wystąpi z Atrakcyjnym Kazimierzem, zespołem, w którym gra na gitarze. Zresztą, jak zauważa „Kobra”, trzy piąte Atrakcyjnego Kazimierza to trzy czwarte Kobranocki.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo