Gdzie "žAnioły", tam aniołki

Joanna Pociżnicka
Za swoją drużyną jadą na każdy mecz, nawet jeśli odbywa się na drugim końcu Polski. Zawsze wierne, zawsze solidarne. Jutro zaczynają nowy sezon. A jakie są prywatnie toruńskie fanki żużla?

Za swoją drużyną jadą na każdy mecz, nawet jeśli odbywa się na drugim końcu Polski. Zawsze wierne, zawsze solidarne. Jutro zaczynają nowy sezon. A jakie są prywatnie toruńskie fanki żużla?

<!** Image 2 align=none alt="Image 169636" sub="Kalina Tokarska i Agnieszka Blonkowska z wielkimi nadziejami czekają na rozpoczęcie sezonu żużlowego Fot. Grzegorz Olkowski">Agnieszka Blonkowska znajduje dla nas czas między zajęciami na jednej i drugiej uczelni. Jak sama mówi, mimo że jest zapracowana, zawsze znajdzie chwilę na swoją pasję, jaką jest żużel.

- W tym roku obchodzę dziesięciolecie kibicowania - opowiada Agnieszka, która należy do stowarzyszenia Net Fans Speedway Toruń, skupiającego fanów toruńskiego żużla. - Na pierwszy mecz zabrała mnie koleżanka. Powiedziała, albo się zakochasz, albo już nigdy więcej nie przyjdziesz na stadion. Usiadłam na trybunach i już przepadłam. Miałam wtedy 14 lat.

Potem były kolejne mecze.

<!** reklama>- Chodziłam obowiązkowo na każdy mecz w Toruniu, zaczęłam jeździć również na mecze wyjazdowe. Byłam w tak zwanej całej żużlowej Polsce, między innymi w Gorzowie Wielkopolskim, Zielonej Górze, Częstochowie, Lesznie, Tarnowie, Rzeszowie... Ogromne wrażenie zrobili na mnie właśnie kibice, którzy łączyli się w dopingu.

- Chcieliśmy stworzyć coś wspólnie. Taką nową jakość w kibicowaniu toruńskim „Aniołom” - tłumaczy Kalina Tokarska, również członek stowarzyszenia.

Fanki nie tylko jeżdżą na mecze, by oglądać zmagania. Także dbają o oprawę spotkań. Szyją flagi, przygotowują dekoracje, są odpowiedzialne za treści na transparentach.

- Jedną z największych inicjatyw, jakie przygotowaliśmy, była tak zwana sektorówka - mówi Agnieszka Blonkowska. - Wielka flaga o wymiarach 140 na 20 metrów w barwach toruńskiej drużyny. Szyłyśmy ją dwa tygodnie. Była tak ogromna, że ciężko było ją nam przetransportować. Kibice oklaskiwali ją na stojąco.

Podczas meczów rywalizacja odbywa się nie tylko na torze, ale również poza nim. Kibice przeciwnych drużyn prześcigają się w pomysłach.

- Kilka lat temu przygotowaliśmy banery na trasie Toruń - Bydgoszcz, na których był wypisany stan rywalizacji toruńsko-bydgoskiej. Mieliśmy więcej wygranych meczów, więc treść była taka, że Bydgoszcz nigdy nam nie dorówna. Tamci kibice bardzo się zdziwili. Na kolejnym meczu, tym razem u nas, bydgoscy fani wynajęli motolotnię, która przed meczem rozrzuciła ulotki, na których wymienione były z kolei wszystkie tytuły bydgoskie.

Bo kibice zrobią wiele, by pokazać, jak dużo znaczy ich ukochana drużyna.

Sabina Marczak, niezrzeszona fanka „Aniołów”, jest gotowa na wiele poświęceń.

- Z koleżanką jechałyśmy już w ciężarówce, autostopem, a także w toalecie PKP, kiedy cały pociąg był zapchany. Potrafię stać na mrozie, moknąć w deszczu czy pocić się w 30-stopniowym upale. Kibicowanie jest jak narkotyk. Nie chcę, żeby cokolwiek mnie ominęło.

Zdeterminowane są także Net-fanki.

- Raz jechałyśmy na podłodze PKS-u do Bydgoszczy. W autobusie nie było miejsc, ale nie wyobrażałyśmy sobie, żeby nas zabrakło na meczu - mówi Kalina Tokarska.

- Fenomen kibiców w Toruniu można mierzyć tym, że powstają o nas prace licencjackie i magisterskie - dodaje Agnieszka Blonkowska. - To już o czymś świadczy.

- Kiedy naszym zawodnikom nie szło najlepiej, przygotowaliśmy transparent: dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. Bardzo ich wspieramy, a oni wychodzą do nas, biją nam brawo, przybijają piątki. Kiedy jedziemy gdzieś na drugi koniec Polski na mecz, wiemy, że warto.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie