Grudziądz zagrał z pompą. XX Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Anita Etter
Prawie 500 wolontariuszy na ulicach, imprezy w szkołach, koncerty, licytacje to tylko cześć programu, jaki zrealizowano wczoraj w Grudziądzu podczas XX Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Prawie 500 wolontariuszy na ulicach, imprezy w szkołach, koncerty, licytacje to tylko cześć programu, jaki zrealizowano wczoraj w Grudziądzu podczas XX Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

<!** Image 2 align=none alt="Image 183668" sub="Karolina Urbanowska i Monika Gruszczyńska były zadowolone ze swojej sześciogodzinnej kwesty. Fot. Anita Etter">Czy uda się zebrać magiczną kwotę 100 tysięcy złotych, które są celem i marzeniem grudziądzkiego sztabu WOŚP? Wczoraj wieczorem, gdy zamykaliśmy to wydanie „Nowości Grudziądz”, z pewnością jeszcze nie można było tego powiedzieć, gdyż pieniądze liczono do późnych godzin. Także dzisiaj do sztabu będą jeszcze spływać zebrane wczoraj datki.

Grudziądzki finał przez kilka ostatnich lat przebiegał bez incydentów, spokojnie i bezpiecznie. Policjanci potwierdzili, że tak było także i tym razem.

- Ludzie są bardzo mili, życzliwi, wrzucali chętnie do naszych puszek nawet banknoty - relacjonują kwestę licealistki z II LO, które spotkaliśmy w drodze do sztabu orkiestry. - Zbierałyśmy od godziny 8 do 14 na ulicy Moniuszki i na naszych osiedlach w Mniszku i na Rządzu. Puszki mamy dosyć ciężkie, więc na pewno opłacało się być wolontariuszem.

<!** reklama>

W tym roku zbierano pieniądze na zakup najnowocześniejszych urządzeń do ratowania życia wcześniaków oraz na zakup pomp insulinowych dla kobiet ciężarnych z cukrzycą.

W Grudziądzu, jak co roku, sztab i główne imprezowe centrum mieściły się w hali sportowo-widowiskowej na osiedlu Lotnisko. Tam też znajdowało się centrum liczenia pieniędzy, które zaczęły wpływać około godziny 14. Dziesięć osób zajmowało się liczeniem monet i banknotów.

- O godzinie 19 mamy ponad 25 tysięcy złotych samego bilonu, ale liczenia jeszcze przed nami sporo - mówi Józef Pączek, wolontariusz z prawie 20-letnim stażem w orkiestrze. - Nie liczyliśmy jeszcze banknotów.

Tradycyjnie Centrum Kultury „Teatr” przygotowało moc atrakcji dla dzieci w teatrze i klubie Akcent dla młodzieży. Tam też odbywały się licytacje i także tam pod młotek trafiło złote serduszko ofiarowane po raz piąty przez Zakład Złotniczy Gudera-Matczak-Rogoziewicz z ul. Toruńskiej 13. Po zaciętej licytacji za 5 tysięcy złotych kupiła je Wyższa Szkoła Demokracji.

<!** Image 3 align=none alt="Image 183668" sub="W teatrze pod młotek poszło wiele ciekawych gadżetów, w tym grudziądzkie serduszko. Fot. Anita Etter">

- Studenci, pracownicy szkoły i wykładowcy uzbierali na tę okazję 5 tysięcy złotych i udało nam się zdobyć serduszko - mówi Maciej Konieczny, student politologii. - Zawiśnie w dziekanacie na honorowym miejscu.

Ile ostatecznie zebrano pieniędzy w Grudziądzu, podamy jutro. Z kolei w wydaniu magazynowym zamieścimy reportaż z niedzielnego finału.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie