Warto przeczytać
Sprawdź

Polecamy!

Rozwiń
Fragment ruin kościoła św. Jerzego odnaleziony. I co dalej?

Fragment ruin kościoła św. Jerzego odnaleziony. I co dalej?

Szymon Spandowski

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Odnalezione w 1914 roku, a później znów zagubione fundamenty kościoła św. Jerzego znajdują się raptem 70 centymetrów pod powierzchnią ziemi. Na zdjęciu

Odnalezione w 1914 roku, a później znów zagubione fundamenty kościoła św. Jerzego znajdują się raptem 70 centymetrów pod powierzchnią ziemi. Na zdjęciu fragment północno-zachodniego narożnika świątyni ©Jacek Smarz

Jedna z największych zagadek dawnego Torunia została właśnie rozwiązana. Problem szczegółowych badań ukrytych pod Czerwoną Drogą i torami tramwajowymi pozostałości gotyckiej świątyni pozostaje aktualny.
Odnalezione w 1914 roku, a później znów zagubione fundamenty kościoła św. Jerzego znajdują się raptem 70 centymetrów pod powierzchnią ziemi. Na zdjęciu

Odnalezione w 1914 roku, a później znów zagubione fundamenty kościoła św. Jerzego znajdują się raptem 70 centymetrów pod powierzchnią ziemi. Na zdjęciu fragment północno-zachodniego narożnika świątyni ©Jacek Smarz

„Mam nadzieję, że po wojnie będzie można te wykopaliska prowadzić dalej” - napisał w tekście na temat ruin kościoła św. Jerzego Reinhold Heuer, słynny badacz dziejów i historii sztuki Torunia. Jego marzenie spełniło się dziś, po równo stu latach. Odkopanym przy okazji budowy instalacji gazowej kilku fragmentom kościelnych fundamentów mógł się przyjrzeć tylko przez chwilę w sierpniu 1914 roku. Na szczegółowe badania brakowało wtedy czasu i środków, wybuchła właśnie I wojna światowa.
[break]
Później dla ukrytych w ziemi pozostałości rozpoczęły się dziwne czasy.
Naukowcy cały czas marzyli o ponownym odnalezieniu ruin, gdy tymczasem różnego rodzaju ekipy budowlane kruszyły gotyckie mury układając rury wodociągowe, zalewały posadzkę prezbiterium betonem, aby ustawić słup trakcji tramwajowej. Na szczęście tym razem archeolodzy, inwestor i wykonawcy ściśle ze sobą współpracują. Przy budowie nowej linii tramwajowej, zamiast kolejnych zniszczeń, nareszcie pojawiły się odkrycia.

- W związku z tym będziemy musieli przeprojektować wodociąg, by nie uszkodzić odnalezionych fundamentów - mówi Wojciech Alfut, kierownik zespołu do spraw projektu tramwajowego w toruńskim Miejskim Zakładzie Komunikacji.

Mimo tego, zgodnie z planem budowa linii tramwajowej przy alei Solidarności ma zostać zakończona w czerwcu tego roku. W miejscu, w którym dziś archeolodzy pochylają się nad gotyckimi murami, będzie się znajdowała tablica informująca o tym, że pod stopami pasażerów znajdują się pozostałości jednej z najsłynniejszych świątyń dawnego Torunia. Obok niego w średniowieczu znajdował się szpital dla trędowatych, a później cmentarz, na którym chowani byli m.in. burmistrzowie i inni wielcy. Nekropolia została zlikwidowana w XIX wieku, do naszych czasów zachowało się jednak kilka pochodzących stamtąd pięknych płyt nagrobnych. Jedną z nich można zobaczyć w kościele przy ulicy Podgórnej, kolejne na dziedzińcu Ratusza Staromiejskiego, a pozostałe ozdabiają podwórze siedziby wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Historia kościoła jest dobrze znana, są w niej różnego rodzaju smaczki, chociażby wojenne. Podczas pierwszego oblężenia szwedzkiego najeźdźcy, ukryci w położonym niedaleko umocnień Bramy Chełmińskiej kościele, o mało nie wdarli się do miasta. Udało im się zająć barbakan, musieli jednak z niego uciekać po tym, gdy obrońcy podczas kontrataku obrzucili ich granatami.

Ilustracji na tablicę również nie zabraknie, głównie dzięki Jerzemu Fryderykowi Steinerowi, który w XVIII wieku sporządził kilka rysunków kościoła oraz jego plan. Dokładny szkic bardzo przydaje się zresztą teraz archeologom, pomaga im bowiem w identyfikacji odnalezionych obecnie fragmentów południowej ściany. W oparciu o odkopane punkty geodeci przygotowują już plan kolejny, który bardzo precyzyjnie wskaże położenie całej budowli, w tym również jej fundamentów znajdujących się pod północną nitką Czerwonej Drogi.

No właśnie, jakie jeszcze skarby kryją się pod sfatygowanym asfaltem? O tym przekonać się można tylko dzięki badaniom. Zajrzeć do wnętrza ziemi być może uda się w 2015 lub 2016 roku, wtedy ten fragment ulicy ma trafić do remontu. Jak jednak takie badanie będzie wyglądało? Czy będzie to tylko nadzór archeologiczny, z którym mamy do czynienia obecnie, a który pozwala archeologom w zasadzie tylko na spoglądanie do cudzych wykopów, czy też pełne badania, na jakie na pewno jeden z najważniejszych dla historii miasta z listy UNESCO kościołów zasługuje?

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze (6)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Domel (gość)

Zgłoś naruszenie treści

proszę dodać tag "kościół św. Jerzego"

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Domel (gość)

Zgłoś naruszenie treści

proszę dodać tag "kościół św. Jerzego"

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

guana (gość)

Zgłoś naruszenie treści

troszke to dziwne, skoro po wojnie minelo 100 lat, a pare lat temu zbudowano w tym miejscu ulice i tory,
czyli kladziono albo na pale albo nie przejmowano sie tym zbytnio..
a teraz az wielka...rozwiń całość

troszke to dziwne, skoro po wojnie minelo 100 lat, a pare lat temu zbudowano w tym miejscu ulice i tory,
czyli kladziono albo na pale albo nie przejmowano sie tym zbytnio..
a teraz az wielka sensacja bo znaleziono cos co juz znaleziono///zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo