Grupa toruńskich studentów przeszła do historii. CSW przypomni dorobek legendarnej grupy „Zero-61”. Mamy zdjęcia

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Do dziś Zero-61 pozostaje najważniejszą awangardową grupą artystyczną, jaka kiedykolwiek powstała w Toruniu. Jej dorobek przypomina CSW na wyjątkowej wystawie Grzegorz Olkowski
Byli wyjątkowi. Przez prawie 10 lat tworzyli zwartą artystyczną grupę, choć każdy z nich miał swój indywidualny styl. Połączyła ich fotografia, a ściślej chęć jej zrewolucjonizowania. Ale, jak pisał znawca historii polskiej fotografii Lech Lechowicz, „znaczenie ich dorobku wykracza poza problematykę związaną z fotografią”. Do dziś Zero-61 pozostaje najważniejszą awangardową grupą artystyczną, jaka kiedykolwiek powstała w Toruniu.

Zobacz wideo: Do kiedy trzeba wykorzystać zaległy urlop z 2020 roku?

Zero-61, grupa toruńskich studentów, na trwałe zapisała się w historii sztuki

Lata 60. ubiegłego wieku były dobrym czasem w dziejach toruńskiej kultury studenckiej. Na UMK działały wówczas m.in. Klub Filmowy „Pętla”, Grupa „OKO”, Grupa Fotograficzna „RYTM”, Grupa Twórcza „FORMY”.

Grupę „Zero-61” w 1961 roku stworzyli głównie studenci Wydziału Sztuk Pięknych: Józef Robakowski, Czesław Kuchta, Jerzy Wardak, Wiesław Wojczulanis, Romuald Chomicz i Lucjan Oczkowski. Później dołączyli do nich: Andrzej Różycki, Antoni Mikołajczyk, Wojciech Bruszewski i Michał Kokot.

Polecamy

Toruńscy studenci prekursorami nowych tendencji w sztuce

Nie spisali manifestu ani programu artystycznego, ale zero w nazwie miało sugerować zerwanie z tradycją fotografii, rozpoczęcie „od zera”. Młodzi fotograficy szukali nowych technik i rozwiązań formalnych, w opozycji do prac twórców skupionych w szacownym Związku Polskich Artystów Fotografików (do którego po latach niektórzy z nich wstąpili).

Posługiwali się fotomontażem, eksperymentowali z przebiegiem wywoływania i utrwalania fotografii. Sięgali także po stare zdjęcia poddając je rozmaitym zabiegom - w nietypowy sposób wywoływali odbitki, malowali fotografie. I choć chcieli „zacząć od zera”, nie brak w ich pracach nawiązań do różnych nurtów sztuki, głównie malarstwa.

Polecamy

Eksperymenty doprowadziły ich poza granice fotografii. W ich twórczości zaczęły się pojawiać nowatorskie na owe czasy obiekty, instalacje, filmy. Stali się prekursorami nowych tendencji w sztuce.

Co się stało z członkami grupy „Zero-61”?

„Zerowcy” organizowali spotkania, prezentacje, festiwal fotografii. Ostatnia, pożegnalna wystawa grupy, „Kuźnia”, okazała się najgłośniejszą, najbardziej pamiętną. Odbyła się w 1969 roku w tzw. starej kuźni przy ul. Podmurnej 32. Znalezione na miejscu zużyte przedmioty artyści zestawili z przygotowanymi zdjęciami. Na otwarciu wystawy prowokacyjnie niszczyli na oczach widzów niektóre prace, prezentowali akcje artystyczne, które dziś pewnie określilibyśmy jako performanse. Chcieli w ten sposób podważyć tradycyjne pojmowanie dzieła sztuki.

Polecamy

Po rozwiązaniu grupy „Zero-61” część jej członków przeniosła się do Łodzi, podejmując studia w tamtejszej Szkole Filmowej. Współtworzyli tam Warsztat Formy Filmowej. Po latach niektórzy z nich zostali wykładowcami w uczelniach artystycznych. Czesław Kuchta miał w Toruniu pracownię fotograficzną. Andrzej Różycki i Michał Kokot współpracowali przez pewien czas z „Nowościami” jako fotoreporterzy - pierwszy z nich potem wykładał na „Filmówce”, drugi był znanym animatorem kultury.

Toruń. Wyjątkowa wystawa w CSW przypomni dorobek grupy „Zero-61”

Dorobek grupy „Zero-61” przypomni wystawa w Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu”. Jej wirtualne otwarcie nastąpi w poniedziałek 26 kwietnia o godz. 13. Będzie transmitowane na facebookowym profilu CSW.

Dawny Toruń w kolorze. Dzięki kolorowanym zdjęciom udało się...

Na tę multimedialną wystawę zatytułowaną „GRUPA ZERO 61: 1961–2021” złożą się: fotogramy, foto-obiekty i filmy Józefa Robakowskiego, fotogramy i filmy Wojciecha Bruszewskiego, prace Jerzego Wardaka, fotografie i filmy Andrzeja Różyckiego, a także fotogramy i obiekty Michała Kokota, Antoniego Mikołajczyka i Czesława Kuchty. Dzieła pochodzą z kolekcji artystów lub ich rodzin, ze zbiorów Muzeum Sztuki w Łodzi i Muzeum Okręgowego w Toruniu oraz z kolekcji własnej CSW. Kuratorami wystawy są Krzysztof Białowicz, Krzysztof Stanisławski i Marek Żydowicz.

Czy i kiedy wystawę można będzie obejrzeć na żywo w budynku CSW, zależy od rządowych decyzji związanych z pandemią koronawirusa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie