Fascynująca wiosna

Radosław Kowalski
Rozmowa z JACKIEM BOJAROWSKIM, prezesem Olimpii Grudziądz.

Rozmowa z JACKIEM BOJAROWSKIM, prezesem Olimpii Grudziądz.

<!** Image 2 align=none alt="Image 167633" sub="- Myślę, że ze strzelaniem goli kłopotów nie powinno być - uważa Jacek Bojarowski, prezes grudziądzkiego klubu / Fot. Jacek Smarz">Po decyzji o przełożeniu waszego spotkania pierwszej wiosennej kolejki i po wcześniejszym wycofaniu się z rozgrywek Polonii Słubice, walkę o ligowe punkty rozpoczniecie dopiero 19 marca. Późno trochę...?

No późno, ale cóż zrobić. Z rytmu meczowego na pewno nie wypadniemy, bo w tych terminach zagramy sparingi, najpierw z Lechem Rypin, a następnie z Górnikiem Konin. Jakiegoś zgubienia formy więc się nie obawiam. Martwi mnie jednak trochę inna sprawa. W momencie, jak przystąpimy do gry o punkty, kilka innych zespołów będzie już miało za sobą dwa mistrzowskie spotkania. Te ekipy będą więc miały nad nami jakąś tam przewagę, ale myślę, że to nie będzie miało większego wpływu na postawę Olimpii.

Porozmawiajmy zatem o transferach. Do drużyny zimą dołączyło pięciu zawodników, a w „kolejce” czeka jeszcze Sławomir Pach. Czy pan oraz trener Kaczmarek jesteście zadowoleni z pozyskania tych właśnie piłkarzy?

<!** reklama>Jak najbardziej, gdyby było inaczej, byśmy takich transferów nie robili. Wzmocniliśmy się praktycznie na każdej pozycji, bez zmian pozostał tylko atak. Uważam, że doszli do nas naprawdę wartościowi zawodnicy. Mamy nowego, bardzo dobrego bramkarza oraz dwóch walecznych młodzieżowców, co niewątpliwie podniesie poziom rywalizacji wśród młodych graczy. Poza tym wzmocniliśmy naszą siłę w pomocy, poprzez sprowadzenie doświadczonego Jarosława Białka. Wciąż czekamy też na decyzję PZPN w sprawie Sławka Pacha. Jeśli jego kontrakt z Chojniczanką zostanie rozwiązany, na pewno podpiszemy z nim umowę. Z naszych transferów cieszę się także dlatego, że inne kluby z czołówki ligi także się wzmocniły. Na papierze też mamy silniejszy zespół niż jesienią i mam nadzieję, że na boisku będzie podobnie.

Nie sprowadziliście żadnego nowego napastnika. Dlaczego?

Z kilku powodów. Sprawdzaliśmy kilku graczy na tej pozycji, m.in. Romana Maciejaka, ale okazało się, że nie takich zawodników szukamy. Prowadziliśmy też rozmowy z kilkoma napastnikami z „wyższej” półki, jednak nie byliśmy w stanie sprostać ich wymaganiom finansowym. A poza tym... Przecież my mamy naprawdę niezłych atakujących. Piotr Ruszkul, Przemysław Sulej i Paschal Ekwueme jesienią łącznie zdobyli 17 bramek. Mamy też ofensywnych zawodników w drugiej linii, więc myślę, że ze strzelaniem goli kłopotów nie powinno być.

Z Olimpii odeszło też pięciu graczy. Żałujecie straty któregoś z nich?

Raczej nie, to byli dobrzy zawodnicy, ale na ich miejsce udało nam się pozyskać, taką mam nadzieję, lepszych graczy. Największą stratą byłoby ewentualne odejście Mariusza Kryszaka, ale on pozostał jednak w Olimpii. Chcieliśmy zatrzymać Piotrka Kasperkiewicza, ale ten zawodnik miał ważny kontrakt z Lechią Gdańsk i musiał tam wrócić, aby ostatecznie trafić do Tura Turek.

Jesteście liderem po rundzie jesiennej. To chyba jasno określa cele Olimpii na najbliższe miesiące?

Tak, chcemy poprawić wynik z poprzedniego sezonu i uplasować się w czołowej „piątce”...

???

Chcemy też jednak zagrać o najwyższe cele. Oczywiście, że marzy nam się awans do pierwszej ligi, pamiętajmy jednak, że to jest tylko sport, który ma swój urok i w którym zdarzają się niespodzianki. Może być naprawę różnie, tym bardziej, jak już wspomniałem, że wiele zespołów będzie mocniejszych niż jesienią i trudniej będzie zdobywać punkty.

Jakie drużyny zatem, oprócz Olimpii, pana zdaniem mogą się włączyć do walki o awans do pierwszej ligi?

Na pewno Zawisza Bydgoszcz, młody i perspektywiczny zespół, który już jesienią pokazał, że trzeba się z nim liczyć. Głośno o pierwszej lidze mówią w Legnicy, ogromne wrażenie robią zimowe transfery Chojniczanki, bardzo dobrą pracę wykonali też nasi koledzy zza miedzy, z Torunia. Elana na pewno będzie silniejsza, niż w poprzedniej rundzie. Nie zapominajmy także o GKS-ie Tychy, który jesienią, moim zdaniem, był jednym z najlepszych zespołów w tej grupie. Pozostaje także jeszcze Zagłębie Sosnowiec, choć w przypadku tego klubu matematyka jest okrutna - ten zespół traci już teraz dużo do czołowej dwójki i wiosną musiałby zdobyć chyba z 40 pkt, aby liczyć na awans. Jest to oczywiście możliwe, ale czy wykonalne? Jedno jest natomiast pewne - czeka nas fascynująca runda wiosenna w drugiej lidze zachodniej.

Dziękuję za rozmowę

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie