Jak będzie wyglądała liga?

Dariusz Łopatka
Dziewięć tygodni pozostało do inauguracji rozgrywek Polskiej Ligi Hokejowej, tymczasem kluby, które mają w niej rywalizować, borykają się poważnymi problemami.

Dziewięć tygodni pozostało do inauguracji rozgrywek Polskiej Ligi Hokejowej, tymczasem kluby, które mają w niej rywalizować, borykają się poważnymi problemami.

<!** Image 2 align=none alt="Image 175133" sub="W inauguracji ligi torunianie zmierzą się z Cracovią. Wciąż jednak nie wiadomo, ile drużyn przystąpi do gry o mistrzostwo / Fot. Archiwum">Polska Liga Hokejowa w sezonie 2011 / 2012 wystartują za nieco ponad dwa miesiące, dokładnie 11 września. Tymczasem kluby, które są już na półmetku przygotowań do inauguracji tych rozgrywek, wciąż nie znają nowego terminarza. Wydaje się to jednak jak najbardziej normalne, biorąc pod uwagę fakt, iż nadal nie wiadomo, jak wspomniana liga będzie wyglądała!

Problemy z licencjami

<!** reklama>Kłopoty finansowe spowodowały, że w poważne tarapaty popadł Stoczniowiec Gdańsk - drużyna, która na najwyższym poziomie krajowych rozgrywek rywalizowała nieprzerwanie przez osiemnaście ostatnich lat. Zadłużony klub postanowił w nadchodzącym sezonie nie wystawiać swojej drużyny do gry w PLH. To z kolei, zrodziło problemy z organizacją ligi.

Z dziesięciu drużyn uprawnionych do walki o mistrzostwo Polski pozostało więc dziewięć. Pewnym jest już, że PZHL nie zwiększy tej liczby. Niedawno zapytanie w sprawie dołączenia do grona ekstraligowców, wystosował pierwszoligowy GKS Katowice, lecz szybko otrzymał odpowiedź odmowną.

Co ciekawe, może zdarzyć się tak, że liczba drużyn przystępujących do zmagań w PLH przed startem tych rozgrywek jeszcze zmaleje. Kilka klubów ma bowiem spore problemy ze spełnieniem wymogów licencyjnych.

- Mam nadzieję, że tak się nie stanie i do gry w lidze przystąpi dziewięć drużyn, które w maju zgłosiły akces do gry w PLH - mówi Patryk Rokicki, rzecznik prasowy PZHL-u. - Większość klubów nie wywiązała się jednak z obowiązków licencyjnych w pierwszym terminie. Związek dał im więc czas na uzupełnienie brakujących dokumentów.

Opłaty za grupy młodzieżowe

Do tej pory tylko jedna drużyna Polskiej Ligi Hokejowej - JKH GKS Jastrzębie - otrzymała licencję na przystąpienie do rozgrywek.

- Ostateczny termin na uzupełnienie braków licencyjnych to 31 lipca. Wnioski klubów, w których zaszły zmiany organizacyjne (Krynica, Tychy i Sosnowiec - przyp. red.), będą rozpatrywane do 15 sierpnia - informuje Patryk Rokicki.

Beniaminek rozgrywek - Nesta Toruń, jak kilka innych polskich drużyn (m.in. Unia Oświęcim i Cracovia), również musi uzupełnić wymagane dokumenty.

- Problem polega na tym, ze złożyliśmy wniosek o licencje nie załączając dokumentów z ZUS-u i Urzędu Skarbowego, na które czekamy - mówi Bogdan Rozwadowski, prezes toruńskiej spółki. - Biorąc pod uwagę problemy innych klubów, my jesteśmy w luksusowej sytuacji.

Jest jednak jeszcze coś.

- Każdy z klubów grających w PLH musi posiadać przynajmniej cztery zespoły młodzieżowe. Jeśli ich nie ma, musi przekazać po piętnaście tysięcy złotych za każdą brakującą drużynę na konto innego klubu młodzieżowego - wyjaśnia rzecznik prasowy PZHL-u.

Toruń, zdaniem związku, jest właśnie w takiej sytuacji.

Umowa wsparcia

- Absolutnie nie będziemy musieli dopłacać - twierdzi Bogdan Rozwadowski. - Zgodnie z regulaminem PZHL-u mamy umowę wsparcia z Sokołami. Porozumienie to polega na przekazaniu określonej kwoty na klub młodzieżowy. W zeszłym sezonie było to około 30 tys. złotych, w tym roku będzie więcej. Jest to o tyle kłopotliwa sytuacja, że PZHL określił termin tej wpłaty na 8 sierpnia. Niestety, jest taka możliwość, że do tego czasu tych pieniędzy mieć nie będziemy. Będziemy się oczywiście starać dotrzymać tego terminu, ale związek nie bierze pod uwagę możliwości rozłożenia tej kwoty na raty. Wiele klubów na to nie stać, aby zakupić sprzęt, złożyć opłaty licencyjne, a jednocześnie realizować umowę wsparcia. Moim zdaniem takie postępowanie jest krótkowzroczne. Z drugiej jednak strony można to zrozumieć, bowiem w przeszłości kluby się z tego nie wywiązywały. My w zeszłym roku respektowaliśmy te zasady, mimo, iż pierwsza liga nie miała wielkiego obowiązku wspierać drużyn młodzieżowych.

PZHL zamierza przedstawić terminarz spotkań na nadchodzący sezon pod koniec lipca. Biorąc pod uwagę problemy klubów, we wrześniu może się jednak okazać, iż będzie on bezużyteczny. U progu nowych rozgrywek liga może bowiem wyglądać zupełnie inaczej niż pierwotnie planowano.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie