Gdy u nas szkolono marynarzy

Wiesław Dziurlikowski
Kto by pomyślał, że Toruń jako typowa lądowa twierdza pod zaborem pruskim w latach 1793-1920 może stać się centrum szkolenia marynarki w wolnej Polsce po I wojnie światowej.

Kto by pomyślał, że Toruń jako typowa lądowa twierdza pod zaborem pruskim w latach 1793-1920 może stać się centrum szkolenia marynarki w wolnej Polsce po I wojnie światowej.

<!** Image 2 align=none alt="Image 167566" sub="Podczas swojej wizyty w Toruniu w czerwcu 1921 roku marszałek Józef Piłsudski odwiedził też marynarzy / Fot. Archiwum">Kiedy zaczęła się odradzać Polska w 1918 r., przyszedł czas na budowę floty. Nie było okrętów ani kadr, a co najgorsze - młode państwo polskie nie posiadało żadnego portu morskiego, nie licząc małego Pucka i Helu (Gdynia dopiero miała powstać). Na mocy traktatu wersalskiego wróciła do Rzeczypospolitej Wielkopolska i część Pomorza, ale bez Gdańska. Formalnie nie został on przyznany ani Polsce, ani Niemcom i otrzymał status wolnego miasta.

<!** reklama>Zatem odrodzona po zaborach Polska, mając dostęp do morza, nie miała żadnego portu morskiego. W tej sytuacji, rząd polski, mając morskie ambicje, z konieczności szukał innego miejsca na bazę polskiej marynarki.

Dla słodkich i słonych wód

Wybór padł na Toruń. Co prawda gród Kopernika liczący w 1920 r. 37 tys. mieszkańców został miastem wojewódzkim, ale dzieliła go od morza znaczna odległość (ok. 200 km). Nie bacząc na to, władze wojskowe II RP zaczęły tworzyć w Toruniu zręby polskiej marynarki. Najpierw w styczniu 1920 r. zlokalizowano tu bazę Flotylli Wiślanej, a jej dowództwo zakwaterowano w Koszarach Racławickich (dziś hotel „Bulwar”). Następnie rozkazem Departamentu dla Spraw Morskich z 9 lutego 1920 r. utworzono w Toruniu Kadrę Marynarki Wojennej, nad którą komendę przejął kpt. mar. Adam Mohuczy, który swoją wojskową karierę zaczynał w Imperatorskiej Marynarce Wojennej Rosji.

Trzon kadry rekrutował się głównie z marynarzy służących wcześniej we flocie niemieckiej. W 1925 r. Flotylla Wiślana zakończyła swój żywot w Toruniu - po prostu ją rozwiązano, a budynek po Koszarach Racławickich przejęła działająca od 1922 r. w Toruniu Oficerska Szkoła Marynarki Wojennej. Szkolenie kandydatów na oficerów marynarki odbywało się pierwotnie w kamienicy przy ul. Fredry 8.

Polityka i pozycja morska Polski leżała też żywotnie w orbicie zainteresowań marszałka Józefa Piłsudskiego, a jego wizyta w Toruniu 5 czerwca 1921 r. nie była dziełem przypadku. Świadczy o tym pamiątkowa fotografia, na której Piłsudski stoi w otoczeniu marynarzy na pokładzie monitora „Warszawa” zacumowanego na toruńskim nabrzeżu (w tle Koszary Racławickie). Było to w czasie ceremonii dekorowania krzyżem Virtuti Militari zasłużonych oficerów i marynarzy w wojnie z bolszewikami w 1920 r. Zresztą Józef Piłsudski już u zarania państwa polskiego wydał słynny rozkaz, którego fragment warto zacytować: „Z dniem 28 listopada 1918 roku rozkazuję utworzyć Marynarkę Polską”.

Znad Wisły nad Bałtyk

Siedziba Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej w Toruniu funkcjonowała w latach 1925-28 w Koszarach Racławickich. W budynku tym działały instytucje związane z marynarką wojenną i komendą szkoły. W 1928 r. przemianowano nazwę szkoły na Szkołę Podchorążych Marynarki Wojennej. Po tym przekształceniu pod nowym szyldem placówka ta dalej kształciła przyszłych oficerów marynarki i była kuźnią kadr dla polskiej floty, zanim rolę tę przejęła Gdynia. Funkcję komendanta nowo utworzonej szkoły objął kmdr dypl. Stefan Frankowski, którego biogram pióra Kazimierza Przybyszewskiego ukazał się w styczniu w tej kolumnie.

W istocie, tworząc zalążki marynarki w pierwszych latach niepodległości, z góry zakładano, że Toruń będzie mieć tylko charakter tymczasowy, do czasu zbudowania portu morskiego z prawdziwego zdarzenia. Takim portem stanie się Oksywie w Gdyni. Niemniej Toruń ma piękną, choć przejściową kartę w dziejach polskiej marynarki w okresie międzywojennym.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie