nowosci.com.pl

Get Well rozbity u siebie przez Speed Car Motor Lublin! Torunianie na deskach

Get Well Toruń jest jedną nogą w Nice 1. Lidze Żużlowej. Na własnym torze Anioły zostały rozgromione przez Speed Car Motor Lublin aż 37:53. Wszystko

Sławomir Kowalski

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/9] Następne

Get Well Toruń jest jedną nogą w Nice 1. Lidze Żużlowej. Na własnym torze Anioły zostały rozgromione przez Speed Car Motor Lublin aż 37:53. Wszystko wskazuje na to, że zespół nie uniknie degradacji.

Miał to być - i był - mecz, którego stawką było praktycznie utrzymanie w PGE Ekstralidze. Ewentualna wygrana za trzy punkty, razem z bonusem (w pierwszym spotkaniu Speed Car Motor wygrał 48:42), dawałaby Get Well oddech i nadzieję. W piątkowy wieczór nadzieja prysła jednak szybko.

Już początek - po raz kolejny w tym sezonie - pokazał, że łatwego zadania Get Well mieć nie będzie. Znowu toruński sztab miał prawo do zastosowania rezerwy taktycznej już po czterech wyścigach, gdyż tradycyjnie swój wyścig podwójnie przegrali juniorzy, a wkrótce później Speed Car Motor powiększył przewagę do sześciu punktów. Z „taktykami” tercet Adam Krużyński, Mark Lemon i Karol Ząbik czekał długo, bo aż do dziewiątego biegu.

Tymczasem wcześniej, w ośmiu pierwszych wyścigach, torunianie aż siedem razy (!) zajmowali ostatnie miejsce. Na własnym torze, w początkowej fazie meczu, gdy powinni być lepiej spasowali od rywali, a nawierzchnia nie powinna ich w żaden sposób zaskoczyć!

Lublinianie stopniowo powiększali natomiast przewagę, która po ośmiu wyścigach urosła do dziesięciu punktów. O wygranej gospodarzy za trzy punkty i bonusie nie myślał już nikt, bo w tym momencie do miana cudu urosło jakiekolwiek zwycięstwo.

Cudu nie było, za to w kolejnych biegach Get Well rozsypał się do reszty. Speed Car Motor był pewny wysokiej wygranej jeszcze przed wyścigami nominowanymi, gdy prowadził 47:31. Ostatecznie goście zwyciężyli, całkowicie zasłużenie, aż 53:37.

W Get Well dobry mecz ma za sobą tylko Jason Doyle, który zdobył czternaście punktów. Poza Australijczykiem cała drużyna pojechała poniżej krytyki. Co z tego, że Chris Holder zaczął mecz efektownie, skoro w biegu dziewiątym bardzo długo męczył się z jadącym po raz pierwszy tego dnia Dawidem Lampartem, a w trzynastym przegrał podwójnie, w tym właśnie ze starszym z lubelskim braci. Co z tego, że w dziesiątym wyścigu przebudził się Niels Kristian Iversen, skoro wcześniej w dwóch startach pokonał jednego rywala. W ten sposób wymieniać można długo, pomijając już nawet postawę juniorów. W składzie mieliśmy ich dwóch, programowo mieli przewidziany punkt i tyle też wspólnie przywieźli.

Nie można pominąć też sposobu prowadzeniu meczu przez toruński sztab. Wspomniani Iversen i Chris Holder nie pojechali z rezerwy taktycznej, za to w wyścigu trzynastym trzecią szansę dostał Jack Holder. Nie mając dotąd choćby punktu Australijczyk zmienił Norberta Kościucha, który miał ich trzy. W tym samym momencie na tor mógł też wyjechać Iversen, mający ich dziewięć. Szansę dostał jednak Jack Holder i znów był ostatni. Inne zmiany nic by tak naprawdę nie dały, ale...

Do wygranej lublinian poprowadził tymczasem Mikkel Michelsen, który zdobył czternaście punktów w pięciu startach.

Get Well jest jedną nogą w Nice 1. Lidze Żużlowej. Matematyczne szanse na utrzymanie oczywiście pozostają, ale torunianie musieliby zacząć walczyć na równym poziomie z ligową czołówką. W piątek przegrali z jedynym realnym kontrkandydatem do spadku. Przegrali u siebie, przegrali bardzo wysoko.

Get Well Toruń:
9. Chris Holder 9 (3,2,1,1,2)
10. Rune Holta 0 (-,0,-,-)
11. Niels Kristian Iversen 8 1 (2,0,3,2,1*)
12. Norbert Kościuch 5 1 (1*,2,0,-,2)
13. Jason Doyle 14 (2,3,3,3,2,1)
14. Filip Nizgorski 0 (0,0,-)
15. Igor Kopeć-Sobczyński 1 (1,0,0,0)
16. Jack Holder 0 (0,w,0)

Speed Car Motor Lublin:

1. Andreas Jonsson 6 1 (2,3,1*,0,-)
2. Paweł Miesiąc 7 1 (1*,1,2,3)
3. Grigorij Łaguta 7 (3,2,2,t/-,w)
4. Dawid Lampart 5 1 (-,-,0,2*,3)
5. Mikkel Michelsen 14 (3,3,2,3,3)
6. Wiktor Lampart 8 (3,1,1,3)
7. Wiktor Trofimow 4 2 (2*,1,1*)
8. Robert Lambert 1 1 (0,1*,0)

Wyścig po wyścigu:
1. C. Holder, Jonsson, Miesiąc, J. Holder 3:3
2. W. Lampart, Trofimow, Kopeć-Sobczyński, Nizgorski 1:5 (4:8)
3. Łaguta, Iversen, Kościuch, Lambert 3:3 (7:11)
4. Michelsen, Doyle, Trofimow, Kopeć-Sobczyński 2:4 (9:15)
5. Jonsson, Kościuch, Miesiąc, Iversen 2:4 (11:19)
6. Doyle, Łaguta, Lambert, Nizgorski 3:3 (14:22)
7. Michelsen, C. Holder, W. Lampart, Holta 2:4 (16:26)
8. Doyle, Miesiąc, Jonsson, Kopeć-Sobczyński 3:3 (19:29)
9. Doyle, Łaguta, C. Holder, D. Lampart 4:2 (23:31)
10. Iversen, Michelsen, Trofimow, Kościuch 3:3 (26:34)
11. Miesiąc, Doyle, W. Lampart, J. Holder (w/su) 2:4 (28:38)
12. W. Lampart, Iversen, Jonsson, Kopeć-Sobczyński 2:4 (30:42)
13. Michelsen, D. Lampart, C. Holder, J. Holder 1:5 (31:47)
14. D. Lampart, Kościuch, Iversen, Lambert 3:3 (34:50)
15. Michelsen, C. Holder, Doyle, Łaguta (w) 3:3 (37:53)

POLUB NAS NA FACEBOOKU



Nie wiesz, jak skorzystać z PLUSA? Kliknij TUTAJ;nf, a dowiesz się więcej!

[lista]

[*] Co dostanę w ramach abonamentu?;nf

[*] Dlaczego mam płacić za treści w sieci?;nf

[*] Najczęstsze pytania;nf

[/lista]

Polecamy

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3