Góra kłopotów z Zamkową

Góra kłopotów z Zamkową

Karol Piernicki

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Góra kłopotów z Zamkową
O tym, że Góra Zamkowa była przez wiele lat terenem zaniedbywanym, przekonywać nie trzeba. Władze miasta zapowiadają, że wkrótce ruszą tam prace restauracyjne.
Góra kłopotów z Zamkową

O tym, że Góra Zamkowa była przez wiele lat terenem zaniedbywanym, przekonywać nie trzeba. Władze miasta zapowiadają, że wkrótce ruszą tam prace restauracyjne.


Grudziądzanie wskazują kilka problemów, z jakimi spotykają się podczas spacerów w tamtym rejonie miasta.


Jak długo jeszcze?


- Na Górze Zamkowej można spotkać młodzież albo inne osoby, najczęściej z puszką piwa w ręku - skarży się pani Grażyna, mieszkająca przy ul. Solnej w centrum naszego miasta. - Kwestia bezpieczeństwa to jedno, ale ten teren jest zaniedbany i swoim wizerunkiem może odstraszać mieszkańców.


Słowa grudziądzanki znajdują odzwierciedlenie w statystykach. Bilans przygotowywany co kwartał przez Straż Miejską wyraźnie wskazuje, że na Górze Zamkowej często spotykają się grupki mieszkańców, których ulubionym zajęciem jest spożywanie napojów wyskokowych. Aby choć trochę poprawić tam bezpieczeństwo, władze miasta zrobiły wreszcie pierwszy krok, zakładając monitoring. Co prawda, zainstalowano na razie zaledwie jedną kamerę, ale montaż kolejnej ma być wykonany przy okazji rewitalizacji tamtego rejonu Grudziądza.


Ratusz przekonuje również, że nie ma mowy o zaniedbywaniu Góry Zamkowej.


- W tym roku przeprowadzono tam już kilka prac - informuje Magdalena Jaworska-Nizioł, rzeczniczka prasowa Urzędu Miejskiego. - Głównie dotyczyły one zabezpieczeń reliktów, skarp i spoin. W dalszych planach znajduje się wykonanie kolektora zrzutowego, który będzie odpowiadał za odpowiednie odwodnienie terenu.


Panie konserwatorze...


Dodatkowo, pod koniec sierpnia Urząd Miejski złożył wniosek o pozwolenie na prowadzenie prac przy zabytku do wojewódzkiego konserwatora zabytków, jednak do tej pory nie uzyskał w tej kwestii odpowiedzi. W tegorocznym budżecie na ten cel zapisano 95 tysięcy złotych. 50 tysięcy pochłonie wykonanie kanalizacji, a pozostała kwota zostanie przeznaczona na projekt częściowej rekonstrukcji murów zamku krzyżackiego na Górze Zamkowej. Wykonawcą prac ma być firma Inwestprojekt ze Słupska.


- Do ich zadań będzie należało odwodnienie terenów i wykopów archeologicznych, zagospodarowanie dziedzińca zamku, odtworzenie zarysu wieży Klimek i doprowadzenie tam wody oraz energii elektrycznej - wylicza rzeczniczka ratusza. - Część dokumentacji wymaga uzgodnień z wojewódzkim konserwatorem zabytków, który zmienił wcześniejsze wytyczne. W tej chwili, by dokumentacja była kompletna brakuje jedynie pozwolenia na budowę, które wydaje właśnie ta instytucja.


W słowa te nie chcą wierzyć działacze Społecznego Komitetu Odbudowy Klimka. Ich zdaniem, włodarze miasta grają na zwłokę.


- To są niestety, tylko ich puste obietnice, bo przecież my dobrze widzimy, że nic tam jeszcze nie zrobiono - twierdzi Ryszard Kucharczyk, prezes stowarzyszenia. - Ratusz szuka tematów zastępczych i jakoś nie daję wiary, że szybko zaczną.


Wieża za 5 milionów


Według magistrackich urzędników, na lata 2012 - 2013 planowane są kolejne prace na Górze Zamkowej i to wraz z odbudową wieży Klimek. Zadanie to zostało umieszczone w wieloletnim planie przedsięwzięć i ma kosztować 5 milionów złotych.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo