Im więcej lat, tym mniej

Mariola Lorenczewska
Mariola Lorenczewska
Opalenizna po pięćdziesiątce może dodawać lat, bo przyspiesza starzenie skóry. Dlatego warto posłuchać głosu rozsądku.

Opalenizna po pięćdziesiątce może dodawać lat, bo przyspiesza starzenie skóry. Dlatego warto posłuchać głosu rozsądku.

<!** Image 2 align=none alt="Image 174838" sub="Istnieje przekonanie, że opalenizna jest zdrowa. Promienie słoneczne faktycznie wpływają korzystnie na organizm, przyczyniają się do powstawania niezbędnej dla zdrowia witaminy D3. Jednak jego nadmiar może nam zaszkodzić / Fot. Jacek Smarz">- Byłam przez kilka dni nad Bałtykiem. Widziałam na plaży dziwną parę. Oboje seniorzy. Zawsze pierwsi w grajdołku. On miał skórę dosłownie czarną i tylko siwe włosy i wąsy się odcinały. Ona była cała pomarszczona, bardzo mocno opalona. Sama skończyłam pół wieku, więc korzystam ze słońca ostrożnie. Może nawet przesadzam. Stosuję kremy z filtrami 50 na twarz, a na ciało 30. Faktem jest, że wróciłam z urlopu prawie biała. Mam złe doświadczenia z opalaniem w Grecji, skąd przyjechałam z przesuszoną skórą i plamami.

<!** reklama>Choć coraz częściej lansuje się modę na bladą skórę, wakacyjna opalenizna jest wciąż dla wielu ludzi atrakcyjna. Większość z nas, niezależnie od wieku, marzy latem o zdrowej opaleniźnie. To dowód udanego urlopu. Słońce, jak podkreślają specjaliści, jest do życia niezbędne. Pomaga przy mineralizacji kości. Potrzebne jest w syntezie hormonów. Wpływa, co istotne dla ludzi w średnim i starszym wieku, na dobry nastrój. I, jeśli korzysta się z niego z umiarem, wszystko w porządku. Gorzej, gdy zabraknie zdrowego rozsądku. Niepożądane skutki opalania, jak zaczerwienienia, oparzenia czy udar słoneczny mogą skutecznie zepsuć urlop. Dlatego, zanim wyjedziemy na wymarzony wypoczynek, zaopatrzmy się w kremy z filtrami UV. Nie oszczędzajmy potem przy ich używaniu. Słońce może spowodować także przegrzanie i odwodnienie organizmu, wpłynąć na starzenie się skóry, a nawet wywołać nowotwory.

Coś na głowie

Przebywając na słońcu, nie można zapominać o noszeniu okularów (koniecznie z filtrami), okryciu głowy. Kremy ochronne trzeba stosować nie tylko przed wyjściem z domu, ale i w trakcie plażowania. Co istotne, należy stopniowo wydłużać czas przebywania na słońcu, unikać eksponowania ciała w czasie najsilniejszej emisji promieniowania. Po opalaniu trzeba stosować kremy nawilżające. Na wszelkiego rodzaju znamiona nakładać punktowo dodatkową warstwę kremu. - O ograniczeniach w korzystaniu ze słońca powinni pamiętać ludzie zażywający leki - przypomina wojewódzki konsultant ds. medycyny rodzinnej dr Sławomir Czachowski. - Ciepło powoduje, że naczynia krwionośne się rozszerzają i niektóre specyfiki inaczej działają. Gdy bardzo nagrzani po siedzeniu na leżaku wskoczymy popływać do zimnej wody, nawet najzdrowsze serce może nie wytrzymać.

Jeśli przedawkujemy słońce wskazane jest picie dużych ilości wody mineralnej niegazowanej. Jak najszybciej należy zgłosić się do lekarza. Niekiedy po zejściu z plaży wydaje nam się, że nic nam nie jest i w ogóle się nie opaliliśmy. Efekty nadmiernego opalania ujawniają się dopiero po około 3-4 godzinanch. Od tego momentu rumień stopniowo się nasila, by osiągnąć szczyt po 9-14 godzinach.

Nie można zapominać, że opalanie ma też ogromny wpływ na stan naszej skóry. Regularna, mocna opalenizna grozi termicznym wysuszeniem skóry, co prowadzi do przyspieszonego jej starzenia. Staje się szorstka, dochodzi do stopniowego zwyrodnienia włókien sprężystych i zmniejszenia elastyczności.

Bolesne skutki

Niebezpieczne są skutki oparzeń słonecznych. Objawiają się zaczerwienioną, obrzękniętą skórą, która jest gorąca w dotyku, swędzi, piecze a nawet boli. Mogą pojawić się pęcherze. Bywa, że odczuwalne są dreszcze, nudności, gorączka, dochodzi do omdleń. Jak doraźnie pomóc? - Najlepiej wziąć kojący prysznic, nie zimny, by nie wywołać szoku termicznego. Woda początkowo powinna być letnia, temperaturę stopniowo się obniża do chłodnej, jednak nie lodowatej - radzi dr Agnieszka Bujnowska. - Skutecznym sposobem są też zimne okłady z wody z lodem, z zimnego zsiadłego mleka, jogurtu naturalnego, który działa ściągająco, łagodzi podrażnienia i przynosi ulgę rozpalonej skórze.

Największym zagrożeniem ze strony promieniowania UV jest możliwość wywołania czerniaka, groźnego złośliwego nowotworu. - Czerniak, to rak pełen sprzeczności. Nie są znane wszystkie czynniki sprzyjające rozwojowi choroby. Słońce, upał są jednymi z najczęściej wymienianych, choć zdarza się też tam, gdzie światło nie dochodzi. Najbardziej zagrożeni są blondyni, rudzi i piegowaci, ale nie tylko oni chorują - podkreślała prof. Barbara Chwirot, kierująca Interdyscyplanarnym Zespołem Optycznych Metod Wczesnego Wykrywania Nowotworów na UMK z okazji 16. Białej Niedzieli.


Groźne promienie

Słońce nie tylko pięknie opala. Promienie UV mogą być groźne dla naszego zdrowia.

Co 10 lat podwaja się liczba zachorowań na czerniaka.

Czerniak najczęściej rozwija się na podłożu znamion barwnikowych (nazywanych potocznie pieprzykami), które mamy na skórze od wielu lat.

Niepokojące są znamiona, koło których pojawiają się nowe, albo w obrębie starych zaczyna się coś dziać - znamiona zmieniają barwę, krwawią, bolą...


Opinia. Dermatolog Ewa Malicka, czym grozi wielogodzinne siedzenie na słońcu


Słońce ma na nas korzystny wpływ, bo daje przyjemne uczucie ciepła, uaktywnia barwnik skóry i powoduje syntezę witaminy D3 odpowiedzialnej za zęby i kości.


Wystarczy jednak 15 minut ekspozycji słonecznej dziennie, by zaspokoić potrzeby organizmu. Za odczyny skórne, spowodowane światłem słonecznym, odpowiedzialny jest ultrafiolet, który dzieli się na UVC, UVB, UVA, w zależności od długości fali. Te pierwsze to lampy bakteriologiczne, np. w salach operacyjnych.

UVB odpowiedzialne są za oparzenia słoneczne i pigmentację. Najbardziej działają między godz. 10 a 16. To właśnie UVB wywołuje rumień, oparzenia słoneczne, pęcherze. Ma też szkodliwy wpływ na spojówkę i rogówkę oka. W starszym wieku przyspiesza zaćmę. Dlatego tak ważne jest noszenie okularów. UVB u niektórych osób aktywuje wirusa opryszczki. UVA to ok. 85 proc. całego ultrafioletu, który powoduje opaleniznę. Przez wiele lat sądzono, że jest nieszkodliwy. Teraz wiadomo, że jest inaczej.

Przyspiesza fotostarzenie skóry i rozwój nowotworów. Przesiadywanie na słońcu powoduje rumień, oparzenia, obrzęki, pęcherze, złuszczenie skóry. Także objawy ogólne, jak nudności, bóle głowy, wymioty, gorączkę, udar słoneczny. Są też odległe niekorzystne skutki, jak przedwczesne starzenie się skóry, rogowacenie, nowotwory, zaniki skóry, przebarwienia, odbarwienia, rozszerzone naczynka.

Unikajmy opalania się w godz. między 10 a 16. A jeśli już to robimy, to koniecznie używajmy kremów z wysokimi filtrami, od 20 do 50. Szczególnie ostrożni powinni być ludzie z natury bladzi, blondyni, rudzi, osoby z nadwrażliwością na słońce, z dużą ilością znamion barwnikowych na skórze. Wszyscy, u których w rodzinach były przypadki czerniaka, osoby z wrodzonymi zmianami barwnikowymi.

Bardzo uważać ze słońcem powinny osoby zażywające leki światłouczulające. Są wśród nich specyfiki stosowane na reumatyzm, psychotropowe, niektóre antybiotyki. Mogą przyspieszać niekorzystne działanie słońca. Lato w Polsce bywa różne. Niektórzy wyjadą do ciepłych krajów. Mamy tam do czynienia z gorącym klimatem, ostrym słońcem. Przed taką podrożą warto poopalać się, by już pierwszego dnia się nie poparzyć. Chyba że chodzimy na plażę wcześnie rano i wracamy późnym popołudniem.

Warto pamiętać, że jeśli siedzimy pod parasolem blisko morza, woda dodatkowo odbija promienie słoneczne. Kąpiąc się także trzeba uważać, bo ultrafiolet dociera do metra w głąb wody. Zaleca się stosowanie kremów z filtrami przed wyjściem na plażę a potem po dwóch godzinach ponownie należy się posmarować.

 

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie