Integracja na scenie

Katarzyna Radzimirska
Czekamy na Sygnały

<!** Image align=left alt="http://www.nowosci.com.pl/img/glowki/radzimirska_katarzyna.jpg" >W lipcu tradycyjnie Włocławek gości młodych artystów zza wschodniej granicy. Przez kilka dni młodzież z Ukrainy, Białorusi i Litwy na deskach „Impresaryjnego” będzie prezentowała swoje spektakle, szlifowała aktorskie talenty na warsztatach i poznawała stolicę Kujaw.

Pomysł, by młodzi ludzie zafascynowani Polską, mogli przyjechać do kraju, który wspominają ich dziadkowie, trafił na podatny grunt i z roku na rok impreza się rozwija, oferuje też coraz wyższy poziom prezentowanych przedstawień. Nie to jest jednak najważniejsze. Wszystkie osoby, które mają okazję pracować przy tym przedsięwzięciu, często ze zdumieniem przyznają, że nasi wyjątkowi goście od pierwszego wejrzenia zakochują się w Polsce. Co najlepsze, zakochują się też w naszym Włocławku, w co niektórym rodowitym mieszkańcom stolicy Kujaw bardzo trudno uwierzyć. Dlaczego? Bo przyzwyczailiśmy się do narzekania - że brzydki, że szary, że brudny, że nic się nie dzieje. Tymczasem jeśli spojrzeć na Włocławek w inny, bardziej życzliwy sposób, to okaże się, że mamy w mieście tyle pięknych miejsc i przy odrobinie pomysłowości można tu całkiem miło spędzić czas.

<!** reklama>Co jeszcze nas zadziwia u naszych wschodnich gości? Z pewnością wyjątkowa kultura. „Dzień dobry”, „proszę” i „dziękuję” jest na porządku dziennym” - powtarzają osoby, które mają okazję z nimi współpracować podczas festiwalu. Pochwały sypią się jak z worka z prezentami - są grzeczni, serdeczni, życzliwi i... nieskażeni cywilizacją. To ostatnie stwierdzenie szczególnie zapadło mi w pamięć. Przyznaje, coś w tym jest. Dziś ludzie uprzejmi, życzliwi i uczynni są postrzegani jak relikty z poprzedniej epoki. Przyzwyczailiśmy się do chamstwa, wyścigu szczurów i innych tego typu rzeczy, sami psując tym swoje otoczenie i zaburzając postrzeganie rzeczywistości, która przez wieczne krytykowanie i narzekanie zawsze jest nie taka, jak byśmy chcieli ją widzieć.

<!** Image 3 align=none alt="Image 174757" sub="Do niedzieli w Teatrze Impresaryjnym można oglądać spektakle
w ramach VI Wakacyjnego Festiwalu Teatrów Dziecięcych zza Granicy Fot. Jarosław Czerwiński">Myślę, że jedno popołudnie spędzone w gronie ludzi widzących świat inaczej, w lepszych barwach, może być doskonałą terapią i świetną przygodą. Warto więc skorzystać z tego, że festiwal trwa i wybrać się na prezentacje konkursowe do „Impresaryjnego”. Przy okazji można też zrobić dobry uczynek i wziąć pod pachę dobrą, polską książkę. Dla nas to nic wielkiego, a dla tych młodych artystów cenny dar, który pozwoli im zabrać z Włocławka cząstkę kraju, w którym mają swoje rodzinne korzenie.

Wielkie emocje na scenie i poza nią - już za tydzień w magazynie „Włocławek” fotorelacja z VI Wakacyjnego Festiwalu Teatrów Dziecięcych zza Granicy

 

Czekamy na Sygnały

__

 

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie