Garażowy podatek oprotestowali radni opozycji

Alicja Cichocka-Blielicka
Toruński magistrat wstrzymuje się z opodatkowywaniem garaży podziemnych. Powód? Interwencja radnych opozycji, zdumionych 14-krotną podwyżką stawek.

Toruński magistrat wstrzymuje się z opodatkowywaniem garaży podziemnych. Powód? Interwencja radnych opozycji, zdumionych 14-krotną podwyżką stawek.

2,5 tys. właścicieli garaży podziemnych i podziemnych miejsc parkingowych z Torunia od tego roku ma zapłacić miastu wyższy podatek od nieruchomości. Zamiast 52 grosze aż 7 zł 3 grosze za każdy metr. Dla miasta oznacza to wpływ rzędu 350 tys. złotych rocznie. Dla właścicieli - że za 20-metrowe miejsce postojowe zapłacą już nie 10,04 zł podatku, ale 140,03 zł.

„Nowości” obszernie opisywały sprytny manewr urzędników z Torunia, którzy w ustawie podatkowej dopatrzyli się luki prawnej. Niespodziewanie okazało się, że przy ustalaniu stawki podatku już nie jest ważne to, że znajduje się on w budynku mieszkalnym, ale że sam ma charakter niemieszkalny. Należy więc - uważają w magistracie - naliczyć wyższą stawkę, jak dla odrębnej budowli niemieszkalnej. Wbrew logice, ale w granicach prawa.

<!** reklama>Sprawa jednak nie idzie tak gładko, jak chciałby tego magistrat. - Byłem w urzędzie i usłyszałem, że decyzje są wstrzymane, bo sprawa nie jest jeszcze przesądzona i że najlepiej czytać o zmianach w „Nowościach” - relacjonuje rozmowę z urzędnikiem magistrackiego Wydziału Podatków i Windykacji zdziwiony obrotem sprawy mieszkaniec Mokrego. Opodatkowywanie wstrzymała inicjatywa klubu Platformy Obywatelskiej. Radni opozycji stanęli w obronie właścicieli garaży.

- Na ostatnim konwencie poprosiłem prezydenta, żeby urzędnicy, do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez radę, nie naliczali tego podatku - potwierdza szef klubu PO, radny Waldemar Przybyszewski i tłumaczy: - Przez 20 lat działalności samorządu opodatkowywano garaże jak budynki mieszkalne, a teraz urząd nagle zmienia sposób naliczania podatku. Typowy fiskalizm, tak być nie może - nie ma wątpliwości radny.

Radni opozycji chcą doprecyzowania przepisów tak, żeby zawęzić pole urzędniczej interpretacji. Powstał projekt uchwały, który precyzuje, o jakie części mieszkalne budynku chodzi. - Chcemy zrównania stawki dla powierzchni mieszkalnych ze znajdującymi się w budynkach garażami oraz innymi lokalami niezajętymi na prowadzenie działalności gospodarczej, czyli np. piwnicami - wyjaśnia radny Przybyszewski. W uzasadnieniu radni PO powołują się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, jaki zapadł 22 lipca 2009 roku i który mówi, że w budynku mieszkalnym garaże i lokale użytkowe, niezajęte na prowadzenie działalności gospodarczej, podlegają opodatkowaniu stawką jak dla budynków mieszkalnych.

Projekt uchwały ma stanąć na marcowej sesji rady. Czy przejdzie, zadecydują głosy pozostałych klubów, bo PO jest w mniejszości. Ma jednak za sobą setki toruńskich podatników, którzy poczuli się oszukani manewrem magistratu.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie