Historia miasta w kropli rtęci

Historia miasta w kropli rtęci

Tomasz Bielicki

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Historia miasta w kropli rtęci
Zbigniew Mikielewicz wygrał konkurs na pomnik D.G. Fahrenheita w Gdańsku. - Tam przynajmniej mogę nadzorować jego wykonanie - mówi.
Historia miasta w kropli rtęci

Zbigniew Mikielewicz wygrał konkurs na pomnik D.G. Fahrenheita w Gdańsku. - Tam przynajmniej mogę nadzorować jego wykonanie - mówi.


Daniel Gabriel Fahrenheit zasłynął z tego, że zaproponował jedną ze skal pomiaru temperatury. Gdańszczanin jako punkt zerowy obrał najniższą temperaturę zimy w swoim rodzinnym mieście na przełomie 1708-1709 roku. 200 lat później postanowiono docenić jego wkład w naukę. Konkurs na pomnik wygrał toruński rzeźbiarz Zbigniew Mikielewicz.


W zwycięskim projekcie postanowił skupić się na samej rtęci. Jej olbrzymia 3-metrowa kropla stanie nad Motławą ok. 100 metrów od Długiego Targu. Przecięto ją na dwie połowy, dzięki czemu każdy będzie mógł przejść przez jej środek. Całość ma być wykonana ze stali kwasoodpornej i wypolerowana na lustro, aby odbijała się w niej starówka.


W środku kropli odnajdziemy dwie skierowane ku sobie wypolerowane płaszczyzny z wartościami Fahrenheita. Poprzez powielenie odbijających się w tych lustrach wartości, otrzymamy niekończący się tunel cyfr. Całość zlokalizowano na placu, gdzie odwzorowano zarys miasta z czasów naukowca. Odnajdziemy na nim podobne wartości co wewnątrz kropli. Każdej będzie przypisane jakieś wydarzenie związane z Gdańskiem.


Zbigniew Mikielewicz po raz kolejny udowadnia, że jego pomysł na instalację nie kończy się tylko na tym, aby umożliwić jej oglądanie. Namawia do poszukiwania odniesień. W 10-osobowym składzie jury, które przyznało mu nagrodę, zasiadało siedmiu rzeźbiarzy oraz trzech architektów. Do tego zespołu dołączył jeszcze profesor fizyki i jednocześnie znawca historii miasta.


- Nie było tam ani jednego urzędnika - podkreśla toruński rzeźbiarz. - W Gdańsku, podobnie jak w innych miastach, nie wychodzą poza swoje kompetencje. Mają zaufanie do artystów. Zupełnie inaczej jest w Toruniu, gdzie o wyborze projektu decydują magistraccy urzędnicy.


Przypomnijmy, że ostatnio pisaliśmy w „Nowościach” o kontrowersjach, jakie budzi nowa fontanna przed harmonijką. Zdaniem Zbigniewa Mikielewicza, pomimo że wygrał konkurs na jej projekt, niewiele ma ona wspólnego z jego koncepcją opartą na prezentacji układu heliocentrycznego na płaskiem terenie. Co zaskakujące, zrezygnowano z prezentacji orbit, które odgrywały tam najważniejszą rolę.


- Umożliwiono mi jedynie udział w konsultacjach autorskich, podczas których wielokrotnie zgłaszałem swoje krytyczne uwagi. Nikt się do nich nie stosował. Konsultacje nie są jednak nadzorem - twierdzi artysta. - Gdyby tak było, mógłbym wstrzymać budowę. Miałem ogromne zastrzeżenia do betonowego amfiteatru. Pierwszy raz efekt końcowy tak bardzo różni się od mojego projektu.


Warto wiedzieć


Zbigniew Mikielewicz jest autorem, m.in., instalacji poświęconej pamięci Zbigniewa Lengrena, pomnika Kargula i Pawlaka oraz pomnika gen. Stefana „Grota” Roweckiego.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo