Farmaceuci na froncie. Nawet 1000 zł premii nie łagodzi zmęczenia i stresu

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
1000 zł brutto premii zaoferowała pracownikom sieć aptek, mająca placówki także w Toruniu. Warunek: od połowy do końca marca nie opuszczą dnia pracy. Nawet to jednak nie łagodzi zmęczenia i stresu.

Sieć jest bardzo znana i w samym Toruniu ma kilka placówek. Za brak absencji od 16 do 31 marca zaoferowała farmaceutom 1000 zł brutto premii. Za obecność w 75 procentach - 750 zł, a za połowę obecności - 500 zł. Podobne premie, nazywane absencyjnymi lub frekwencyjnymi, zaoferowały w marcu także inne sieci. Dlaczego?

Polecamy

Opieka czy premia?

-To walka o personel, o ciągłość pracy aptek. Część zatrudnionych nie jest farmaceutami tylko np. technikami, a zgodnie z przepisami działająca apteka musi mieć w składzie farmaceutę. Tymczasem szczególnie farmaceutki, będące matkami młodszych dzieci, wolały w marcu skorzystać ze specjalnie płatnej opieki nad dzieckiem (finansowanej przez państwo rodzicom w związku z koronawirusem-przyp.red.). Nawet premie nikogo nie skuszą, jeśli w pracy ma ryzykować, a jest odpowiedzialnym rodzicem - mówi nam pracownica jednej z aptek na starówce w Toruniu.

Apteki stały się już w marcu miejscami ryzyka. W końcu duża część przychodzących po leki osób albo ma kontakt z chorym, albo nawet sama na coś już cierpi. Szybko w większości placówek wprowadzono limity klientów, oznakowano taśmami dystanse miedzy ludźmi. Zdecydowanie wolniej niektórzy pracodawcy zadbali o środki ochrony osobistej pracowników. Dziś, na początku kwietnia, przynajmniej w Toruniu sytuacja wygląda lepiej. Rękawiczki, maseczki, płyny dezynfekujące, chusteczki nawilżane - to widać w większości aptecznych placówek. Ale widać też jeszcze coś innego...

Klient jak pacjent, apteka jak ZOZ

-Zmęczenie i stres. Tak, to zaczyna nam coraz bardziej dokuczać. Od indywidualnej wrażliwości i wytrzymałości zależy, czy farmaceuta obecnie jest jeszcze w stanie doradzać klientowi. Tym bardziej, że wielu z nich zaczęło zachowywać się jak pacjenci, a farmaceutów traktować jak lekarzy, do których nie mogą się teraz dostać na wizytę - nie kryje farmaceutka z Torunia.

Polecamy

Tymczasem poradnictwo w sytuacji, gdy na ulicy, przed apteką, stoi marznąć w kolejce kilkanaście czasem osób, nie jest specjalnie pożądane. Tak myśli ostatni w kolejce. Gdy jednak dostanie się do okienka, często zmienia zdanie. Potrzebuje porady. A ta, przypomnijmy, wpisana jest w uprawnienia farmaceuty. Dotyczyć winna jednak lekarstwa czy suplementu, a nie całokształtu koronawirusowej problematyki.

- Ludzie pytają o wszystko; mają wiele wątpliwości. Lepszy teraz paracetamol czy rzekomo szkodzący przy zarażeniu wirusem ibuprofen? Maseczki chronią czy nie? A jeśli tak, to jakiej ja używam? Co najlepszego jest na odporność? Czy katar i przekrwione białka to oznaka zarażenia? - podaje przykłady pytań klientów toruńska farmaceutka. - Niestety, coraz częściej widać też nerwy. Tracą je przemęczeni pracownicy aptek. Wybuchowi bywają klienci. Ostatnio jedna starsza klientka zwymyślała nas za to, że sugerowaliśmy jej płatność kartą. Druga zaczęła krzyczeć, gdy okazało się, że podrożało o złotówkę kupowane przez nią regularnie lekarstwo...

Naczelna dziękuje

-Jesteśmy zawodem zaufania publicznego i to my stoimy na pierwszej linii frontu tej nierównej walki. W ciągu ostatnich dni do aptek trafiło ponad 21 mln pacjentów. Te dane pokazują skalę wyzwania oraz ogrom pracy jaką wykonują farmaceuci, często w ekstremalnie trudnych warunkach - podkreśliła w odezwie do farmaceutów Elżbieta Piotrowska – Rutkowska,
prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej (24 marca, a więc dziś liczba pacjentów jest jeszcze większa).

Prezes, dziękując pracownikom aptek za heroizm, zapewniła o dołożeniu starań ku temu, by wszystkie sieci apteczne zadbały właściwie o ich bezpieczeństwo. "Mimo, iż wielu z Was obawia się o swoje zdrowie, nie rezygnuje z obowiązków wiedząc, że to właśnie my – wspólnie z lekarzami, diagnostami laboratoryjnymi, pielęgniarkami, ratownikami medycznymi, fizjoterapeutami oraz pozostałymi pracownikami systemu opieki zdrowotnej – jesteśmy najbardziej potrzebni naszemu społeczeństwu w tym trudnym czasie" - tak zakończyła odezwę.

Google posłuchał klientów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3