Jak długo jeszcze potrwa remontowy bałagan?

Alicja Cichocka
Remontowy horror w kamienicy administrowanej przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. Ludzie płaczą i proszą, aby bałagan z ich mieszkania w końcu ktoś sprzątnął.

Remontowy horror w kamienicy administrowanej przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. Ludzie płaczą i proszą, aby bałagan z ich mieszkania w końcu ktoś sprzątnął.

<!** Image 2 align=none alt="Image 170089" sub="Podczas remontu „fachowcy” zdewastowali łazienkę Annie i Andrzejowi Jurkom / Fot. Adam Zakrzewski">Tego remontu Anna i Andrzej Jurkowie z kamienicy przy Szosie Chełmińskiej 140 B długo nie zapomną.

- Wymiana rur kanalizacyjnych w kamienicy zmieniła nasze życie w koszmar – mówią załamani. – Remont ciągnie się tygodniami. Żyjemy w pyle i bałaganie. Nie ma żadnego harmonogramu prac. Robotnicy przychodzą i wychodzą, kiedy zechcą. Znikają nawet na całe dnie – mówi zrozpaczona Anna Jurek. - Zdewastowano nam przy okazji niedawno remontowaną łazienkę, a kiedy w końcu wymieniono rury, nie wiadomo, kto ma zapłacić za załatanie dziury wybitej w ścianie.

<!** reklama>- Horror – tak jednym słowem określa sposób przeprowadzenia remontu sąsiadka państwa Jurków, Ewa Nienartowicz. Walczyła z tą samą ekipą robotników. – Nie potrafili mi załączyć sedesu, sugerując, że mam zapłacić im za to ekstra. Musiałam nająć fachowca, który powiedział, że zrobiono tu fuszerkę. Rurę odpływu położono powyżej sedesu, ścieki będą wracać do mieszkania.

Kamienicą przy Szosie Chełmińskiej rządzi wspólnota mieszkaniowa. - Z prezesem Markiem Wiśniewskim, z ramienia Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej na czele – przypominają mieszkańcy i podkreślają. – W praktyce administrację sprawuje ADM przy ul. Gołębiej, gdzie wielokrotnie interweniowaliśmy – podkreślają państwo Jurkowie.

Bez efektu. Mieszkańcy nie mogą się doprosić pomocy. Nie sposób też ustalić w ZGM, kto odpowiada za chaos. Miejski zakład nie chce się do tego remontu przyznać ani o nim rozmawiać. Pracownicy ADM nr 1 z ul. Gołębiej, do których płynęły skargi zdesperowanych mieszkańców, zasłaniają się rzecznikiem prasowym ZGM. Ten z kolei twierdzi, że&.to nie sprawa ZGM. – Mieszkańcy wspólnoty sami zadecydowali, kto ma im zrobić remont – stwierdza rzecznik ZGM, Karolina Wojciechowska.

Marek Wiśniewski, kierownik działu wspólnot mieszkaniowych w ZGM na kluczowe w tej sprawie pytania nie odpowiada& – Bo nie ma upoważnienia mieszkańców wspólnoty do udzielania informacji – wypowiada się w jego imieniu rzecznik ZGM. Zdradza tylko, że podziękowano już niesolidnej firmie remontowej i najęto nową. Bez upoważnienia nie może jednak podać, dlaczego firmę zmieniono i ile jeszcze czasu mieszkańcy będą musieli żyć w remontowym bałaganie...

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sąsiad

firma z prawdziwego wrażenia ale ci ludzie to obłęd zwłaszcza państwo Jurkowie!!!

m
mieszkaniec

to są normalnie kabarety ,ten Andrzej to już wszystkie rozumy pozjadał i się wozi jak rambo po polu minowym

k
krycha

Artykuł jest nierzetelny, ponieważ firma nadal tam pracuje i ma się nadzwyczaj dobrze!

m
mieszkaniec

Bardzo subiektywny artykuł, napisany przez niedoinformowanego reportera na podstawie opisu osiedlowego pieniacza.

l
lolo

Remont to przydałby się w biurze Marka Wiśniewskiego - "zapracowanego" nieudacznika, a do tego absolutnego ignoranta - zastępcy dyr.ZGM. A przecież ta praca powinna być służbą dla sponsorów jakimi są mieszkańcy, którzy utrzymują tych niedorajdów.

u
ua

miasto tonie a "nowosci" zajmuja sie dziura w scianie.

Dodaj ogłoszenie