Ile będą zarabiać pielęgniarki i położne? Chcą większych podwyżek niż proponuje rząd

mn
Tomasz Krzysztyniak i politycy KO podczas poniedziałkowej konferencji prasowej
Tomasz Krzysztyniak i politycy KO podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Fot. Nadesłana
Przedstawiciele Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Toruniu zaapelowali o wyższe płace dla pracowników ochrony zdrowia. Wsparli ich politycy Koalicji Obywatelskiej.

Dziś Sejm ponownie ma się zająć projektem nowelizacji ustawy o najniższych płacach w ochronie zdrowia. Ministerstwo Zdrowia przewidziało w nim podniesienie tzw. współczynnika pracy, co ma dać podwyżkę zarobków od 1 lipca. Za niewystarczającą uznał ją Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych. 7 czerwca przeprowadził strajk ostrzegawczy. Większe podwyżki zaproponował zajmujący się projektem nowelizacji Senat, w którym większość ma opozycja.

Polecamy

- Liczymy, że posłowie poprą propozycję Senatu - mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej Tomasz Krzysztyniak, szef OIPiP w Toruniu. Wskazywał na problemy w tych grupach zawodowych. Najpoważniejszy to tzw. zastępowalność kadr.
- To problem, z którym borykamy się od lat. W naszym regionie co roku blisko 500 pielęgniarek i położnych odchodzi na emerytury, a średnio 280 nowych osób zaczyna pracę w tych zawodach po zakończeniu nauki. To daje ujemny bilans. Ponad 200 osób co roku ubywa z systemu. Średnia wieku pielęgniarek i położnych to 52 lata. Wiele osób pracuje po ukończeniu 60. roku życia, wiele na kilku etatach, w ten sposób utrzymując funkcjonowanie szpitali. Gdyby pielęgniarki i położne, które ukończyły 60 lat, przeszły na emerytury, a te pracujące na kontraktach w kilku szpitalach ograniczyły się do jednego, to w naszym województwie trzeba by zamknąć 11 szpitali. Według naszych danych, pielęgniarki i położne żyją średnio 82 lata. Średnia dla kobiet w Polsce to zaś 82 lata. Te liczby pokazują, jak trudne są to zawody. Pamiętać też trzeba, że taka sytuacja powoduje poważne niebezpieczeństwo dla pacjentów - podkreślał Tomasz Krzysztyniak.
Przedstawicieli OIPiP wsparli politycy KO, m.in. posłowie Iwona Hartwich i Tomasz Lenz.
- Sytuacja jest dramatyczna i wymaga radykalnych działań - stwierdził poseł Lenz.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie