Jak E.coli weszła w kiełki?

Sabina Waszczuk
Trzecia pacjentka, o identycznym serotypie co ten z Niemiec, została przewieziona z Giżycka do Warszawy ze względu na pogarszający się stan zdrowia. Winne są kiełki, ale co dalej?

Trzecia pacjentka, o identycznym serotypie co ten z Niemiec, została przewieziona z Giżycka do Warszawy ze względu na pogarszający się stan zdrowia. Winne są kiełki, ale co dalej?

Pogarszające się wyniki badań 68-letniej kobiety zmusiły lekarzy do umieszczenia jej w specjalistycznej placówce, mającej większe możliwości diagnostyki.

<!** reklama>

Zbadają dokładniej

Wyniki pacjentki mówiły o pogłębiającej się anemii organizmu i zaburzeniach krzepnięcia. Chora nie ma w tej chwili objawów niewydolności nerek i innych ciężkich powikłań, charakterystycznych dla zespołu hemolityczno-mocznicowego (HUS).

Wcześniej ten sam szczep bakterii wykryto u siedmiolatka z Giżycka i 29-letniej kobiety, hospitalizowanej w Szczecinie. Kolejne 25 osób objęte jest nadzorem epidemiologicznym i czeka na wyniki badań mikrobiologicznych.

Źródłem zmutowanego szczepu bakterii EHEC okazały się, po żmudnych badaniach, kiełki różnych warzyw, m.in. soi, fasoli mung, brokułów, grochu, rzodkiewki i soczewicy. Pochodzą one z gospodarstwa ekologicznego Gaertnerhof w Bienenbuettel w Dolnej Saksonii.

Początkowo podejrzewano, że przyczyną epidemii są hiszpańskie ogórki. Błędna informacja doprowadziła do krachu na tamtejszym rynku oraz awantury w UE. Ogromne sumy stracili nie tylko hodowcy z Półwyspu Iberyjskiego, ale i rolnicy z pozostałych części Europy, w tym z Polski. Nasi rolnicy z powodu podejrzenia obecności bakterii E.coli na warzywach i owocach stracili już prawie 145 milionów złotych. Codziennie tracą kolejne 10 mln zł, bo klienci przestali im ufać. W całej UE straty wyniosły około 500-600 milionów euro, z czego w samych Niemczech - 65 milionów euro.

Wczoraj Komisja Europejska zatwierdziła w końcu plan pomocy dla rolników wyceniany na 210 milionów euro.

GIS uczula

W najbliższych kilku dniach eksperci z UE i z Niemiec będą sprawdzać, w jaki sposób zmodyfikowany szczep bakterii E.coli trafił do żywności.

Zgodnie z zaleceniami GIS, osoby przyjeżdżające z Niemiec, u których w ciągu 14 dni od ostatniego dnia pobytu w tym kraju wystąpiła biegunka, powinny niezwłocznie zgłosić się do lekarza pierwszego kontaktu lub na izbę przyjęć oddziału zakaźnego.

Śmierć i powikłania

Bakterie mogą przenosić się przez skażoną wodę, świeże warzywa, surowe mleko, sery z niepasteryzowanego mleka, bliski kontakt z zakażoną osobą, w wyniku zaniedbań higienicznych, a także poprzez kontakt z zakażonymi zwierzętami.

Tylko w Niemczech zgłoszono około 4000 potwierdzonych przypadków zarażenia EHEC bądź podejrzeń choroby. Co najmniej 650 pacjentów cierpi na wywołany toksyczną bakterią zespół hemolityczno-mocznicowy (HUS). Zmarło co najmniej 36 osób, w większości kobiety. W pozostałych krajach Europy na zatrucie wywołane groźnym szczepem pałeczki okrężnicy cierpi ponad 2800 osób, wśród których u 722 wystąpił zespół hemolityczno-mocznicowy (HUS).

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie