I cara pamięta, i Hallera

Alicja Cichocka
Alicja Cichocka
Gdy miała osiem lat, tonął „Titanic”. Była nastolatką, gdy upadała carska Rosja. Pamięta ciężkie lata okupacji w Toruniu. Najstarsza torunianka w tym roku skończy 107 lat.

Gdy miała osiem lat, tonął „Titanic”. Była nastolatką, gdy upadała carska Rosja. Pamięta ciężkie lata okupacji w Toruniu. Najstarsza torunianka w tym roku skończy 107 lat.

<!** Image 3 align=none alt="Image 173940" sub="Pani Leokadia Skucińska przeżyła już w swoim życiu wiele. Teraz najbardziej ceni sobie spokój / Fot. Jacek Smarz">Jest wyjątkowa. Pogodna i niezwykle silna. W mieszkaniu w kamienicy na Mokrem wita nas uśmiechem i mocnym zdecydowanym uściskiem dłoni.

Gdy w 1904 roku kilka ulic dalej przychodziła na świat, Mokre było jeszcze wsią, a Toruń niemieckim Thornem.

<!** reklama>- Urodziłam się przy ulicy Chodkiewicza, ale tego domu chyba dziś już nie ma - zaczyna swoją opowieść Leokadia Skucińska, 106-letnia najstarsza mieszkanka Torunia.

Doskonałej pamięci można jej pozazdrościć. Pamięta wydarzenia, daty, nazwiska. Początek I wojny światowej zastał ją na wakacjach u babci. Pamięta wolny Toruń, defilujący na cześć wkraczającego do miasta generała Józefa Hallera. Ale i grozę roku 1939. Strach przed bombardowaniem miasta i ucieczkę z kilkudniowym synem i dwuletnią córką do Włocławka.

Z niemieckiej szkoły wyniosła doskonałą znajomość języka niemieckiego. Ostatni ślub brytyjskiej pary książęcej śledziła w niemieckiej prasie, którą przywoził jej wnuk germanista.

Pomimo skończonych 106 lat czuje się bardzo dobrze.

- Trudno uwierzyć, ale mama nigdy nie chorowała - mówi córka i troskliwa opiekunka, Jadwiga Cieszkowska, lat 74. - Lekarka, którą jeden jedyny raz kilka lat temu wezwaliśmy, osłupiała, gdy zajrzała do kartoteki mamy. Pustej! Nigdy nawet tabletek przeciwbólowych nie potrzebowała - śmieje się córka.

Cały świat pani Leokadii to przestronne, zadbane mieszkanie i duża rodzina, która przybywa w komplecie na każde urodziny. Rozrywki? Książki i kolorowe czasopisma. Czyta dużo, pomagając sobie lupą powiększającą literki zbyt małe dla 106-letnich oczu. Wzrusza ją historia zostawionej przez męża Kingi Rusin, dopinguje w karierze aktorskiej Alicję Bachledę-Curuś.

Jej drugim oknem na świat jest Radio Maryja. Odbiornik przy ulubionym fotelu rzadko jest wyłączony. Nie wstydzi się mówić, że przez pracę w drukarni słabo słyszy. Stąd słuchawki ma stale podłączone do radia.

Na setne urodziny do pani Leokadii z kwiatami przyszedł prezydent miasta i panie z ZUS-u. W dniu 105. przyjmowała ojca Tadeusza Rydzyka. Były prezenty, a w radiu specjalny koncert życzeń. Ostatnio ksiądz na kolędzie wspomniał coś o rówieśniku z tej samej parafii.

Córka mówi, że mama za światem nie tęskni. Jej pokolenia już dawno nie ma. Z dawnych lokatorów kamienicy, w której przeżyła 76 lat, pozostała tylko ona. Miejsce sąsiadów zajęli studenci. Pani Leokadia ma swoje gazety, radio, dużo śpi. Najbardziej ceni sobie spokój.


Warto wiedzieć

Pani Leokadia Skucińska 107 lat skończy w listopadzie.

Obecnie w Toruniu jesień życia przeżywa aż 40 stulatków. W regionie to ewenement.

Jeśli zdrowie dopisze, za rok 23 kolejnych mieszkańców będzie świętować setne urodziny.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pabloix
Cóż by tu napisać ... Po prostu dużo zdrowia i 200 lat! ;)
Dodaj ogłoszenie