Jak spełnić marzenia o torze?

Marcin Dutkowski
O budowie toru kolarskiego w naszym mieście mówi się już od kilku lat. Do realizacji tej inwestycji wciąż nam daleko, chociaż jesteśmy bliżej niż kiedykolwiek.

O budowie toru kolarskiego w naszym mieście mówi się już od kilku lat. Do realizacji tej inwestycji wciąż nam daleko, chociaż jesteśmy bliżej niż kiedykolwiek.

Prezydent Robert Malinowski przyznaje, że tor kolarski wybudowałby w Grudziądzu już dawno, gdyby nie brak pieniędzy w miejskim budżecie na taką inwestycję.

- Praktycznie jedyną szansą na jej realizację jest pozyskanie zewnętrznego dofinansowania - tłumaczy prezydent.

<!** reklama>

Taka szansa pojawiła się niedawno. Do podziału na samorządy naszego województwa jest bowiem kilkadziesiąt milionów złotych z Krajowej Rezerwy Wykonania w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego.

Czy dostaną pieniądze?

Władze Grudziądza przygotowały listę kilku projektów, na które chciałyby pozyskać dofinansowanie. Wśród nich jest właśnie budowa toru kolarskiego. Inwestycja szacowana na 30 milionów złotych miałaby powstać na terenach powojskowych przy skrzyżowaniu ulic Solidarności i Hallera. Ostateczne decyzje zapadną najwcześniej za kilka miesięcy.

Jerzy Szczublewski, wiceprezes Autonomicznej Ludowej Kolarskiej Sekcji Stal, o budowę toru w naszym mieście zabiega od lat. Grudziądzcy kolarze regularnie odnoszą kolejne sukcesy i w pełni zasługują na taki obiekt.

- W Polsce nie mamy równych sobie. Wychowujemy rocznie kilku reprezentantów Polski. Najlepsi zawodnicy chcieliby przyjść do nas, ale nas na to nie stać - przyznaje Jerzy Szczublewski.

Tymczasem grudziądzanie muszą pokonywać aż 260 kilometrów tylko w jedną stronę, gdy chcą potrenować na torze.

- Koszty, które ponosimy jeżdżąc do Pruszkowa, są niebagatelne. To męczarnia, która nie sprzyja prawidłowemu prowadzeniu szkolenia - podkreśla wiceprezes Stali.

Gdyby powstał tor z prawdziwego zdarzenia w Grudziądzu, trenowaliby na nim nie tylko miejscowi sportowcy. Przyjeżdżaliby do nas zawodnicy chociażby z północnej Polski. Zdaniem prezesa Jerzego Szczublewskiego, w przyszłości mielibyśmy także szansę na to, aby odbywały się u nas mistrzostwa Europy. Zwłaszcza, że miasto dysponuje także doskonałą bazą noclegową, jaką są miejsca w Zespole Placówek Młodzieżowych „Bursa” przy ulicy Hallera.

Nie tylko dla kolarzy

Tor nie służyłby tylko kolarzom, lecz również jako hala widowiskowo-sportowa, jeszcze większa niż ta przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 5 na osiedlu Lotnisko. Miasto zyskałoby możliwość organizowania dużych imprez kulturalnych, targów lub innych wydarzeń na wielką skalę.

Jeśli jednak miasto nie otrzyma dofinansowania z RPO, marzenie o torze kolarskim w Grudziądzu szybko się nie spełni.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie