Imigranci z Iraku zatrzymani w Lubiczu Dolnym mają trafić do trzech ośrodków dla cudzoziemców

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Cudziemcy zatrzymani w Kujawsko-Pomorskiem trafią do ośrodków straży granicznej w Kętrzynie, Lesznowoli i Wędzynie
Cudziemcy zatrzymani w Kujawsko-Pomorskiem trafią do ośrodków straży granicznej w Kętrzynie, Lesznowoli i Wędzynie Archiwum Polskapress
Udostępnij:
Rodziny cudzoziemców, które podróżowały dostawczym peugeotem zatrzymanym przez policję pod Toruniem, trafią do ośrodków w Kętrzynie i Lesznowoli, a mężczyźni do Wędrzyna. Na razie, jak informuje Straż Graniczna, nikt nie złożył wniosku o azyl. Polka, która kierowała autem, została aresztowana.

Zobacz wideo: Szczepienia w szkołach wciąż za mało popularne

We wtorek i środę w sprawie zatrzymanych obywateli Iraku decyzje zapadały w Sądzie Rejonowym w Bydgoszczy. Przedwczoraj straż graniczna informowała, że postanowiono o umieszczeniu czterech rodzin osób zatrzymanych w ośrodkach na Mazurach i Mazowszu. W środę sąd zdecydował o losie pozostałych obcokrajowców. I już wiadomo, że czynności administracyjne idą w kierunku wydalenia z Polski osób przyjezdnych.

To Cię może też zainteresować

- Wobec wszystkich cudzoziemców zostały wszczęte postępowania administracyjne w kierunku zobowiązania do powrotu - mówi por. Dagmara Bielec-Janas, rzeczniczka Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej w Bydgoszczy. - Do tego czasu będą przebywać w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców w Kętrzynie i Lesznowoli.

Status zatrzymanych jeszcze jest nieznany

Tam mają trafić rodziny (wśród zatrzymanych było pięcioro dzieci i sześć kobiet). Mężczyźni - jak informuje Dagmara Bielec-Janas zostaną skierowani do Strzeżonego Ośrodka dla Cudzoziemców w Wędrzynie w województwie lubuskim.

Tam, zgodnie z decyzją sądu, mają spędzić najbliższe trzy miesiące.

- Nie mogę udzielać informacji na temat tego, czy trafiły do nas osoby zatrzymane w danym miejscu kraju. Przyjeżdżają do nas cudzoziemcy z różnych części Polski. Na ten temat może się wypowiedzieć rzecznik Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej - mówi naczelnik ośrodka dla obcokrajowców w Kętrzynie.

Tymczasem major Mirosława Aleksandrowicz, rzecznik prasowy tego oddziału SG, mówi: - Z mojej wiedzy wynika, że obcokrajowcy mają trafiać do różnych ośrodków, nie tylko do Kętrzyna - zaznacza jednak, że być może o sytuacji tych konkretnych osób będzie informował główny rzecznik SG.

Skontaktowaliśmy się z Anną Michalską, rzecznikiem SG w Warszawie, z pytaniem dotyczącym tego, czy osoby zatrzymane w Lubiczu Dolnym w niedzielę 24 października, przebywają już w ośrodku w Kętrzynie. A jeśli tak, to ile osób już trafiło w to miejsce. Pytaliśmy również o status cudzoziemców, ale odpowiedź wczoraj nie nadeszła. Z kolei, jak wynika z informacji przekazanych przez Dagmarę Bielec-Janas, kwestia oficjalnego statusu, jaki będą miały w Polsce osoby zatrzymane, dopiero się rozstrzygnie.

- Sąd wydał postanowienie o 3-miesięcznym ich pobycie w tych w ośrodkach do czasu zorganizowania im powrotu do kraju pochodzenia, o ile wcześniej cudzoziemcy nie wyrażą woli o ubieganie się o ochronę międzynarodowa na terytorium Polski. Jak do tej pory, nikt z zatrzymanych Irakijczyków, o taką ochronę nie wnioskował - mówi rzeczniczka Nadwiślańskiego Oddziału SG.

Przypomnijmy, że chodzi o 42 osoby, które zostały zatrzymane pod Toruniem. Wszyscy podróżowali jednym pojazdem, peugeot boxer. Trzy osoby tego samego dnia trafiły do toruńskich szpitali. Wśród nich było dziecko. Wszyscy pozostali zostali przewiezieni autobusem MZK do szkoły w Gronowie. We wtorek pierwsze osoby przewieziono do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy.

Przed budynkiem sądu manifestowali, m.in., aktywiści Bydgoskiej Manify. - Czekamy na odpowiedź na nasz wniosek o udzielenie informacji, czy te osoby dostały pomoc prawną i pomoc w postaci tłumacza - komentowała jedna z działaczek manify na nagraniu zamieszczonym w internecie. - Mamy kontakty do tłumaczy, którzy mogą się tym zająć. Mamy też informację, że te osoby są teraz bez wsparcia językowego. Zależy nam na zgodzie, byśmy mogli udzielić pomocy na zasadzie wolontariatu.

Wszyscy dorośli zatrzymani usłyszeli zarzuty nielegalnego przekroczenia granicy Polski. Z kolei 38-letnia Polka, która kierowała samochodem, usłyszała zarzut narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia przewożonych osób i m.in. pomocy w nielegalnym przekroczeniu granicy. Jej sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Toruniu.

- Sąd zastosował zgodnie z oczekiwaniem prokuratury tymczasowe aresztowanie Karoliny R. do 22 stycznia 2022 roku - mówi prok. Andrzej Kukawski, rzecznik toruńskiej prokuratury. Polce grozi do 8 lat więzienia.

Jednocześnie rzecznik zaznacza, że toruńska jednostka nie zajmuje się sprawami zatrzymanych cudzoziemców. - Postępowanie w tej sprawie prowadzi policja - mówi podinsp. Wioletta Dąbrowska z Komendy Mieskiej Policji w Toruniu. Dodaje, iż bydgoski sąd do tej pory wydawał wobec zatrzymanych decyzje administracyjne, a postępowania w związku z nielegalnym przekroczeniem granicy zapewne finalnie trafią do sądu w Toruniu.

Wideo

Materiał oryginalny: Imigranci z Iraku zatrzymani w Lubiczu Dolnym mają trafić do trzech ośrodków dla cudzoziemców - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Skoro chcą to wysłać ich do Niemiec! Nie można ich wysyłać do kraju pochodzenia. Niemcy ich zapraszali ale teraz zaproszenia nie odwołali. Zrzucają to na inne kraje.
Dodaj ogłoszenie