Groźny, bo szalony

Jarosław Reszka
Jarosław Reszka
Udostępnij:
Jeśli we współczesnym kinie rosyjskim poszukujemy źródeł carskiego samodzierżawia - wywodzonej od Boga władzy absolutnej, to „Car” Pawła Lungina wyśmienicie owe źródła oświetla.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/reszka_jaroslaw_powazny.jpg" >Jeśli we współczesnym kinie rosyjskim poszukujemy źródeł carskiego samodzierżawia - wywodzonej od Boga władzy absolutnej, to „Car” Pawła Lungina wyśmienicie owe źródła oświetla.

Nie ma w tej nakręconej z rozmachemprodukcji ukłonu w stronę aktualnej putinowskiej polityki. Iwan Groźny w wersji Lungina nie jest surowym, sprawnym władcą. Przeciwnie, można odnieść wrażenie, że nie panuje nad polityką, zajmując się jedynie tropieniem i dręczeniem rzeczywistych i urojonych zdrajców.

<!** reklama>I ta wizja, porównując ją z przekazami historycznymi, jest bliska prawdy. Paweł Lungin, obecnie chyba jeden z najwybitniejszych - jeśli nie najwybitniejszy - reżyserów rosyjskich (m.in. Złota Palma w Cannes w 1990 za reżyserię „Taxi Blues”) nakreślił sylwetkę cara podobnie jak ponad 40 lat wcześniej Andriej Tarkowski kreślił portret genialnego średniowiecznego malarza ikon Andrieja Rublowa. Car też długie godziny spędza na klęczkach przed świętymi obrazami, jednak to nie czyni go lepszym człowiekiem. Iwana Groźnego w filmie poznajemy jako mężczyznę 35-letniego, choć wygląda dużo starzej, świecąc jednym tylko w całości zachowanym zębem w pustawej szczęce. Jest to już po tragicznej przemianie Iwana. Jego pierwsze małżeństwo było bardzo udane. Dobrawszy sobie odpowiednich doradców, rozpoczął wtedy gruntowną reformę państwa. Gdy żona zmarła po długiej chorobie, car uznał to za otrucie w wyniku spisku bojarów, po czym rozpoczął z nimi bezpardonową i w dłuższej perspektywie szkodliwą dla Rosji wojnę.

Film Lungina pokazuje wymyślne prześladowania bojarów, ale głównym wątkiem jest przyjaźń, a później ostry konflikt cara z igumenem (prawosławnym przeorem) klasztoru na Wyspach Sołowieckich, przyjacielem z młodości - Filipem, którego Iwan uczynił metropolitą. Na filmowym planie zetknęły się dwie indywidualności aktorskie: Piotr Mamonow (Iwan) i Oleg Jankowski (Filip). Filipowi wydaje się, że jest w stanie poskromić zbrodniczego cara, odwołując się do szlachetnej strony jego duszy. Iwan gdy chce, potrafi być ujmujący. Sadystyczne skłonności, połączone z patologiczną nieufnością, okazują się jednak silniejsze. Lungin sugestywnie ukazał też otoczenie cara, zwłaszcza tzw. opryczników, czyli prekursorów służb specjalnych, dla zysku, rozrywki, przypodobania się carowi niecofających się przed żadną niegodziwością. Jedną z tych mrocznych postaci zagrał znany w Polsce Aleksandr Domogarow, czyli Bohun z „Ogniem i mieczem”. „Car” to propozycja dla widzów odpornych na przemoc na ekranie, ale w pokazywaniu okrucieństwa przekonująca, zaś w warstwie psychologicznej i plastycznej - fascynująca.

«- szkoda czasu «« - można obejrzeć ««« - nie przegap

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie