Jak uratowaliśmy 55. zimowy spływ na Brdzie. Oto nasza relacja [zdjęcia]

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Za nami 55. Międzynarodowy Zimowy Spływ Kajakowy Energetyków na Brdzie, w tym roku tak naprawdę taki tylko z nazwy, bo w nienotowanej w jego historii małej liczbie uczestników, nie licząc pierwszego spływu. Niemniej impreza okazała się udana.

Zobacz wideo: Ferie zimowe w dobie pandemii

Odbyła się cicho, bez rozgłosu, kameralnie, bez rozsyłania po całej Polsce zaproszeń dla klubów kajakowych i bez udziału zagranicznych turystów. I była jednodniowa na 20-kilometrowej trasie z Mylofu do Nadolnej Karczmy, i bez noclegów. Udało się za to utrzymać ciągłość tej znakomitej, uznanej w krajowym i międzynarodowym środowisku imprezy.

Zimowi kajakarze przez trzy dni dodawali energii Brdzie

Ta zima jest z oczywistych względów zupełnie inna niż bardzo wiele poprzednich, także w turystyce kajakowej. Wszystkie zaplanowane na przełom lat 2020/ 21 imprezy były i są odwoływane lub ich status obniżany do kilkuosobowych spotkań na wodzie. Tak jest bezpieczniej w dobie pandemii i nie narusza się rządowych obostrzeń sanitarnych.

Na razie pozostaje zatem pływać indywidualnie, bo przecież sezon kajakowy trwa cały rok niezależnie od aury.

Sławek dał hasło

Na pomysł utrzymania Międzynarodowego Zimowego Spływu Kajakowego Energetyków na Brdzie wpadł wieloletni uczestnik tej imprezy, bydgoszczanin Sławomir Scheffs. On też został w tym roku jego komandorem, a dotychczasowy – Grzegorz Rajewski – mógł spokojnie popłynąć jako zwykły kajakarz, wspominając tylko jak to drzewiej na zimowych wyprawach w znacznie większym gronie bywało… A bywało nawet 200 entuzjastów uroczej, płynącej przez Bory Tucholskie Brdy, wśród nich często Aleksander Doba z podszczecińskich Polic, najsłynniejszy polski kajakarz.

Wśród tegorocznych uczestników był ks. Dariusz Wesołek, proboszcz parafii pw. Św. Krzyża w Bydgoszczy. A jedyną przedstawicielką płci pięknej była Iwona Jeziorska (RTW Bydgostia - Lotto), była reprezentantka Młodzieżowej Kadry Narodowej w kajakarstwie.

Z Mylofu z rybką...

Spływ rozpoczęliśmy jak zawsze poniżej zapory w Mylofie, zamawiając wcześniej w miejscowej restauracji „Aga”, oczywiście na wynos, po smakowitej porcji pstrąga. Rybkę spałaszowaliśmy przy ognisku na znajdującym się 7 km od linii startu leśnym biwaku za Rytlem.

Jeszcze przed Rytlem – na wysokości osad Konigortek i Konigort – do dziś widać skutki niszczycielskiego walca natury jaki przeszedł przez Bory Tucholskie w sierpniu 2017 roku. To kikuty drzew na wysokich brzegach i setki powalonych ku rzece drzew. Nurt jest jednak od nich wolny, nie licząc pojedynczych pni upadających od czasu do czasu w wyniku wiatrów lub podmycia korzeni.

Trzeba je umiejętnie wymanewrować, pochylić się pod tworzącymi swoiste mosty pniami, by nie zaliczyć kąpieli w zimnym nurcie. Takie historie zawsze zdarzały się na zimowych spływach, a teraz obyło się.

Co by nie mówić poniżej Rytla Brda wpływa w najpiękniejsze rejony zielonej krainy, teraz przyprószonej białym puchem – w granice Tucholskiego Parku Krajobrazowego. Toteż oba brzegi meandrującej to w prawo to w lewo rzeki zdobią sosnowe lasy, połacie jałowców i przemykające między nimi sarny. Na samej wodzie królują łabędzie, a tu i ówdzie do lotu podrywają się kaczki.

Zimowi kajakarze już dopłynęli do Bydgoszczy. Po raz 54.

Tak mija się osadę leśną Uboga, drewniany most oraz pole namiotowe „Ścierniko” w Żukowie, na którym można wypatrzeć indiańskie, a dokładniej namioty tylu tipui. Na trasie jest także miejscowości Brda. To popularny przystanek na kajakowym szlaku, gdzie do dyspozycji turystów jest pole namiotowe, bar, restauracja i pensjonat „Zielony Wiatr”. W całym tym kompleksie, w otoczeniu parku, jest także zabytkowy dwór z ok. 1887 roku.

Do mostu w Nadolnej Karczmie

Spływ kończymy w położonej 2 km dalej miejscowości Nadolna Karczma, na terenie przystani przyjaciela kajakarzy - Olgierda Blaumanna. Zwyczajowo mówi się, że lewobrzeżna przystań Spływy24.pl znajduje się w Nadolnej Karczmie, ale faktycznie to już osada Lutomski Most znajdująca się w granicach wsi Zapędowo. Nadolna Karczma to województwo kujawsko-pomorskie (gm. Tuchola), zaś Zapędowo to województwo pomorskie (gmina Czersk).

Nie mamy wątpliwości, że w 2022 roku Międzynarodowy Zimowy Spływ Kajakowy Energetyków na Brdzie odbędzie się w pełnym trzydniowym wymiarze i dopłyniemy jak zwykle do Bydgoszczy. Do zobaczenia na szlaku!

To też może Cię zainteresować

Wideo

Materiał oryginalny: Jak uratowaliśmy 55. zimowy spływ na Brdzie. Oto nasza relacja [zdjęcia] - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie